Bydgoszcz atrakcje. Co warto zwiedzić w Wenecji Północy?

Bydgoszcz zwana Bydzią pięknieje z roku na rok. To miasto nowoczesne, choć o bogatej historii, unikalne, z ciekawym, wyluzowanym klimatem. Nazywane jest Wenecją Północy, a to dlatego, że skrywa liczne kanały, rzeki, mostki, co tworzy bardzo urokliwy pejzaż miasta. Bydgoszcz leży nad Wisłą, nad Brdą, ale płynie tutaj również kanał bydgoski. Dawniej pływało tu tyle barek, że ustawiały się w kolejkach, co faktycznie przypominało włoską Wenecję. Koniecznie zawitaj tu, pospaceruj malowniczymi zakątkami, rozsmakuj się w tym mieście i sprawdź czy i Ciebie porwie! Zobacz nasz przewodnik po Bydgoszczy!

Położenie i dojazd do Bydgoszczy – jak dotrzeć do miasta?
Bydgoszcz leży w centralnej części województwa kujawsko-pomorskiego i stanowi jego stolicę. To miasto jest świetnie skomunikowane z innymi polskimi miastami oraz z zagranicą. Do Bydgoszczy można dojechać pociągiem, bo PKP Intercity oferuje bezpośrednie połączenia z Warszawy, Gdańska, Poznania czy Wrocławia. Kursują tu również autobusy dalekobieżne. Wygodnie będzie dotrzeć samochodem, bo przez miasto przebiegają ważne drogi krajowe i ekspresowe. Dla podróżujących z dalszych zakątków dostępne jest lotnisko Bydgoszcz-Szwederowo, obsługujące loty krajowe i międzynarodowe. W samym mieście działa sprawna komunikacja miejska (tramwaje, autobusy), a centrum jest przyjazne dla pieszych i rowerzystów.

Atrakcje w Bydgoszczy - co warto zobaczyć? Mapa atrakcji Bydgoszczy!
Bydgoszcz to miasto pełne różnorodnych atrakcji, które zachwycą osoby szukające relaksu na łonie natury. Zadowoleni będą jednak też miłośnicy historii i architektury, szczególnie miłujący się w secesji, której śliczne przykłady znajdą przy ulicy Gdańskiej. Oto propozycje miejsc wartych odwiedzenia wraz z krótkimi opisami, które pozwolą docenić uroki tego miasta. Zobacz najlepsze atrakcje turystyczne Bydgoszczy!
Spichrze nad Brdą w Bydgoszczy
Charakterystyczne zabytkowe spichlerze w Bydgoszczy, czy też śpichrze, jak o nich mówiono, stoją nad samą Brdą. Stanowią dziś nie tylko wizytówkę, ale dosłownie logo Bydgoszczy. Dumnie i malowniczo odbijają swe oblicza w rzece i przyciągają uwagę przechodniów. Pochodzą z XVIII wieku, kiedy stanowiły magazyny zbożowe. Niegdyś obok stały jeszcze 2 dodatkowe budynki, a w ogóle w Bydgoszczy było spichrzów aż kilkadziesiąt. Te 2 znad Brdy w 1960 roku spłonęły w wielkim pożarze. Wówczas nie dało się ich uratować, ale dziś wiemy, że zostaną odbudowane! Spichlerze nad Brdą mieszczą ciekawe ekspozycje muzealne. To świetne miejsce, by poznać historię miasta i zobaczyć dzieła sztuki związane z regionem. Stanowią Oddział Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. We wnętrzach spichrzy można zobaczyć te dawne spalone, ale oczywiście nie tylko. Na niezwykle estetycznych wystawach przedstawia się dzieje Bydgoszczy od czasów istnienia osady. Duży nacisk położono na czasy międzywojenne, gdy miasto intensywnie się rozwijało, łącząc różne kultury.
Adres: ul. Spichlerna

Przechodzący przez rzekę i inne rzeźby balansujące
Chyba trudno znaleźć osobę w Polsce, która nie kojarzy tego słynnego pomnika. Przechodzący przez rzekę w Bydgoszczy to rzeźba balansująca, zawieszona na linie nad rzeką Brdą. W samym sercu Bydgoszczy. "Przechodzący" zawisnął 1 maja 2004 roku dla upamiętnienia wejścia Polski do Unii Europejskiej. Waży 50 kg, a autorem jest Jerzy Kędziora. Fenomen rzeźby polega na tym, że postać stoi na linie rozpiętej ponad Brdą, pomiędzy jej dwoma brzegami. Tajemnica tkwi w przeniesieniu środka ciężkości poniżej poziomu liny. Dzięki temu rzeźba utrzymuje równowagę.
Jeszcze trochę symboliki. "Przechodzący" trzyma w ręku strzałę, a przewieszone ma sandały, nawiązuje to do innego słynnego pomnika bydgoskiego, czyli do Łuczniczki, która trzymając łuk odziana jest tylko w owe sandały. W 2025 roku pojawiły się w Bydgoszczy kolejne rzeźby balansujące: Wioślarz "Na mecie" na Młynówce oraz Wikliniarka na Jatkach.
Adres: ul. Spichlerna, ul. Przyrzecze, ul. Jatki



Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy - Skarb Bydgoski i Archeologia
Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy oferuje kilka bardzo ciekawych oddziałów. Poza spichrzami nad Brdą, Muzeum ma oddział np. w przepięknym Białym Spichlerzu na Wyspie Młyńskiej. W tej budowli z XVIII stulecia przeniesiesz się w czasy dużo wcześniejsze, bo to oddział archeologiczny. Polecamy szalenie ciekawe wystawy w środku. Szczególnie urzekły nas ciekawostki archeologiczne, z rytualnym pochówkiem psa czy najstarszą dłubanką w Polsce! Odnajdziesz tu skarby z epoki brązu i żelaza, ceramikę, ozdoby czy dawne uzbrojenie. Są też rekonstrukcje pochówków ludzkich.
Natomiast Skarb Bydgoski prezentowany jest w budynku obok, w postaci monet i biżuterii, które odkryto w 2018 roku w pobliskiej katedrze. Nigdy jeszcze nie spacerowałam wśród takiego skarbu. 486 złotych monet. Najmłodsza moneta pochodzi z 1652 roku, więc pewno ukryto je w czasie Szwedzkiego Potopu. Do tego jest też przepiękna biżuteria.
Adres: ul. Spichlerna, ul. Mennica






Barka Lemara - kiedy żyło się tu jak na Canale Grande w Wenecji
Barka Lemara to kolejny oddział Muzeum Okręgowego. Cumuje pod Spichlerzami stoi i zaprasza turystów na wspaniałą opowieść. Bydgoszcz przyrównywana jest do Wenecji z racji rzek i kanału. Powiecie, że z tą Wenecją to przesada. No i faktycznie miasto może nie jest w ten sposób zbudowane, może też i widoki nie do końca takie, ale trzeba zaznaczyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu takich barek było tutaj mnóstwo. Stały jedna przy drugiej, zimować musiały w sąsiednich miejscowościach, bo nie mieściły się w Bydgoszczy. Było ich tak wiele, że robiły się tutaj korki, jak na kanale Grande w Wenecji. Dlatego właśnie to porównanie jest w jakiś tam sposób słuszne. A wiesz, jaki budynek był kiedyś najbardziej zaludnionym? Zimą wszystkie barki stały przycumowane do brzegu, a ludzie musieli się gdzieś zameldować i czynili to w pobliskim budynku przedsiębiorstwa żeglugowego.
Barka nie pływała sama, a była holowana, np. przez parowce lub nawet przez samych szyprów idących brzegiem i ciągnących je za linę. To coś w rodzaju wagonu pociągu, który transportował wszelakie towary, od zboża, przez cukier, po samochody. Z opowiadań kobiety, która żyła na tej barce wiadomo, że jechała samochodem po wodzie! Przechodziła z Syrenki do Warszawy, bo głównie te samochody były przewożone. Tak, dobrze słyszycie, żyła na tej barce. My teraz nie potrafimy sobie tego nawet wyobrazić, ale rodziny po prostu traktowały ją jak swój dom. Na niej rodziły się dzieci, umierali starcy, toczyło się codzienne życie rodzinne. Rodzice pracowali na barce, a dzieci uczyły się od maleńkości tego życia. A kiedy dziecko miało 7 lat, opuszczało barkę i szło do szkoły, mieszkając u dalszej rodziny bądź w ochronce. Takie realia życia jeszcze kilkadziesiąt lat temu!
Było to dość hermetyczne środowisko, bo oni między sobą się najczęściej żenili, właśnie wodniak z wodniakiem, rzadko wodniak z lądowym. Więc to taka cenna, naprawdę cenna lekcja i pamiątka przeszłości. Jest jeszcze film Ludzie Wisły z końca lat 30. XX wieku, krótko przed wojną. Taki trochę równolatek barki Lemara. Kiedy ten film był kręcony, barka była budowana. A kiedy barka zaczęła pływać, film wszedł do kin.
A warunki na barce były bardzo spartańskie, ale do dzisiaj wspominają to życie ludzie, których los z barkami połączył. Mają niektórzy po 90 lat czy ponad 80 i wspominają te lata dobrze, tym bardziej, że pożegnaniem z pokładem był dramatyczny czas nacjonalizacji. Te barki upaństwowiano i wszystkie wcześniej prywatne, w Polsce bierutowskiej czy stalinowskiej przeszły na rzecz państwa. Bez odszkodowań, tych ludzi po prostu wyrzucono. Nie dość, że stracili pieniądze, to serce bolało. Tym bardziej, że ta Barka Lemara, która ma nazwę od rodziców szypra, w tamtych czasach zyskała bezduszną, urzędową nazwę ŻD 2115.
Adres: ul. Spichlerna



Rejsy po Brdzie - atrakcje dla dzieci i dorosłych
Adres: Wybrzeże Narutowicza

Bydgoski Stary Rynek - centrum starego miasta

Wyspa Młyńska w Bydgoszczy
Bydgoszcz zachwyca swoją malowniczą Wyspą Młyńską – zielonym sercem miasta. Mieści się w zakolu Brdy i dziś to popularne miejsce spotkań. Wejdziesz tu mostem nad plażą. Miejsce jest bardzo urokliwe, pełne klimatycznych kawiarni oraz muzeów. Na skwerze często odbywają się jakieś imprezy czy festiwale. To taki kulturalny punkt chilloutu na mapie miasta i zdecydowanie jeden z najpiękniejszych zakątów Bydgoszczy, otoczony Brdą i Młynówką. W XIX wieku powstały tu młyny i piekarnie, później rozbudowane do Młynów Rothera.
Adres: ul. Mennica

Młyny Rothera w Bydgoszczy
Młyny Rothera to odrestaurowany kompleks dawnych młynów zbożowych na Wyspie Młyńskiej. Stare młyny powstały w latach 1849-50. Kiedyś mogły zmielić nawet 40 ton mąki dziennie, ale skończyły z tym zajęciem w latach 90. XX stulecia. Stare młyny z połowy XIX wieku zostały niedawno zrewitalizowane i dziś to nowoczesne centrum kultury, w którym odbywają się wystawy, koncerty i wydarzenia edukacyjne. Ich wnętrza i otoczenie to po prostu fajne miejsce dla mieszkańców i dla turystów, gdzie można pospacerować, usiąść i napić się kawy.
Adres: ul. Mennica

Opera Nova w Bydgoszczy
Charakterystycznym punktem jest Opera Nova, składająca się z trzech kolistych budynków. Uzupełniona o kolejny 4 krąg. Obok polecam spacer wzdłuż bulwarów nad Brdą, nam przypadł do gustu fragment z zabytkowym Białym Spichlerzem z XVIII stulecia.
Adres: ul. Focha

Katedra św. Marcina i Mikołaja - najstarszy zabytek w Bydgoszczy
Katedra to najstarszy kościół, a zarazem najstarszy budynek w Bydgoszczy. Została wzniesiona w latach 1466-1502. Warty uwagi jest fakt, że fragmenty ściany północnej są znacznie starsze. Budowla sakralna stoi na Starym Mieście, w pobliżu rynku. Warto wstąpić do środka, bo jest cudownie wymalowana, w odważne kolory purpury, błękitu i złota. Robi to piorunujące wrażenie!
Na szczególną uwagę w świątyni zasługują barokowe ołtarze, ambona, chrzcielnica, epitafia i stalle. W ołtarzu głównym widnieje XVI-wieczny, gotycko-renesansowy obraz Matki Bożej Pięknej Miłości z Dzieciątkiem Jezus. Nazywana bywa Madonną z Różą, gdyż trzyma w ręku kwiat. W kościele zobaczysz sklepienia gwiaździste, sieciowe i krzyżowe. Wart uwagi jest również portal gotycki z Drzwiami Jubileuszowymi z 2002 roku upamiętniającymi 500-lecie Fary. Kościół krył kiedyś cztery renesansowe kaplice, ale do dnia dzisiejszego zachowała się tylko Kaplica Św. Krzyża. W czerwcu 1999 roku w świątyni przebywał papież Jan Paweł II, który wyniósł bydgoską Farę do godności Konkatedry Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Natomiast od 2004 roku sanktuarium to jest katedrą.
Adres: ul. Farna


Muzeum Mydła i Historii Brudu
Muzeum Mydła i Historii Brudu jest bardzo zaskakujące. Odkryjesz tu wiele nieprawdopodobnych, acz prawdziwych opowieści, a na dodatek zrobisz własne mydło. Czy wiedziałeś, że pierwsze mydło powstało 2800 lat przed naszą erą, a później w tej dziedzinie wiele się zmieniło? W czasach starożytnych sportowcy nago występowali na arenie i smarowali się różnymi smarowidłami, a potem skrobali ze swojego ciała pot, naskórek i właśnie te smarowidła. Co dziwne, kobiety to zbierały i tworzyły z tego później kosmetyki. W średniowieczu naukowcy stwierdzili, że nasze pory w czasie mycia się poszerzają i cały brud wchodzi do naszego ciała, więc postanowiono się po prostu nie myć. Najgorzej w tym względzie wychodziła Francja, bo oni faktycznie całkowicie niemal zrezygnowali z mycia. Król podobno przez całe swoje życie mył się aż 4 razy, z czego raz zupełnie przypadkiem, bo wpadł do fontanny.
Adres: ul. Długa

