Za kolegiatą, od strony parku widoczne są fragmenty średniowiecznych murów miejskich oraz dobrze zachowana, półokrągła, dwukondygnacjowa baszta z okrągłymi otworami strzelniczymi, zwana popularnie "Dorotką". Obecnie w baszcie tej siedzibę ma Bractwo Kurkowe.
Dawniej natomiast budowla ta pełniła rolę więzienia, a zamykano w niej dziewczęta, które wykonywały najstarszy zawód świata. Nazywano je "Dorotkami" i właśnie stąd wzięła się nazwa baszty.
Z tym zabytkiem wiąże się też pewna legenda o pięknej i niesfornej córce dumnego i porywczego starosty zamku kaliskiego - Dorotce i ubogim szewczyku Marcinku, których miłość zakończyła się tragicznie, a mianowicie rozgniewany ojciec kazał ukochaną cókę żywcem zamurować w jednej z piętnastu baszt obronnych miasta, znajdującej się na tyłach kolegiaty.