SZLAKIEM PAPIESKIM PO SUDETACH.

Pierwotnie trasa była rowerowa, trwała 5 dni, zaczynała się w Bolesławcu, a kończyła w Świebodzicach. Jednakże przy użyciu samochodu możemy czas wycieczki skrócić do dni 3.

SZLAK PAPIESKI JELENIOGÓRSKO - WAŁBRZYSKI
( Rowerowy ).

Szlak ten prowadzi przez Sudety Zachodnie i Środkowe, od Gór Izerskich, obrzeżem Karkonoszy, przez Kotlinę Jeleniogórską, Wałbrzyską, Kamiennogórską, po wzgórza Krzeszowskie i Zawory ( zachodnia część Gór Stołowych).
Przebieg Szlaku odtworzony jest na podstawie notatek i wspomnień osób towarzyszących ks. Karolowi Wojtyle w wycieczce rowerowej 1 - 5 września 1956 r., oraz wpisów księdza Wojtyły do parafialnych ksiąg posług kapłańskich.
Wędrówkę tę wspominał Jan Paweł II w czasie pobytu w Legnicy z racji koronacji Matki Bożej Krzeszowskiej. Trasa Była tak ułożona, że uwzględniała zarówno piękno ziemi dolnośląskiej – przyrody, krajobrazu, jak i miejsca kultu i zabytki architektury sakralnej i świeckiej.
Księdza Wojtyłę zdumiewały wtedy dolnośląskie świątynie - ich ilość i piękno.


Trasa którą pokonał ówczesny ks. Karol Wojtyła wyglądała w ten sposób :

Przyjazd nocnym pociągiem z Krakowa przez Wrocław , Legnicę do Bolesławca. Dalej na rowerach przez Lwówek Śląski, Lubomierz, Mirsk, Świeradów Zdrój, Szklarską Porębę, Sobieszów, Zamek Chojnik, Jelenią Górę, Karpacz, Karpacz Górny, Kowary, Przełęcz Kowarską, Kamienną Górę, Krzeszów, Szczawno Zdrój, Wałbrzych i koniec trasy był w Świebodzicach.
W Książu grupa podzieliła się i ks. Wojtyła wraz z innym uczestnikiem wyprawy rowerowej pojechał do Świdnicy, skąd pociągiem powrócił do Krakowa.

Szlak Papieski został otwarty 9 czerwca 2007 r. przy współpracy Kurii legnickiej i świdnickiej, władz i samorządów lokalnych, Karkonoskiego Parku Narodowego, Zamku Książ, oraz Fundacji Szlaki Papieskie z Krakowa, w 10 rocznicę Pielgrzymki Jana Pawła II do Legnicy (02.06.1997) i koronację Ikony Krzeszowskiej, w 15 rocznicę ustanowienia przez Jana Pawła II Diecezji Legnickiej, oraz w 51 rocznicę turystycznej wędrówki ks. Karola Wojtyły szlakami Ziemi Jeleniogórskiej.

Szczególnym miejscem gdzie przebywał przyszły papież wraz z grupą studentów i zatrzymał się na nocleg był zamek Chojnik.



Odwiedzone miejsca

sobota, 2008-09-06
niedziela, 2008-09-07
poniedziałek, 2008-09-08
wtorek, 2008-09-09
środa, 2008-09-10

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2009-08-16 11:05:27
Polecam sierpniowy /09 numer gazety ,,rowertour,, dokładna mapa oraz opis całego szklaku.
2009-08-16 11:05:11
Polecam sierpniowy /09 numer gazety ,,rowertour,, dokładna mapa oraz opis całego szklaku.
2009-04-09 22:26:30
Polecam opis mojej wyprawy ,, Śladami ks. Karola Wojtyły po Dolnym Śląsku - 51 lat później ,, na www. sobieszow.pl - a cała trasa liczy ponad 250km i kończy się nie w Świebodzicach - a dokładnie gdzie to polecam lekturę. Jestem w trakcie dokładniejszego opracowywania tej wyrwy z roku 1956 ze szczegółami. Ten podany wyżej opis jest troch niedokładny - a pełna nazwa tego szlaku brzmi - Dolnośląski Rowerowy Szlak Papieski i jest najdłuższym udokumentowanym szlakiem rowerowym w Polsce.
2009-03-11 23:34:02
Moja relacja odwzorowuje trasę, którą pokonał ówczesny ks. Karol Wojtyła w roku 1956. Ja osobiście pokonałem ją w całości jednak również z pewnymi modyfikacjami. Poszedłem na łatwiznę i odległości pomiędzy miastami pokonywałem samochodem. Natomiast wejścia na góry i zwiedzanie miast odbywało się pieszo. Przedstawiona trasa jest bardzo bogata we wszelkiego rodzaju atrakcje turystyczne, aby odwiedzić i zobaczyć co ciekawsze miejsca trzeba było mocno się uwijać, pomimo jazdy samochodem potrzebowałem na to 10 dni.
Co do zdjęcia o które pytasz, to przedstawia ono - Śnieżne Kotły.
Przepraszam iż odpisuję dopiero teraz, ale w styczniu miałem mały wypadek w Szklarskiej Porębie na nartach. Uszkodziłem sobie obydwa kolana, dwa miesiące niewłaściwej diagnozy i nie właściwego leczenia troszeczkę mnie wyeliminowały z życia. Na szczęście zmieniłem lekarza, jestem już po operacji lewego kolana, jak wydobrzeję czeka mnie jeszcze operacja na prawe kolano. Nie wiem czy jeszcze wsiądę na narty, ale po górach chętnie bym sobie w nadchodzącym sezonie pochodził.
2009-02-19 21:01:34
Swietna wyprawa - gratuluje! Jechales cala trase rowerem? Ile to jest kilometrow? Pytam bo moze pojde w Twoje slady z niewielka modyfikacja.
Mozesz mi przyblizyc co przedstawia zdjecie podpisane KARKONOSZE a lezace pod koniec miesdzy KARPACZEM a KRZESZOWEM?
Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: