Restauracja Owce i Róża Brenna

Restauracja Owce i Róża Brenna

Recenzje
2017-06-13

Brenna coraz popularniejsza jest na turystycznej mapie Polski, a sławy ostatnimi czasy dodaje jej Restauracja Owce i Róża, która parę lat temu przeszła kuchenne rewolucje Magdy Gessler. Chętnie odwiedziliśmy tę knajpę, żeby sprawdzić, jak sobie właściciele poradzili ze sławą i utrzymaniem wysokiego poziomu.



Dawna Karczma Górecka znajduje się zaraz przy wjeździe do Brennej, przy granicy z Górkami Małymi. Miejsce jest fajne, z widokiem na góry, koło Chlebowej Chaty. W sezonie dostępne są miejsca na ogródku, nawet z trampoliną dla dzieci, co ma znaczenie w przypadku rodzin z maluchami, więc tutaj plus. Jest też niemały parking, więc kolejny plus. Obsługa miła, w strojach regionalnych, co świetnie tu pasuje i dobrze wygląda. Wystrój restauracji nie najgorszy, trochę tam ciemnawo, ale za to jest klimat. Z racji sporego ruchu trochę się czeka na dania, a poza tym zdarzają się stoły uprzątnięte naprędce, więc tu lekki minus.



Ale przejdźmy do meritum czyli potraw. Na przywitanie zaserwowaliśmy sobie bufet "pod klienta" czyli takie czekadełko z pysznymi wyrobami regionalnymi - sery, kiełbasy z dziczyzny itp. I tu trochę zonk, no bo nie jest to tanie, 12 zł za talerz specjałów, gdzie połowę stanowił smalczyk i chlebek, pyszny i świeży, ale jednak. Chciałoby się tego więcej za tę cenę. No i druga sprawa, jak "pod klienta" to wybierasz co chcesz, jak jest napisane w Menu, my natomiast dostaliśmy gotową porcję i nikt o preferencje nie pytał :) Zrzucam to na karb sporej ilości głów do wykarmienia. Koniec końców bardzo mi to przypasiło.

Dzieci nasze oczywiście zamówiły żurek śląski, zawsze musi być wypróbowany i smakował wszystkim, bo zawsze trochę od nich skosztujemy. Było go też na tyle dużo, że zaspokoiły głód. Z pewnością w restauracji Owce i Róża trzeba skosztować placków ziemniaczanych, bo to ich specjał, podawany na różne sposoby. Ja skosztowałam placka z grillowanym boczkiem i jajkiem sadzonym. Same rarytasy dla mnie i tak też smakowało. Mąż jest koneserem tradycyjnego placka po węgiersku i też był zadowolony. Możemy uważać tą wizytę za całkiem udaną i smakowitą. Polecam zatrzymać się w Brennej u Owiec i Róży przemierzając szlaki Beskidu Śląskiego.

Restauracja Owce i Róża
ul. Górecka 5, Brenna
33/ 858-67-02
www.facebook.com/owceiroza
Czynne: pn-nd 12.00-21.00



Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1117962 kilometrów

Anna Piernikarczyk to absolwentka Geografii na Uniwersytecie Śląskim. Autorka przewodników turystycznych Polska rodzinna (wyd. Pascal) oraz Jura. Od Częstochowy do Krakowa (wyd. Compass). Fotograf i łazik z natury. Zakochana w polskich krajobrazach i atrakcjach.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020