50°25'56" N
18°57'21" W
Śląskie
2017-01-05 13:30:30
288m npm
Ważna
Park w Świerklańcu
Park w Świerklańcu
Park w Świerklańcu
Pałac Kawalera
Park w Świerklańcu
Fontanna w Świerklańcu
rzeźby odnowione
park w Świerklańcu
kamienny mostek
Zdjęcia (21)

Świerklaniecki park leżący przy głównej drodze z Tarnowskich Gór do Piekar Śląskich, stanowi nie lada atrakcję. Jest to idealne miejsce na weekendowy spacer, nie tylko dla mieszkańców najbliższych okolic, bowiem w weekend w parku, mimo dużej powierzchni bywa tłoczno, a na parkingach widać rejestracje z całego Górnego Śląska.



Historia Parku w Świerklańcu 

Mało kto jednak wie, że park w Świerklańcu mógł dziś mieć zupełnie inny charakter, że nasze oczy mogły cieszyć się widokiem wspaniałych budowli architektonicznych, po których pozostały zaledwie ślady. Jakież to tajemnice kryje świerklaniecki park?

Niegdyś była to posiadłość rodziny Donnersmarck, która w XIX wieku założyła rozległy park, obok istniejącego tu jeszcze wówczasśredniowiecznego zamku. Kompozycja w stylu angielskim obejmowała polany i grupy drzew zlokalizowane w oznaczonych miejscach.

W parku w Świerklańcu rosły (i rosną do dziś) topole białe, jawory, sosny, świerki, kasztanowce. Obok drzew rodzimych spotyka się gatunki sprowadzane z różnych części świata. Przy ścieżkach mieniły się różnymi barwami kwiaty, a w donicach stały palmy.



Stary Zamek Piastowski

Pierwsząsiedzibą Donnersmarcków w Świerklańcu był piastowski zamek stojący przy samej drodze. Wcześniej jednym z jego właścicieli był książę opolski Jan II Dobry, a po nim Hohenzollernowie. Do dziś przy drodze widać wśród zieleni resztki średniowiecznych murów.

Mały Wersal w Świerklańcu

Ale pod koniec XIX wieku w głębi parku, nad stawem, powstała  jedna z najpiękniejszych rezydencji magnackich Europy, która była prezentem Guida von Donnersmarck dla swej żony - Blanki de Paiva. Pałac nazywany był "Małym Wersalem", a jako, że Guido był wtenczas jednym z bogatszych ludzi naszego kontynentu, budowla i jej wnętrza zapierały dech w piersiach. Jej projektantem był sam twórca Luwru.

Koniec epoki Donnersmarcków

Dzięki opiece specjalistów budowle i park ślicznie się prezentowały aż do stycznia 1945 roku. Ucieczka Donnersmarcków na zachód spowodowana wkroczeniem Armii Czerwonej była początkiem powolnego upadania parku w ruinę.

Piastowski zamek i 'Mały Wersal" spaliły się jeszcze w 1945 roku. Ostatecznych zniszczeń dokonano w 1962 roku, kiedy to pozostałe ruiny budowli wysadzono w powietrze, w czynie społecznym. Żal.

Atrakcje w parku w Świerklańcu

Obecny gospodarz - GOSiR, stara się o utrzymanie parku w jak najlepszym stanie, choć jest już tylko cieniem dawnej magnackiej posiadłości.

Nadal jednak park w Świerklańcu pozostaje miejscem niezwykle przyjemnych spacerów, a i kilka obiektów historycznych zachowało się do dzisiaj. Z czasów świetności pozostały kamienne rzeźby, mówiące nam o lokalizacji "Małego Wersalu", Pałac Kawalera powstały wraz z pałacem, jako "domek" dla gości oraz ciekawy kościółek, w którym latem odprawiane są msze.

W centralnej części Parku rozlewa się malowniczy staw wodny, do którego prowadzą schody pałacowe. W pobliżu stoi amfiteatr z początku XX wieku - fragment dawnej muszli koncertowej - miejsce letnich koncertów. W kilku miejscach w Parku przejść można przez ładne kamienne mosty.

Jesienią natomiast w jedną z sobót października w Parku w Świerklańcu odbywa się huczny Hubertus, kiedy zjeżdżają tu psy gończe, jest gonitwa za lisem na koniach i park ożywa polowaniem jak za czasów królów...

Z Parkiem sąsiaduje sztuczny zbiornik wody pitnej Kozłowa Góra utworzony na rzece Brynica.

Park
ul. Parkowa 30, Świerklaniec

Widok z ulicy

Czy wiesz, że?

Pierwotnie do Parku w Świerklańcu prowadziła efektowna, potężna brama, która obecnie zdobi główne wejście do chorzowskiego Zoo.

Ciekawostkę przesłał(a) Anna Piernikarczyk

W okolicy zobacz koniecznie

Komentarze

2010-08-15 20:54:18
Bardzo lubię spacerować tym parkiem, co krok można tu zobaczyć różne rzadko spotykane gatunki drzew, odpocząć na jednej z wielu ławeczek nad stawem i podziwiać fontanny, czasami obejrzeć i posłuchać jakiegoś koncertu, a także napić się kawy i zjeść dobre lody w Pałacu Kawalera.
Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: