50°47'0" N
15°46'54" E
Dolnośląskie
2017-02-22 11:40:23
488m npm
Normalna
Zdjęcia (6)

Nieopodal Karpacza w niewielkich Ścięgnach znajduje się chętnie odwiedzany przez turytów Western City czyli Westernowe Miasteczko, w którym z łatwością przeniesiemy się do czasów amerykańskiego Dzikiego Zachodu. Western City powstał 4 lipca 1998 roku, w Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych.



W Western City w Karpaczu można posłuchać muzyki country, odpocząć na rozległej łące podziwiając widok Karkonoszy. Na aktywnych czeka strzelnica indiańska, wysoki i śliski słup, na który trzeba się wspiąć, możliwość wypłukiwania złota z piasku i wiele innych atrakcji.

Latem odbywają się tutaj napady na bank, pogonie i bijatyki między kowbojami. Każdy chętny spędzi tu z pewnością ciekawe i niezapomniane chwile.



Western City
Ścięgny koło Karpacza
tel.  75/ 761-95-60
www.western.com.pl

Zaznacz dom w profilu by obliczyć odległość

Noclegi w okolicy

Pałac Pakoszów

Powiązane miejsca

Komentarze

2017-07-30 21:28:33

Byliśmy na inscenizacji napadu na bank i pokazie rewolwerowców. Podobało się. Jednakże dania obiadowe w Saloonie są słabe. Na szczęscie byliśmy mocno głodni, więc smak nie miał większego znaczenia :)

Konto usunięte
2015-07-26 20:36:03
Konto użytkownika zostało usunięte
2014-07-17 11:51:27

No nas też nie zachęciło, a zniechęcił nas natomiast dośc mocno płatny parking pod Parkiem, trochę przegięcie, czasem mam wrażenie że bez kasy to z auta wyjść nie można, a że Dominika była śpiąca, to opuściliśmy to miejsce bez wchodzenia

2014-07-17 11:47:58

Niestety muszę się zgodzić. Dzieciom na pewno się spodoba, ale jak ktoś nie ma dzieci, to nie ma po co się tam wybierać.

2014-07-11 22:39:38

Nuda!!! Atrakcje w ramach biletu naciągane. Rzucanie nożami czy włócznią totalna porażka, wspinaczka na pal - bzdura, jazda na koniu, dzieciom się podobała, ale to było tylko jedno małe okrążenie. Pojedynek rewolwerowców pożal się boże. Wszystko ponaciągane jedynie pod zbijanie kasy. Generalnie było brudno, estetyka miasteczka słabo imitująca western. Jedyna żywa i energiczna osoba to cowboy prowadzący pokaz uderzeń batem i prowadzący zawody. Na występy tańczącego indianina nie mogłem patrzeć, ale cieszę się, że to przedstawienie również podobało się moim dzieciom. Śmiało można sobie odpuścić kupowanie karnetu. Cena za samo wejście jest adekwatna do brudu i smrodu, który występuje w tamtym miejscu. Wiele stanowisk było nieobstawionych, więc po za stałą ekspozycją wynikającą z kupowanych karnetów niczego konkretnego nie można było spróbować. Mogę podsumować tak: szkoda paliwa na dojazd

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: