Marrakesz atrakcje - przewodnik po Czerwonym Mieście w Maroku. Co warto zwiedzić?

Marrakesz to jedno z najbardziej fascynujących miast Maroka. Tętniący życiem Marrakesz to kwintesencja kraju. Oszałamiające i męczące zarazem. Łączy orientalny klimat, bogatą historię i niezwykłe zabytki. Wręcz bombarduje turystów kolorami, zapachami i dobrą energią. Trudno to opisać, to trzeba poczuć i przeżyć. To idealny kierunek zarówno na krótki city break, jak i dłuższe zwiedzanie połączone z poznawaniem kultury Maghrebu. Gorąco zachęcam do odwiedzenia Marrakeszu i wyrobienia sobie własnego zdania, bo niektórzy to miasto uwielbiają, a inni mają go dość już po chwili. Sprawdź ważne informacje w naszym przewodniku o Marrakeszu z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO!

Gdzie leży Marrakesz i jak do niego dojechać?
Marrakesz leży w zachodniej części Maroka, u stóp Gór Atlas, około 200 km od wybrzeża Oceanu Atlantyckiego, na wysokości około 460–466 m n.p.m. Miasto stanowi bardzo ważny punkt na mapie turystycznej kraju i jest świetną bazą wypadową do dalszych podróży po Maroku. Do Marrakeszu najwygodniej dotrzeć samolotem, ponieważ działa tu lotnisko Marrakesz Menara Airport docierają tu tanie linie lotnicze z Polski, np. z Katowic. Możliwy jest też dojazd pociągiem, m.in. z Casablanki oraz autobusem z innych miast Maroka i kierunków międzynarodowych. Jeśli planujesz zwiedzanie kilku regionów, Marrakesz dobrze łączy trasą przez Atlas południe kraju i pustynne obszary Maroka, jak Ajt Bin Haddu, Warzazat czy Sahara.

Marrakesz atrakcje - co warto zobaczyć? Mapa najlepszych atrakcji w Marrakeszu
Marrakesz słynie z bardzo dynamicznej medyny, czyli Starego Miasta wpisanego na listę UNESCO. To tutaj najlepiej widać tradycyjny charakter miasta. Wąskie uliczki, targi, unikalne, zdobne riady i zabytkowe mury w kolorze czerwieni tworzą atmosferę, której nie da się pomylić z żadnym innym miejscem. Najbardziej znanym miejscem jest plac Jemaa el-Fna, serce Marrakeszu i jedno z najbardziej żywych miejsc nie tylko w całym Maroku, ale również na kontynencie Afryki! Warto też zajrzeć do ogrodów, bo Marrakesz oferuje nie tylko zabytki, ale również spokojniejsze, zielone przestrzenie do odpoczynku. Oto najlepsze atrakcje Marrakeszu!
Medyna - labirynt Starego Miasta, mury i Brama Bab Agnaou
Medyna w Marrakeszu zamknięta jest murami ciągnącymi się na długości 19 km. Mury mają charakterystyczną barwę, dlatego Marrakesz bywa nazywany czerwonym miastem. Jest tu przepięknie, ale i niezwykle chaotycznie. Znamienny jest labirynt wąskich uliczek, na tyle ciasnych, że niemal w całym starym mieście ruch samochodowy nie istnieje. Są za to liczne motorynki, na które cały czas trzeba uważać, bo kierowcy nie zważają zbytnio na pieszych. Sprawy nie ułatwia fakt, że niemal na każdym metrze wystawiane są suki, czyli stoiska z przeróżnymi produktami przeznaczonymi na sprzedaż. Czego tu nie ma? Czeka tu ceramika, dywany, pamiątki, ubrania, wonne przyprawy, warzywa i owoce, a nawet mięso. W każdym zakątku kolorowy zawrót głowy i niesamowity zgiełk. Za to wszędzie są cudne zdobienia i mozaiki. Jeśli chcesz w chwili spokoju je podziwiać, przybądź tu wczesnym rankiem, kiedy suki są jeszcze zamknięte. Jedną z bram która wprowadza do mediny, jest efektowna Brama Bab Agnaou, która pochodzi z XII wieku, podobnie jak otaczające medinę mury miejskie.



Plac Jemaa el-Fna w Marrakeszu - największy i najbardziej dynamiczny targ Afryki
Plac Jemaa el-Fna to wyjątkowo duży plac w medynie i swoisty rynek Marrakeszu. To największe targowisko na kontynencie. Orientalne i bardzo ożywione. W dzień znajdziesz tu sprzedawców, muzyków i ulicznych artystów. Serce nieco boli, gdy widzisz tu zwierzęta wystawiane na pokaz. Podobno kobrom wyrywane są zęby jadowe, by były bezpieczne dla turystów, a małpki przebrane w sukienki trzymane są na łańcuchach i przenoszone w ciasnych klatkach. Za zdjęcia pobierane są opłaty. My woleliśmy zrobić sobie zdjęcie z nosicielem wody. To podobno najstarszy zawód w tym państwie.
Plac Jemaa el-Fna to jedno z tych miejsc, które najlepiej oglądać zarówno w dzień, jak i po zmroku. Wieczorem zmienia on swoje oblicze i staje się jeszcze bardziej gwarny. Plac w nocy to przestrzeń pełna jedzenia, światła i pokazów. Prawdziwy spektakl zmysłów. Rozkładają się wówczas kramy z lokalną kuchnią, między innymi harirą czy ślimakami. O ile ta gęsta pomidorowa zupa z ciecierzycą nam smakowała, to ślimaki uznaliśmy tu za takie "słone pieczarki". Bez szału. Harmider tego miejsca chyba się nie kończy nigdy. Ale nie zawsze plac był pełny życia i zabawy, bo i śmierć zbierała tu swe żniwo. Jedno z tłumaczeń nazwy placu brzmi “Zgromadzenie umarłych”. Dlaczego? Bo kiedyś odbywały się tu publiczne egzekucje oraz targi niewolników.






Meczet Koutoubia z wysokim minaretem - symbol Marrakeszu
Wieża Meczetu Koutoubia wysoka na 70 metrów na stałe wpisała się w panoramę miasta. To jeden z symboli miasta i ważny punkt orientacyjny w Marrakeszu. Meczet powstał w XII wieku i na jego wzór zaprojektowano później inne budowle w Sewilli i w Kordobie. Minarety w Maroku mają czworoboczną konstrukcję i zwieńczone są iglicą z zazwyczaj trzema kulami tzw. dżamurem. Taki styl nazywa się mauretańskim. Pięć razy dziennie muezin wzywa wiernych do modlitwy. Do wnętrza możemy zajrzeć tylko z dystansu, wejść nam nie wolno jako innowiercom. Tak jak do wszystkich meczetów w Maroku poza jednym w Casablance. A to dlatego, że jeszcze z czasów francuskiego protektoratu (1912-56) ostał się przepis, że do świątyń żydowskich wchodzą tylko Żydzi, muzułmańskich tylko muzułmanie, a chrześcijańskich tylko chrześcijanie. Żeby było spokojnie.


Park Lalla Hasna z fontanną i widokiem na wieżę meczetu
Za meczetem powstał rozległy park Lalla Hasna, na cześć siostry obecnego króla, bo Maroko jest monarchią. Władzę dzierży król Muhammad VI z dynastii władającej państwem od XVII wieku. Wszelkie parki i ogrody to ostoje spokoju od gwarnych części medyny, a tutaj spod fontanny rozciąga się bardzo ładny widok na wieżę meczetu.

Le Jardin Secret - Tajny Ogród - zielony azyl Marrakeszu
Ciekawe ogrody, jak i inne atrakcje w Maroku kryją się często za niepozornymi murami, dlatego warto jeszcze w domu się nieco przygotować do wyjazdu. Tak odkryliśmy Le Jardin Secret - Sekretny czy też Tajny Ogród. To niewielka oaza zieleni wśród czerwonych murów, ale też za niezbyt niską opłatę. Bilet wstępu kosztuje 100 dirhamów (39 zł, 2026). Odnajdziesz tu egzotyczne rośliny z całego świata. Flora potrzebuje wody, więc na ogrody w swoich rezydencjach pozwolić mogli sobie tylko najbardziej zamożni mieszkańcy Maroka. To bogactwo widać nie tylko w zieleni, ale i w ozdobach, bo niezwykle strojnych elementów architektonicznych jest tu wiele.




Pałac Bahia - jeden z cenniejszych zabytków Marrakeszu
Pałac Bahia to niesamowita rezydencja z XIX wieku. Prace nad budowlą rozpoczęto w 1860 roku. To kwintesencja Marrakeszu i całego Maroka. Zachwycają tu wspaniałe cedrowe sufity uformowane w przedziwne wzory, malowane drzwi będące dziełami sztuki i wszechobecne mozaiki, które są niejako odzwierciedleniem tygla kulturowego. Od wieków bowiem przeplatają się tu wpływy berberyjskie, arabskie, francuskie, hiszpańskie czy andaluzyjskie. To kolejny przykład, że Marokańczycy nie afiszują się swoim bogactwem, bo z zewnątrz pałac nie wydaje się tak piękny jak jego zachwycające wnętrza. Dodatkowo ogrody dają wytchnienie w upalne lata. Wszystkie ozdoby wykonane są z wielką precyzją. To przepiękne miejsce. Wstęp kosztuje 100 dirhamów (39 zł, 2026)






Medresa Alego ibn Jusufa - największa szkoła koraniczna w Maroku
O ile do meczetów jako innowiercy nie wejdziemy, to często przy nich powstają medresy, czyli szkoły koraniczne, również oszałamiają pięknymi wnętrzami i udostępnione do zwiedzania. Tak odwiedziliśmy Medresę Alego ibn Jusufa w Marrakeszu - największą szkołę koraniczną w Maroku. Bilet kosztuje tu 50 dirhamów (20 zł), ale zwykle inne medresy marokańskie można zwiedzić za 20 dirhamów (8 zł). Medresa Alego ibn Jusufa (medresa ben youssef) pochodzi z XII wieku. Mogła pomieścić aż 800 studentów. Uczono tu głównie teologii. Na parterze zobaczysz niezwykle zdobny dziedziniec, arcydzieło sztuki mauretańskiej, gdzie każdy centymetr kwadratowy pokrywają mozaiki, rzeźbiony gips lub drewno cedrowe. Dookoła dziedzińca powstały na piętrach 132 niewielkie pokoje, w których mieszkali uczniowie. Czasem na takiej malutkiej przestrzeni żyło nawet 7 osób. Pokoje z malutkimi oknami na dziedziniec otrzymywali najzdolniejsi i starsi studenci. Ci gorsi lub nowicjusze musieli się zadowalać ciemnymi celami. Szkoła funkcjonowała tutaj do lat 60. XX wieku. Po renowacji otwarto ją dla turystów, którzy mogą zasmakować przepięknej architektury oraz wyobrazić sobie ascetyczne życie, które było udziałem dawnych żaków.



Atrakcje Marrakeszu do których nie dotarliśmy, a warto:
- Jardin Majorelle - ogrody położone poza centrum, wstęp płatny
- Grobowce
- Muzeum Dar Si Said - pozwala lepiej zrozumieć historię, sztukę i styl życia dawnego Maroka
- Muzeum Yves Saint Laurent - muzeum w Marrakeszu poświęcone słynnemu projektantowi mody, mieści się przy ulicy o tej samej nazwie
Pustynia Agafay - namiastka pustyni 30 km od Marrakeszu
Z Marrakeszu na Saharę jest dość daleko, to jakieś 600 km i 9 godzin jazdy. Ale jeśli nie masz tyle czasu, to jakieś 30 km na południe od tego miasta rozciąga się inna pustynia Agafay. To taka namiastka. To nie jest typowa pustynia piaszczysta, bardziej falująca wzgórzami, żwirowo-skalista, a dodatkowo wiosną się zazielenia. Ale można tutaj trochę załapać pustynnego klimatu. Są wielbłądy, są też quady. Komercja wdarła się tu dość mocno, ale na zachód słońca można zrobić sobie tutaj ciekawy wypad. Nie będziemy ukrywać, że dla nas była rozczarowaniem. Przede wszystkim z powodu wielbłądów, które były mocno i krótko związane. Nie mogły wręcz zrobić kroku. Pewno były żywą reklamą widoczną z ulicy. Później na wielkiej pustyni już nie spotkaliśmy tego procederu. Ale może gdyby wejść w jej głąb, to mielibyśmy lepsze odczucia. Planowaliśmy jednak prawdziwą Saharę, także tutaj byliśmy tylko przejazdem!


Gdzie zjeść? Restauracje w Marrakeszu. Lokalna kuchnia marokańska
A teraz Marrakesz praktycznie. Niemal na każdym kroku znajdziesz jakieś punkty gastronomiczne i restauracje. Wystarczy chwilę poszukać na Google. My zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę w Beldi fusion kitchen Bahia. To restauracja dokładnie naprzeciw Pałacu Bahia. Polecam, bo miejsce jest śliczne i smaczne, z kolorową i pachnącą kuchnią marokańską, którą bez problemu znajdziesz w każdym mieście i na prowincji. Tutaj po raz pierwszy kelner dał nam pokaz nalewania ich narodowej herbatki miętowej, którą spotkasz w każdej restauracji i w każdym domu. Maroko pod względem jedzenia jest wspaniałe. Kolory i zapachy uderzają we wszystkie zmysły. To jedna z lepszych kuchni narodowych jakich kosztowaliśmy. Ciekawie balansuje się między słodyczą i pikantnością. Przyprawy takie jak szafran, kmin rzymski czy cynamon i kurkuma nadają potrawom niezwykłego smaku.




Noclegi w Marrakeszu. Gdzie spać podczas podróży?
W Marrakeszu spaliśmy w najładniejszym noclegu podróży. To Riad Bayti w medynie. Był też zdecydowanie najdroższy, bo kosztował 450 zł za 2 osoby ale obejmował również śniadanie i poczęstunek herbatą na wejściu. Uważam, że wart był swej ceny, tym bardziej, że ogólnie Marrakesz jest trochę droższy niż pozostałe miasta Maroka. Riad Bayti był piękny, super pokoje i dobre, własne łazienki. Wieczorem było miejsce, żeby sobie razem posiedzieć w grupie. Rano było śniadanie w cenie. W Maroku podaje się je głównie na słodko. Podobnie jak w innych zabudowaniach medyn, nieco czuć stęchliznę w pokojach, bo okienka wychodzą na dziedziniec a nie na medynę, ale dzięki temu jest dużo ciszej, a latem chłodniej w upalne dni. Jako, że to medyna, samochód musieliśmy zostawić w innym miejscu i dojść pieszo.



Tutaj znajdziesz duży wybór noclegów. Zamawiając nocleg na Booking.com za naszym pośrednictwem wspierasz rozwój naszego bloga, za co z góry dziękujemy! To pomoże nam w dotarciu do wielu ciekawych miejsc, które później chętnie Wam pokazujemy i dzielimy się z Wami naszymi doświadczeniami i informacjami.
Jaki jest najlepszy czas na zwiedzanie Marrakeszu?
Jeśli chodzi o temperatury, my przyjechaliśmy na przełomie marca i kwietnia i to chyba był bardzo dobry wybór. Już było po ramadanie, na który właśnie też warto zwrócić uwagi, bo wtedy w ciągu dnia restauracje są zamknięte. Natomiast jeszcze przed sezonem, kiedy temperatury są całkiem przyjemne i nie ma aż takich tłumów. W ciągu dnia jest ciepło, nawet bardzo ciepło, można było nawet w krótkim rękawku chodzić, natomiast wieczorami i w nocy jest chłodno. Również w noclegach, bo są grube mury i małe okienka. Także bywa chłodno, ale często była klimatyzacja.

Krótka historia
Marrakesz powstał w drugiej połowie XI wieku, a dokładniej w 1062 roku, jako niewielka osada. Szybko rozwinął się w ważne centrum polityczne oraz handlowe. W XII wieku miasto przeżyło intensywny rozwój. Wtedy to powstała ozdobna brama Bab Agnaou. Charakterystyczne czerwone mury i zabudowa sprawiły, że Marrakesz zyskał przydomek „Czerwone Miasto”. Jego historyczna medyna przetrwała jako serce miasta i do dziś zachwyca połączeniem dawnych tradycji z codziennym życiem mieszkańców. Spokoju w medynie doświadczysz tylko rankiem. Od południa to najbardziej gwarne miasto Maroka, które zwiedziliśmy. Nic dziwnego, mieszkańców tu mnóstwo, ale i turystów, wszak jest ono wpisane na listę UNESCO.

Turystyczny Marrakesz - brama Maroka
Marrakesz nazywany jest często bramą do Maroka, bo z miasta łatwo ruszyć dalej w stronę Atlasu, berberyjskich wiosek i Sahary. To sprawia, że jest jednym z najczęściej wybieranych punktów startowych podczas pierwszej podróży do kraju. Miasto ma też silny związek z tradycyjną architekturą, a układ medyny i riadów pokazuje, jak przez wieki funkcjonowało marokańskie miasto. Dla wielu podróżników Marrakesz jest miejscem, które albo zachwyca od razu, albo wymaga chwili oswojenia, ale niemal zawsze zostaje w pamięci na długo. To miasto łączy historię, egzotykę i energię wielkiego orientalnego targowiska. Jeśli szukasz miejsca pełnego kolorów, zapachów i zabytków, stolica czerwonych murów będzie świetnym wyborem na podróż do Maroka.

Co jeszcze warto zobaczyć w Maroku?
W tym kraju spędziliśmy 7 dni, przejechaliśmy 1700 km i zobaczyliśmy kilka niezapomnianych perełek. Spędziliśmy zachód i wschód słońca na Saharze, największej gorącej pustyni świata. Zachwycił nas totalnie niebieski Szafszawan. Odwiedziliśmy marokańską stolicę duchową, czyli Fez z charakterystycznymi, zielonymi dachami. Oczarował nas też Tetuan z białą medyną. Niesamowitą perełką był Ajt Bin Haddu - gliniane miasto, czyli ksar, gdzie kręcono Gladiatora czy Królestwo Niebieskie.

Zobacz nasz film o Maroku
Jeżeli masz jeszcze trochę czasu to zapraszamy na pełny film o Maroku - polecamy!
Wypożycz samochód
Nie wszystkie piękne miejsca da się zobaczyć komunikacją miejską. Czasem najciekawsze punkty są ukryte z dala od głównych dróg. Wypożyczając auto, możesz odkrywać okolice po swojemu – zatrzymać się przy punkcie widokowym, w małej kawiarni czy nad jeziorem. Zobacz, jakie samochody są dostępne w wyszukiwarce poniżej i rusz w drogę bez ograniczeń.
Gdzie jeszcze warto pojechać?
Planujesz dalsze podróże? W takim razie koniecznie zapoznaj się z naszymi propozycjami kolejnych miejsc, które zachwycają swoją historią, kulturą i pięknymi krajobrazami.
- Alcudia na Majorce,
- 10 miejsc w Czechach blisko granicy z Polską, które warto odwiedzić!,
- Karwina,
- Benalmadena w Hiszpanii,
- Dolni Morava,
- Ostrawa,
- Kutna Hora,
- Formentor na Majorce,
- Czechy Środkowe,
- Malta,
Sprawdź pogodę
Zobacz prognozę pogody, by celniej zaplanować swą podróż!












