Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach. Zwiedzanie podziemnych atrakcji

- Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach to unikatowa atrakcja na skalę europejską, wpisana na Listę UNESCO.
- Podziemna trasa turystyczna ma 1740 metrów długości, z czego 270 metrów pokonuje się łodziami. Zwiedzanie kopalni trwa około 1 godziny i 30 minut.
- W podziemiach panuje temperatura około 10°C; warto zabrać ciepłe ubranie.
- Bilety można nabyć online lub na miejscu
- Przy kopalni dostępny jest bezpłatny parking dla zwiedzających.
- Przy kopalni znajduje się Skansen Maszyn Parowych z zabytkowymi eksponatami - wstęp bezpłatny. W sezonie dodatkową atrakcją jest mini Kolejka Skansenowa.
Na głębokości 40 metrów pod ziemią poczujesz dreszcz emocji słuchając o górnikach, którzy w dziurawych butach leżeli w błocie, drążąc młotkiem i pyrlikiem skałę, w której wcześniej chłop Rybka odkrył cenną bryłkę. Gorączka srebra opanowała okolicę, każdy chciał i mógł być gwarkiem, czyli górnikiem. Musiał zaopatrzyć się w sprzęt i kopać. Kopać do skutku, bo za skałę nikt nie płacił, tylko za srebro. Była to jednak godna zapłata, która pozwalała spokojnie przeżyć rodzinie. Cena była wysoka, zaczynali już w wieku 15 lat, pracowali każdego dnia 12 godzin, od 5.00 rano do godziny 17.00, tracili wzrok, a i zdrowie. Jeśli kto z nich dożył 40 lat, to miał sędziwy wiek. Tak rosło miasto na powierzchni, a jeszcze większe pod ziemią. Labirynt korytarzy liczy pod Tarnowskimi Górami i pobliskimi wioskami około 150 km korytarzy! Więcej, niż łączna długość ulic w tym mieście! Dziś jego fragment zobaczysz zwiedzając Zabytkową Kopalnię Srebra!

Kopalnia Srebra - położenie i dojazd
Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach to unikatowa atrakcja turystyczna na skalę europejską, przyciągająca wielu gości z całego świata. Ta zabytkowa kopalnia znajduje się około 4 km od centrum miasta,, na południowym skraju Tarnowskich Gór. Na ulicy Szczęść Boże, przy trasie do Gliwic. Prowadzą do niej brązowe znaki. Dotrzesz tu łatwo trasą nr 78 np. z Gliwic czy trasą nr 11 z Bytomia i Katowic (wówczas najlepiej w Bobrownikach skręcić w ulicę Główną i dalej na Szczęść Boże). Z centrum miasta i okolic możesz dojechać tu Metrorowerem. Z dalszych kierunków, jak Wrocław czy Kraków łatwo dojedziesz tu autostradą A4 i dalej lokalnie.

Kopalnia Srebra na Szlaku Zabytków Techniki
Kopalnia w Tarnowskich Górach leży na śląskim Szlaku Zabytków Techniki i stanowi jedną z atrakcji kotwicznych tego szlaku (określaną też mianem Gwiazdy Techniki), co oznacza mniej więcej tyle, że jest jedną z najlepszych atrakcji w całym województwie śląskim. Kopalnia Srebra to wybitne dzieło górniczej inżynierii, jedyna na ten moment (2021) trasa turystyczna, która pokazuje podziemne wyrobiska po dawnym górnictwie kruszców srebra, ołowiu i cynku. Prezentowane są tutaj wykute ręcznie w skale przodki, chodniki transportowe i ogromne komory, pochodzące z przełomu XVIII i XIX wieku.


Kopalnia Srebra - jedyny wpis UNESCO w województwie śląskim!
Od 2014 roku Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach leży na Europejskim Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH), a w lipcu 2017 roku wraz z zespołem innych tarnogórskich zabytków hydrotechniki została wpisana na prestiżową Listę UNESCO. To ogromna nobilitacja, tym bardziej, że to jedyny wpis UNESCO w atrakcyjnym województwie śląskim. W całej Polsce mamy zaledwie kilkanaście wpisów, a wśród nich znajduje się m.in. Wawel, Zamość, drewniane kościoły Małopolski czy Kopalnie w Wieliczce i Bochni. To znaczące wyróżnienie dla całych Tarnowskich Gór i wielka radość dla mieszkańców!

Kopalnia Srebra - zwiedzanie muzeum i podziemi
Długość trasy turystycznej w Kopalni Srebra to 1740 metrów, z czego większość pokonuje się pieszo, a 270 metrów przepływa się łodziami podziemną sztolnią. Zwiedzanie trwa około 1,5 godziny, wyłącznie z przewodnikiem. Raczy on turystów ciekawymi opowieściami o przeszłości tego miejsca i o gwarkach czyli dawnych górnikach, którzy pracowali w podziemiach, w niezwykle ciężkich warunkach. Często już od chłopięcych lat.
Multimedialne Muzeum w Kopalni
Najpierw zwiedza się sale multimedialne w budynku Kopalni, pod dachem, ale na powierzchni. Na różne sposoby, z wykorzystaniem nowoczesnej technologii mówi ono o historii górnictwa w Tarnowskich Górach, z którym mocno wiąże się powstanie miasta. Zobaczysz tu ciekawe filmy, instalacje i eksponaty. Wśród tych ostatnich utkwiły mi dwa szczególnie w pamięci. Jeden to urządzenie Pater Noster, pozwalające wywozić materiał na powierzchnię. Skąd ta nazwa? Ano, jak pewnie wiesz, Pater Noster to po łacinie Ojcze Nasz. Gwarkowie musieli wypowiedzieć tą modlitwę właśnie po łacinie, co oznaczało, że po tym czasie kubły wydostały się na powierzchnię. Drugim urządzeniem jest kierat konny. Ogromne kieraty znajdowały się na powierzchni i tam pracowały przy nich konie. Czy macie świadomość, że do rozruchu tej maszyny potrzeba aż 40 koni? Kierat działał bez przerwy, a do jednego dnia pracy tego urządzenia trzeba było około 120 koni!
Dlatego w XVIII wieku w Tarnowskich Górach mieszkało więcej koni niż ludzi.


Maszyna Parowa - pierwsza na kontynencie Europy poza Wyspami Brytyjskimi
Toż to prawdziwa rewolucja, niemal jak dotarcie do Księżyca! Pierwszą maszynę parową w Europie na kontynencie sprowadził właśnie do Tarnowskich Gór Reden z Walii pod koniec XVIII wieku. Ależ to było wydarzenie! Ważyła ponad 20 ton, rozłożono ją na części i dopłynęła statkiem do Szczecina. Dalej ulokowano ją na barkach i spłynęła do Opola, a stamtąd wozami konnymi dowieziono ją na miejsce. Po drodze doznała lekkich uszkodzeń i miejscowi kowale ją naprawili, podobno nieco nawet lepiej niż w oryginale! Jej rozruch miał miejsce w roku 1788. Stała na powierzchni i zbudowano dla niej specjalny budynek! Podobnie, jak kieraty, tak i ona miała za zadanie odprowadzać wodę z kopalnianych chodników. Zalewała ona podziemne korytarze i była głównym problemem i zagrożeniem dla gwarków oraz wydobycia kruszcu. Przez kilka lat jej wysokość maszyna parowa w Tarnowskich Górach królowała niepodzielnie, aż stworzono kolejne jej podobne, już na miejscu. To była prawdziwa rewolucja w przemyśle górnośląskim!

Co to jest Tarnowicyt? Minerał odkryty w Tarnowskich Górach!
No i jeszcze jedna ciekawostka z Muzeum w Kopalni. Czy znasz taki minerał Tarnowicyt? Odkrył go w 1841 roku słynny mineralog August Breithaupt i nazwał tarnowicytem (PbCO3) od niemieckiej wówczas nazwy Tarnowskich Gór - Tarnowitz. Na pamiątkę faktu, że został po raz pierwszy znaleziony właśnie tutaj. Wydzielony jako osobny minerał, dziś bywa zaliczany do odmiany aragonitu. Występuje w niewielu miejscach na Ziemi, podobno w Namibii.


Trasa podziemna Kopalni
Po obejściu Muzeum ubiera się kaski i zjeżdża się do podziemi wyciągiem szybowym (windą), na głębokość 40,5 metra, do Chodnika Staszica. To najgłębsze miejsce w całej tarnogórskiej kopalni. Pod ziemią zainstalowane jest elektryczne oświetlenie, a temperatura wynosi około 10 stopni Celsjusza i jest bardzo duża wilgotność. Przez co odczucie jest takie, jakby było nawet chłodniej, tym bardziej, że miejscami wyczuwa się przeciąg.
Korytarze Królewskiej Kopalni Kruszców Fryderyk
Zwiedza się tutaj dawne korytarze Królewskiej Kopalni Kruszców Fryderyk, z przełomu XVIII i XIX wieku. Kopalnia działała do początku XX stulecia. Poznasz tutaj tylko fragment podziemnego labiryntu. Podziemna trasa łączy trzy szyby górnicze - Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Miejscami trzeba się pochylić, bo korytarze są niskie, najniższy ma wysokości około 140 cm. To trochę taki ukłon szacunku wobec geniuszu inżynierii górniczej naszych przodków! Na trasie zobaczysz wielkie komory, chodniki o różnej wysokości i zabezpieczone na różne sposoby (jako lepiszcza do jednego z nich użyto jajek), wagoniki, w jakich transportowano urobek i posłuchasz wielu ciekawych opowieści przewodnika.



Legendarny Duch Kopalni - Skarbnik
Pod ziemią być może przemknie cień albo usłyszysz odgłosy legendarnego ducha kopalni - Skarbnika. Skarbnik to dobry duch, który poczciwym górnikom ułatwiał drogę do wyjścia, kiedy przyświecało im jedynie słabiutkie światełko lampki, zwanej karbidką. Górnicy nigdy go nie widzieli, ale często czuli jego obecność.
Św. Barbara - patronka górników. Bractwo Św. Babrary. Niematerialne Dziedzictwo Kulturowe
Zapewne wiecie, że Św. Barbara jest patronką górników. Ta tradycja zrodziła się już w średniowieczu. Święta, która sama została ścięta przez swego ojca, jest patronką dobrej śmierci i ludzi narażonych na niebezpieczeństwo. Ale czy wiesz, że to w Tarnowskich Górach kult Św. Barbary wyniesiono na wyższy poziom i Barbórkę obchodzi się tu 2 razy w roku? Standardowo 4 grudnia i dodatkowo 15 sierpnia. Jak do tego doszło?
Górnikom, przy ich ciężkiej pracy i wielu zagrożeniach, bardzo często towarzyszyła modlitwa do Św. Barbary. Kiedy często samotnie zmagali się z trudnościami, wręcz nie schodziła z ust. Kroniki donoszą, że pod koniec XVII wieku do Tarnowskich Gór przybyli jezuici i zainspirowali powstanie bractwa św. Barbary. Ówczesny proboszcz parafii świętych Piotra i Pawła, ksiądz Andrzej Augustyn Ziebrowski napisał w 1721 roku do Stolicy Apostolskiej list z prośbą o oficjalne zatwierdzenie istniejącego już bractwa. W międzyczasie w kościele powstała kaplica ku czci świętej, którą ukończono w roku 1730. Sprawa finału doczekała się w 1747 roku, kiedy ogłoszono bullę Papieską potwierdzającą założenie Bractwa Świętej Barbary w Tarnowskich Górach. Miało to właśnie miejsce 15 sierpnia i dziś ta data dla lokalnych tradycji stała się równie ważna jak 4 grudnia. Stąd żywe są obchody obu świąt, zarówno w przestrzeni sacrum, jak i profanum. Księga Bractwa św. Barbary stanowi namacalny, żywy i wyjątkowy przykład ciągłości kultu św. Barbary na ziemi tarnogórskiej, kontynuowany do czasów współczesnych. W ramach uroczystości Barbórkowych, w parafii Świętych Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach wystawiana jest bulla Papieska z 1747 roku, potwierdzająca założenie Bractwa Świętej Barbary w Tarnowskich Górach. Cenne jest również, że w 2023 roku pojawił się Wpis na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego jako: Zwyczaje związane z kultem Św. Barbary oraz tradycje górników kruszcowych na ziemi tarnogórskiej. Co ciekawe obok powstał też Wpisd dotyczący unikalnego Pochodu Gwarkowskiego w Tarnowskich Górach, podczas których również i Bractwo Św. Barbary spaceruje ulicami miasta.

Spływ łodzią podczas zwiedzania Kopalni. Najstarszy podziemny spływ w Polsce!
Wielką atrakcją podczas zwiedzania Kopalni jest przepływ łodzią ciągniętą linami. To dość krótki spływ, bo liczy 270 metrów, ale stanowi ogromną ciekawostkę i niecodzienną przygodę. Tworzy całość ze spływem w Sztolni Czarnego Pstrąga. To najstarszy i wciąż działający spływ łodzią w Polsce. Do niedawna był też najdłuższy w Polsce, ale obecnie laur ten dzierży Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu.
W 2012 roku podziemna trasa turystyczna Kopalni w Tarnowskich Górach została udźwiękowiona w odgłosy ciężkiej pracy gwarków, efekty zawału kopalnianego, jadących wózków oraz robót strzałowych, co pozytywnie wpływa na odbiór tego miejsca. W 2014 roku Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach otrzymała Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej.



A jak wyglądała dawniej praca w kopalni?
Wszelkie zasady dotyczące górnictwa w Tarnowskich Górach ustalał Ordunek Gorny (kopalnie nazywano wówczas gorami) czyli swoista ustawa górnicza. Wydał ją w 1528 roku książę opolski Jan II Dobry orazi margrabia Jerzy Hohenzollern Ansbach. I tak w kopalni nie mogły pracować kobiety, zaś chłopcy mogli rozpocząć pracę już w wieku 15 lat. Na dole pracowało się w parach - doświadczony górnik z młodym chłopcem zdobywającym niejako naukę w tym zawodzie.
Pracowali przez 12 godzin dziennie, od 5.00 rano do godziny 17.00. Choć na górze dzwony wybijały ten czas pracy, na dole nie było ich słychać, toteż górnikom czas trwania szychty wyznaczały lampki górnicze. Zapas oleju starczał na 6 godzin, więc 2 razy wypełniona lampka, kiedy gasła, oznaczała koniec pracy. Bardzo ciężkiej pracy, właściwie harówki, przy ciemności, strachu i ogromnym wysiłku fizycznym. Pracowało się w ciszy, by słyszeć "śpiew" drewna, który mógł zapowiedzieć zawał, czyli zawalenie mas skalnych. Ciemność górnikom zbytnio nie przeszkadzała, bo wielu z nich i tak było niewidomych, albo mieli bardzo słaby wzrok. Robiła to nie tylko wieczna ciemność, ale też nagłe przechodzenie z głębokiej ciemności do świata oświetlonego mocnym światłem słońca. To uszkadzało ich rogówkę. Do pracy jednak nikt górników nie zmuszał, to nie było niewolnictwo. Każdy górnikiem mógł zostać i chętnie zostawał. Zarabiali całkiem dobrą wypłatę, pozwalającą spokojnie żyć ich rodzinie. Za wydobycie skały nikt im nie płacił, tylko za srebro, toteż często przyspieszali pracę prochem, bo gdy skała dolomitowa była twarda, oznaczało to, że do srebra daleko. Wielką przeszkodą w pracy była woda, dlatego nosili kapelusze aż po ramiona, ale na nogach, w tych błotnistych chodnikach, mieli tylko skórzane, często dziurawe buty, a raczej klapki widoczne na zdjęciu. Jeśli dożywali 40 lat, to mieli "sędziwy wiek".
Przy okazji polecamy również zwiedzenie pięknego miasta Kutna Hora w Republice Czeskiej. Ono również swoje bogactwo zbudowało na srebrze.



Kopalnia Srebra - Skansen Maszyn Parowych i Srebrny Ekspres
Na powierzchni, tuż przy Kopalni Zabytkowej, zwiedzać można bezpłatnie Skansen Maszyn Parowych z eksponatami, jak nietrudno się domyśleć, poruszanymi dawniej za pomocą pary. To ciekawe zabytki myśli technicznej. Znajdziesz tu m.in. walec drogowy, dźwig kolejowy, agregat prądotwórczy, pompy parowe, maszyny wyciągowe i liczne parowozy. Obiekty w skansenie są odnowione, choć widać na nich ślady zębów czasu, wszak pochodzą z minionej epoki. Maszyny pochodzą z przełomu XIX i XX wieku. Najstarszy z nich ma blisko 150 lat, bo został wyprodukowany w 1883 roku.
Dodatkowo na terenie Skansenu w sezonie ciepłym kursuje mini Kolejka Skansenowa, tzw. Srebrny Ekspres. Ta już jest odpłatna, ale cena symboliczna. Jest ona jeszcze mniejsza niż kolejka wąskotorowa. Jej rozstaw to zaledwie 7 i ¼ cala, czyli około 18,5 cm. Skład liczy 4 wagoniki, które mogą pomieścić około 16-20 osób. Ciągnie je równie maleńka, zielona lokomotywa. Co ciekawe wozi nie tylko dzieci, ale i dorosłych, na niedługiej pętli o długości około 0,5 km.






Industriada w Skansenie Maszyn Parowych
Industriada czyli Święto Szlaku Zabytków Techniki to plenerowy festiwal dziedzictwa przemysłowego. To ciekawy piknik rodzinny, organizowany od kilku lat na terenie Skansenu oraz przy innych atrakcjach Szlaku. Uruchamiane są wtedy zabytkowe maszyny parowe, które pracowały na terenie kopalni. To świetna atrakcja nie tylko dla dzieci.
Kopalnia Srebra - część kompleksu podziemi tarnogórskich
Kopalnia Srebra stanowi tylko niewielki fragment tarnogórskich podziemi, ciągnących się gęstą siecią korytarzy na różnych głębokościach (zwykle między 20-40 metrów pod ziemią), pod całym miastem Tarnowskie Góry aż po pobliskie wioski. To około 150 km podziemnych chodników. Więcej, niż liczy łączna długość ulic w tym mieście. Jest to relikt dawnego górnictwa rud cynku i ołowiu z domieszką srebra prowadzonego na tym obszarze. Kopalnię udostępniono do zwiedzania w 1976 roku, w 450. rocznicę nadania praw miejskich Tarnowskim Górom.


Kopalnia Srebra - gdzie zjeść?
Zabytkowa Kopalnia Srebra nie leży w ścisłym centrum miasta, a sama jej eksploracja nie należy też do super szybkich. A ponadto zapewniam Cię, że czas spędzony na dole powoduje wzrost apetytu i sporą ochotę na coś ciepłego, chociażby kawę. Warto więc zastanowić się, gdzie zjeść. Już w samym budynku Kopalni znajdziesz Bistro Kopalnia Srebra, do którego można wejść zarówno prosto z Kopalni, jak i z zewnątrz. Napijesz się tu kawy, zjesz ciacho, ale też szybką ciepłą przekąskę. Jeśli masz ochotę na restaurację z prawdziwego zdarzenia, obok Kopalni jest Restauracja Danusia, ale to raczej na imprezy zorganizowane, bardziej polecam np. Restaurację Lando w Ptakowicach (ul. Pod Lasem 11), z końmi w tle, bo jest tutaj też ośrodek jeździecki. Nie jest to daleko od Kopalni, jedzenie jest tutaj smaczne, głównie z kuchni polskiej, a do tego bardzo ładne obejście z terenem spacerowym, stawem i niewielkim placem zabaw dla dzieci.

Sztolnia Czarnego Pstrąga
Aby uporać się z wodą pod ziemią, budowano też sztolnie odwadniające, które stałym spadkiem, czyli lekką pochyłością korytarza miały za zadanie pozbywać się nadmiaru wody. Po prostu spływała z wszystkich korytarzy w jednym miejscu, np. do rzeki. Było to znacznie tańsze i prostsze rozwiązanie, niż wszelkie inne urządzenia odwadniające. Sztolni takich powstało w Tarnowskich Górach kilka, jedna do dziś prowadzi pod Rynkiem, na głębokości około 20-30 metrów pod ziemią. To Sztolnia Jakuba.
Taką sztolnią jest też słynna Sztolnia Czarnego Pstrąga, udostępniona dla turystów, a stanowiąca fragment dawnej, XIX-wiecznej Sztolni Głębokiej Fryderyk. Sztolnia Czarnego Pstrąga dostępna jest w Parku Repeckim, również w Tarnowskich Górach, w dzielnicy Stare Tarnowice (informacje o tym obiekcie pod tym samym numerem telefonu i na tej samej stronie internetowej).

Nasz film o Tarnowskich Górach
Zachęcamy również do zobaczenia naszego filmu o mieście. Kopalnia zajmuje w nim szczególne miejsce.
Informacje praktyczne
Zabytkowa Kopalnia Srebra
ul. Szczęść Boże 81, Tarnowskie Góry
Aktualne godziny zwiedzania i ceny biletów znajdziesz na stronie: www.kopalniasrebra.pl
Parking: bezpłatny
Czas zwiedzania na trasie z łodziami to 1,5 h, około 30 minut w salach muzealnych i około 1 h pod ziemią, gdzie temperatura to około 10 stopni Celsjusza, a wilgotność około 90 % co sprawia, że jest chłodno i warto wziąć w sezonie wierzchnie okrycie i pełne buty.
Noclegi w Tarnowskich Górach
Tutaj znajdziesz duży wybór noclegów. Zamawiając nocleg na Booking.com za naszym pośrednictwem wspierasz rozwój naszego bloga, za co z góry dziękujemy! To pomoże nam w dotarciu do wielu ciekawych miejsc, które później chętnie Wam pokazujemy i dzielimy się z Wami naszymi doświadczeniami i informacjami.
Co zobaczyć w okolicy?
Nie musisz się daleko przemieszczać, aby znaleźć kolejne interesujące miejsca. W promieniu 30 kilometrów czeka na Ciebie wiele atrakcji, które z pewnością wzbogacą Twoją podróż o dodatkowe wspomnienia.
- Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach, odległość: 3 km
- Księża Góra w Radzionkowie, odległość: 5.4 km
- Jezioro Nakło Chechło, odległość: 6.8 km
- Park w Świerklańcu, odległość: 7.6 km
- Pałac w Siemianowicach Śląskich, odległość: 18.2 km
- Jezioro Pławniowice, odległość: 25.4 km
- Nikiszowiec w Katowicach, odległość: 26.2 km
- Jezioro Pogoria, odległość: 26.3 km
- Pogoria III w Dąbrowie Górniczej, odległość: 26.3 km
- Pałac w Pławniowicach, odległość: 26.7 km













