Kanał Bydgoski i Muzeum Kanału Bydgoskiego
Muzeum Kanału Bydgoskiego jest niewielkie, acz bardzo ciekawie prezentujące historię najstarszego kanału na ziemiach polskich ze śluzami. Kanał Bydgoski połączył Brdę z Notecią, a tym samym dwie ważne rzeki, Wisłę i Odrę. To z kolei pozwoliło połączyć drogą wodną wschód z zachodem Europy! Kanał powstał w latach 1773-74, za sprawą króla Pruskiego Fryderyka II. Choć dla miasta zrobił wiele, to negatywnie kojarzy się Polakom, bo to on “rozebrał” Polskę.
Kiedy zaczęto budować ten kanał, to w Bydgoszczy mieszkało ledwie 800 ludzi. Dlatego do jego budowy trzeba było ich sprowadzić. Budowało go około 8-10 tysięcy osób, tak się to szacuje. A że praca była bardzo ciężka, często stano po pas w wodzie, dziesiątkowały ich choroby i mówi się, że około 2 tysięcy pracowników wtedy zmarło. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach to rzeki były autostradami, wykorzystywanymi do przewozu ciężkich towarów. Drogi były powolne, niewygodne i niebezpieczne. Przekopano więc blisko 27 km i postawiono 10 śluz, by zniwelować różnice wysokości poziomu wody. Z czasem wykopano nowy kanał, bardziej odpowiedni dla rosnących potrzeb żeglugowych.
Spod Muzeum warto pospacerować do pobliskiego parku, wzdłuż Kanału, nad śluzę nr 5. Można też tutaj spłynąć kajakiem. To jego stary ciąg. Dziś jego wylot jest zasypany. Na jego brzegach posadzono drzewa tworząc niezwykle urokliwy park z technologiczną perełką - śluzą zwaną Czarna Droga.
Adres: ul. Staroszkolna




Łuczniczka - symbol miasta w Dzielnicy Muzycznej
Łuczniczka w Bydgoszczy, jak już wspomniała, odziana jest tylko w sandały. Postać nagiej kobiety budziła swego czasu sporo kontrowersji i wywoływała zgorszenie. Dlatego też pomnik można dziś podziwiać na uboczu, 1,5 km od rynku. W Parku Jana Kochanowskiego, w Dzielnicy Muzycznej, niedaleko Filharmonii Pomorskiej.
Adres: ul. Mickiewicza, Park Kochanowskiego

Murale w Bydgoszczy
Bydgoszcz to raj dla miłośników ulicznej sztuki. Zobaczysz tu ponad 50 murali. M.in. słynnego Andrejkowa. Jedna postać na jego muralu jest nam szczególnie bliska, bo jest związana ze Śląskiem. To Ociepka, malarz intuicyjny, który był nieformalnym guru grupy Janowskiej z Nikiszowca. Bardzo popularny i okazały jest Piotruś Pan. Szczególny zaś dla miasta jest mural z Kazimierzem Wielkim ze słynną łuczniczką. Wiąże się on z legendą miasta.


Drzewale w Bydgoszczy
Widziałeś kiedyś drzewal? To przykład fantastycznego streetartu. W Bydgoszczy litewski artysta Linas Domarackas tworzy takie niesamowite drzewale. Tak sobie je nazwaliśmy, bo ani to mural, ani to deskal, tylko właśnie malowidło w pniu drzew. Oczywiście wszystko jest zrobione ekologicznie, odpowiedzialnie. Drzewa najpierw są specjalnie przygotowane do tego, później jest naniesione malowidło i coś takiego pięknego zdobi nam miasto. Podobnych malowideł jest około 10 w mieście, np. w Parku Jana Kochanowskiego czy w Ostromecku przy pałacu starym, gdzie wymalowany jest wspomniany już Andrzej Schwalbe.
Adres: ul. Kopernika, Park Kochanowskiego

Pomnik Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Fordon

Rejs po Wiśle z Fordonu
Przy pięknej pogodzie wyruszyliśmy w fantastyczny kulinarny rejs po Wiśle z Fordonu czyli zacisznej części Bydgoszczy. Ten rejs to nie lada gratka, z pyszną ucztą z lokalnym, tradycyjnym jadłem: gęsiną, bigoskiem wg dawnego przepisu, zanim wszedł pod strzechy i dodano do niego kapustę, lokalnymi serami, kaszanką, wybornym chlebem, smalczykiem, masełkiem robionym jak to drzewiej bywało. Zachwytów nie było końca! Tę niespodziankę przygotowała nam Polska Organizacja Turystyczna oraz Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna po wygranych przez nas Mistrzostwach Vlogerów. Co ciekawe, każdy może popłynąć w taki rejs z Niech Cię Zakole, również z tym jadłem. Rejsy są ogólnie dostępne i stanowią cenny lokalny produkt turystyczny, łączący to, co najlepsze w województwie kujawsko-pomorskim. Można tu również wypłynąć w tradycyjny rejs, bez lokalnych kulinariów.



Pałace Ostromecko




Inne atrakcje w Bydgoszczy
- Wieża Ciśnień Muzeum Wodociągów - zabytkowa wieża oferuje taras widokowy z panoramą miasta oraz interaktywne muzeum prezentujące historię bydgoskich wodociągów i ciekawostki techniczne
- Zegar z czasem bydgoskim - nietypowa atrakcja na Starym Rynku pokazuje czas bydgoski, inny niż czas urzędowy
- Exploseum - interaktywne muzeum powstałe na terenie dawnej fabryki materiałów wybuchowych z czasów II wojny światowej
- Pomnik Trzy Gracje - stoi w sercu miasta, naprzeciw spichrzów
- Leśny Park Kultury i Wypoczynku „Myślęcinek” – największy park miejski w Polsce
- Ogród Botaniczny Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego - miejsce odpoczynku i edukacji wśród wielu ciekawych gatunków roślin. Ogród jest otwarty przez cały rok, stanowiąc zieloną oazę miasta
- Park Jana Kochanowskiego w Bydgoszczy - jeden z najpiękniejszych parków w Bydgoszczy. Leży w Dzielnicy Muzycznej i słynie głównie z rzeźby "Łuczniczki". Czekają tu również alejki, plac zabaw i liczne wydarzenia plenerowe. To idealne miejsce na spacer czy rodzinny wypoczynek
- Makieta dawnej Bydgoszczy - unikalna atrakcja przedstawiająca wygląd miasta sprzed lat. Pozwala przenieść się w czasie i zobaczyć, jak zmieniło się miasto na przestrzeni wieków
- Ogród Zoologiczny
W okolicy warto też odwiedzić niesamowity, zabytkowy Toruń, cudowny Grudziądz ze śliczną widokówką zza Wisły, zaciszne uzdrowisko Inowrocław czy perełkę architektoniczną zwaną miastem zakochanych, czyli Chełmno.



Gdzie zjeść w Bydgoszczy? Restauracje i kawiarnie
Restauracji, kawiarni i wszelkich knajpek w Bydgoszczy jest mnóstwo i to w różnych jej fragmentach. Z tego miasto słynie! Czekają na rynku, w jego okolicach, czy też na Wyspie Młyńskiej. Tutaj ugości Cię Karczma Młyńska, ulokowana w zabytkowym spichlerzu nad Brdą, z tradycyjną kuchnią polską i regionalną w wyjątkowej, historycznej scenerii. Na szybkie dania wpadaj do Burgito na Starym Rynku. To kuchnia meksykańska, smaczna i niedroga. Troszkę dalej od centrum poleca się Restauracja Czosnek i Oliwa przy ulicy Grudziądzkiej. To elegancka dwupiętrowa restauracja w industrialnym stylu, serwująca wykwintne dania kuchni światowej.
Spacerując ulicą Długą, gdzie kiedyś kursował tramwaj, stoi unikalny egzemplarz. W zabytkowym wagonie tramwajowym czeka fast food, ale w ciekawym wydaniu. To Bagieta kreweta, gdzie można zjeść krewety z chorizo, bagietę krewetę czy fish and chips. Ciekawe, unikalne, szybkie i niedrogie. Najlepsza była bagieta kreweta.
Na kawę zasiedliśmy w Młynach Rothera, w Kawiarni Nowe Miejsce. Ładnie, z pysznymi deserami i w całkiem przystępnych cenach. Warto też podczas spacerku po Parku wypić kawę w bzzzt_cafe i skosztować tam pysznego, włoskiego deseru affogato, w którym gorące espresso "topi" gałkę lodów, przepyszny.



Noclegi w Bydgoszczy - gdzie się zatrzymać?
Bydgoszcz oferuje szeroką gamę noclegów, od luksusowych hoteli w centrum, przez butikowe pensjonaty, po przyjazne rodzinom apartamenty. My spaliśmy w bardzo przyjemnym City Hotel, który jak najbardziej polecamy. Położony jest w centrum miasta, na tyle blisko rynku, że można spokojnie spacerkiem dojść pieszo, ale na tyle w oddaleniu, że nocą było bardzo spokojnie. Pokój mieliśmy gustowny i przestronny, z wszelkimi udogodnieniami i prywatną łazienką. To, co nas bardzo ujęło, to śniadania hotelowe. Bardzo zróżnicowane, na wysokim poziomie. Było wszystko, czego można sobie zażyczyć, nawet koktajle co nie zdarza się zbyt często. Wielki plus za to.
Przy drugim naszym pobycie w Bydgoszczy mieliśmy ogromną przyjemność spać w Housboacie, na Brdzie, przy Wyspie Młyńskiej. To była fantastyczna przygoda i frajda. Domki na wodzie są różne, my gościliśmy w białym domku Water House, z sypialnią, łazienką antresolą, aneksem kuchennym i salonem z sofą. Zmieściłaby się cała nasza rodzina, a dodatkowo jeszcze mogliśmy przesiadywać na tarasie, patrząc na Wyspę Młyńską. Wokół masz knajpki, również śniadaniowe, ale nam bardziej do gustu przypadło śniadanie na tarasie. Jest też możliwość zrobienia grilla. Polecamy gorąco!




Tutaj znajdziesz duży wybór noclegów. Zamawiając nocleg na Booking.com za naszym pośrednictwem wspierasz rozwój naszego bloga, za co z góry dziękujemy! To pomoże nam w dotarciu do wielu ciekawych miejsc, które później chętnie Wam pokazujemy i dzielimy się z Wami naszymi doświadczeniami i informacjami.
Nasz film
Zapraszamy do zobaczenia naszego filmu o tym ślicznym mieście.
Krótka historia Bydgoszczy w województwie kujawsko-pomorskim
Bydgoszcz to miasto o ponad 600-letniej historii, które swoje początki zawdzięcza nadaniu praw miejskich przez króla Kazimierza Wielkiego w 1346 roku. Przez wieki była ważnym ośrodkiem handlowym i przemysłowym, zwłaszcza dzięki położeniu nad Brdą i Kanałem Bydgoskim. W XIX i XX wieku dynamicznie się rozwijała, zyskując status jednego z głównych miast regionu. Dziś Bydgoszcz łączy tradycję z nowoczesnością, zachwycając zarówno zabytkami, jak i tętniącym życiem kulturalnym.

Legenda o królu Kazimierzu Wielkim i Łuczniczce
Kazimierz Wielki ze słabości do kobiet słynął. No ale w pewnej dziewczynie zakochał się bez pamięci i myślał, że to już naprawdę to prawdziwe uczucie. Spotykali się, polubili, pokochali, wzajemnie nawet polowali. I kiedy pewnego razu król chciał tutaj wrócić z zamiarem podniesienia wsi do rangi miasta, okazało się niestety, że dziewczyna w międzyczasie zmarła. Wielka była żałość króla, ale tak jak postanowił, tak zrobił. Nadał wsi prawa miejskie, a na pamiątkę dziewczyny od jej imienia nazwał je Bydgoszczą. Nigdy więcej się tu później nie pojawił, by nie powiększać swojego bólu.

Co zobaczyć w okolicy?
Chcesz rozszerzyć swoje zwiedzanie o kolejne ciekawe miejsca? W promieniu 50 kilometrów znajdziesz inne miejscowości i regiony, które są warte odwiedzenia. Oto nasze propozycje na dalsze odkrycia!




































