, Vincci

Pogórze Cieszyńskie: Goleszów - szlak czerwony "Jasieniowa"

2012-12-02
2012-12-05 14:33:24
Avatar użytkownika
Vincci 11266 kilometrów

Wybraliśmy się na spacer ze zwierzakiem czerwonym szlakiem o nazwie "Jasieniowa" 

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Goleszów > Gminny Ośrodek Kultury GOK > Zbiornik wodny "Ton" > Platforma widokowa "nad Tonem" > Kompleks skoczni narciarskich K-45 K-30 K-17 > Wąwóz (Ajsznyt) wjazd do kamieniołomu. > Wyrobisko kamieniołomu "Ajsznyt" w Goleszowie > Wyrgóra - taras widokowy > Wyrgóra 518,5m n.p.m > Hubertówka > Pomnik pod Grabówką > GOK

Szlak ten prowadzi drogami i ścieżkami, przebiegającymi przez południową część Goleszowa, położoną na zboczach Jasieniowej (520 m. n.p.m.) oraz przez Wyrgórę 518,5 m Z wielu miejsc na szlaku możemy podziwiać piękną panoramę Beskidu Śląskiego, Pogórza Cieszyńskiego, Kotliny Ostrawsko - Oświęcimskiej i oraz samego Goleszowa.



Szlak(czerwony) bierze początek sprzed budynku Gminnego Ośrodka Kultury.




Gminny Ośrodek Kultury w Goleszowie, istnieje ponad 30 lat i prowadzi różne zajęcia. Dominującą dziedziną jest taniec. Siedzibę ma tutaj Zespół Pieśni i Tańca ,,Goleszów". Działają tu kółka teatralne, modelarskie i plastyczne itp. Organizowanych jest wiele imprez rekreacyjno sportowych.
Mieści się tu redakcja lokalnego czasopisma oraz siedziba Towarzystwa Miłośników Ziemi Goleszowskiej i Koła Gminnego PTTK Natomiast w podziemiach usytuowana jest Izba Oświęcimska.

Od budynku Gminnego Ośrodka Kultury kierujemy się na południe u z ul. Cieszyńskiej wchodzimy na ul. Grabową, z której skręcamy w ul. Jasną, prowadzącą w górę, w kierunku zbiornika wodnego ,,TON", do którego docieramy po około 400 metrach. W dole widać taflę niewielkiego jeziora, głębokości kilkunastu metrów, wypełniającego dno dawnego kamieniołomu , wydobywano tu niegdyś margiel dla cementowni ,,Goleszów". Nazwa ,,Ton" pochodzi z języka niemieckiego od nazwy "Ton-erde" - glina, który to surowiec był potrzebny do uregulowania odpowiedniej zawartości wapna przy produkcji cementu jako tzw. margiel. Tak więc początkowo tak nazywano kamieniołom. Później tą potoczną nazwę marglu przeniesiono na utworzony ze ściekających do kamieniołomu wód zbiornik. Obecnie jeziorko ,,Ton" jest w użytkowaniu Towarzystwa Wędkarskiego ,,Ton". Zbiornik wodny ,,Ton", od wielu już lat , jest oazą spokoju. "Ton" to również istny raj dla amatorów wędkowania - swoista przystań dla spragnionych wypoczynku w ciszy i spokoju. W celu uatrakcyjnienia turystom pobytu nad jeziorkiem, Towarzystwo Wędkarskie poszerzyło ścieżkę prowadzącą wokół tego zbiornika, którą obecnie można dosyć bezpiecznie spacerować.Patrząc na ten zbiornik od ulicy ,,Nad Tonem" uwagę zwraca ok. 30 metrowy tunel. Tędy do początku lat 60 - tych XX wieku biegła kolejka wąskotorowa, która przewoziła margiel do cementowni.

Po przejściu ok. 250 metrów ul. "Nad Tonem", przy wejściu do lasu, odchodzi w lewo ścieżka, którą wspinamy się kilkadziesiąt metrów na platformę widokową znajdującą się nad jeziorkiem. Na północy widać górę Chełm, na prawo od niego charakterystyczny komin ciepłowni w Skoczowie, w głębi, prawie na horyzoncie, komin ciepłowni w Pszczynie, a bliżej wzgórza wschodniej części Pogórza Cieszyńskiego w okolicy Rudzicy. Na najbliższym planie w dole lśni tafla ,,Tonu", za nim widać zabudowania Goleszowa z charakterystyczną wieżą kościoła katolickiego oraz, nieco dalej zabudowania Goleszowa - Równi. W kierunku wschodnim plan zamykają wzgórza Bucze (417 m) i Górka (474 m), przechodzące (patrząc bardziej w prawo) w pasmo Błatniej z widocznymi szczytami Zebrzydki (579 m), Łazka (711 m), Czupla (746 m), Cisowego Wielkiego (972 m) i Błatniej (917 m). Nieco przed nimi, patrząc bardziej na wschód rozciąga się pasmo Równicy (884 m) i Lipowskiego Gronia (745 m).



Odchodząc trzydzieści metrów w prawo od platformy widokowej można obejrzeć kompleks dwóch skoczni narciarskich. Były to jedne z pierwszych igielitowych skoczni narciarskich w Polsce. Mała skocznia ma punkt krytyczny K - 17, a skocznia średnia K - 30. Widać też pozostałość po dawnej dużej skoczni (miała punkt krytyczny K - 45 m i również była pokryta igielitem). Obecnie na tych skoczniach odbywają się zawody z cyklu: ,,Nadzieje Beskidzkie" oraz ,,Memoriał im. Leopolda Tajnera".

Goleszów

Dawniej obok igielitowych skoczni narciarskich istniała też igielitowa trasa biegowa. Fragmentem tej trasy, widoczną ścieżką, udajemy się w kierunku południowym z platformy widokowej nad ,,Tonem", podchodząc, miejscami dosyć stromo , wśród lasu modrzewiowo - świerkowego. Wspinając się, po drodze mijamy niewielką odkrywkę skalną, długości ok.30 metrów, która jest górną częścią osuwiska modelującego zbocza Jasieniowej i schodzącego w kierunku ,,Tonu" Po przejściu około 500 metrów dochodzimy do szerokiej ścieżki, będącej dawnym torowiskiem kolejki wąskotorowej, prowadzącej do kolejnych kamieniołomów.

Góra Jasieniowa porozcinana jest kilkunastoma kamieniołomami, obecnie w większości zarośniętymi. Wapienie i margle eksploatowane w kamieniołomach, wykorzystywane były do wypalania wapna, a później do produkcji cementu w cementowni "Goleszów". Dla ułatwienia transportu, utworzono kilkanaście linii kolejki wąskotorowej, która do początku lat 60 - tych przywoziła kamień do cementowni, z odległych kamieniołomów Obecnie o przebiegu linii kolejki wąskotorowej świadczą pewne zrównania terenu w obrębie zboczy Jasieniowej, którymi często prowadzą drogi polne lub ścieżki.Taką szeroką, uroczą ścieżką, biegnącą płasko, podążamy teraz w kierunku wschodnim. Prowadzi ona przez las mieszany, w którym dominują świerki, modrzewie, jesiony i leszczyna. Dosyć często spotkać też można jawory, jarzębiny, buki, a nawet dęby.

Goleszów

Po przejściu ok. 500 metrów dochodzimy do znajdującego się po prawej stronie wejścia do dawnego górnego wyrobiska kamieniołomu zwanego potocznie ,,wąwozem" i widocznego nawet z odległości kilku kilometrów jako wyraźna szczerba w grzbiecie Jasieniowej. Jest to kamieniołom wapieni cieszyńskich, obecnie mocno zarośnięty, wysokości ok.25 - 30 metrów. Można wejść do tego kamieniołomu, ale należy zwrócić uwagę na odpadające bloki skalne, których duża ilość wypełnia jego dno.

Szlak Jasieniowy prowadzi nas jednak inaczej. Od wejścia do kamieniołomu w dalszym ciągu kierujemy się dawnym torowiskiem na wschód. Leśna ścieżka prowadzi łagodnie w dół, obchodząc obniżający się grzbiet Jasieniowej. Po 200 metrach ścieżka zmienia kierunek na południowo - zachodni, a po kolejnych 300 metrach na zachodni. Stąd jeszcze 300 metrów i dochodzimy do dawnego kamieniołomu, czasami wypełniającego się wodą i tworzącego jeziorko zwane ,,Pod Księżycem" lub ,,Księżycem". Jest to przykład jeziorka krasowego, którego dno stanowią skały wapienne. Gdy występujące w skałach wapiennych szczeliny ulegają zamulaniu, spływająca z okolicznych zboczy woda tworzy jeziorko, w którym żyje dużo traszek. Gdy dochodzi do wypłukania drobnego materiału skalnego ze szczelin, wówczas woda znika i jeziorko wysycha.

W pobliżu tego okresowego jeziorka, od strony zachodniej, znajduje się ściana dużego kamieniołomu. Można tu dobrze zaobserwować układ skał (na przemian warstwy wapieni i łupków, typowe dla fliszu karpackiego w okolicy Goleszowa), które łagodnie zapadają w kierunku południowym. Skały łupkowe często zawierają wtrącenia kalcytu wypełniającego pęknięcia zwane dendrytami, a często błędnie określane jako odciski roślin.

Idąc od jeziorka w stronę kamieniołomu jedyną widoczną ścieżką, rozpoczynamy podejście, w kierunku północnym w stronę Wyrgóry. Wąska ścieżka prowadzi u stóp wysokiej do 30 m ściany kamieniołomu, na której zachodzą aktywne procesy odpadania skał, którego efekty w postaci potężnych bloków wokół ścieżki mijamy. Ten odcinek szlaku wymaga nie tylko dużej ostrożności, ale również dobrego przygotowania kondycyjnego. Na odcinku około 450 metrów pokonujemy bowiem blisko 100 metrów różnicy wysokości. Jest tu kilka wprawdzie krótkich podejść, ale za to bardzo stromych. Po około 300 metrach podejścia wychodzimy z lasu. W kierunku południowym roztacza się stąd piękny widok na Małą Czantorię. Przed nami ostatnia, około 30 metrowej długości, dosyć niebezpieczna wspinaczka na taras widokowy znajdujący się w najwyższym punkcie największego kamieniołomu na Jasieniowej.

Trudy wspinaczki wynagradza jednak wspaniała panorama, jaka się stąd roztacza.

W kierunku północno zachodnim, na zachód (na lewo) od Chełmu można dostrzec zabudowania Jastrzębia Zdroju. Po północnej stronie panoramę zamyka Chełm, za którym przy dobrej widoczności zauważamy elektrownię i hutę w Łaziskach Górnych. Najbliżej widoczne są południowe zbocza Chełmu z fermą drobiu ,,Ławki" oraz Dworzec PKP ,,Goleszów", na wschód od którego, nieco dalej, znajduje się Górka Wilamowicka i Kaplicówka oraz miasto Skoczów. Daleko, prawie na horyzoncie, lśni tafla jeziora Goczałkowickiego. Bliżej nas widzimy zabudowania zakładów tzw. Goleszowskiego Parku Przemysłowego, a nad nimi, na samym horyzoncie, czasami można dostrzec elektrownię Jaworzno (jest w odległości ok. 70 km od Goleszowa w linii prostej), a nieco na prawo od niej kopalnię Brzeszcze. W kierunku północno-wschodnim rozpościerają się wzgórza Pogórza Cieszyńskiego w okolicy miejscowości Rudzica, Grodziec i Pogórze. Przed nimi, bliżej nas, tereny rolnicze z gęstą zabudową w okolicy Ustronia Nierodzimia (jest też widoczny biurowiec firmy MOKATE) oraz Kozakowic. Bardziej w kierunku wschodnim wyłaniają się wzniesienia Bucze i Górka, a jeszcze bardziej na wschód pasmo Błatniej i Zebrzydki.

Od strony wschodniej najbardziej widoczne jest pasmo Równicy i Lipowskiego Gronia, za którym wyłania się grupa Klimczoka. U podnóża Równicy dostrzegamy charakterystyczne piramidy Ustronia - Zawodzia, wieżę kościoła ewangelickiego w Ustroniu oraz osiedle wieżowców Manhatan w Ustroniu. Bliżej nas są zabudowania Goleszowa Równi oraz (jeszcze bliżej) bloki w Cisownicy, zbudowane dawniej dla pracowników cementowni. Na prawo od Równicy widać Orłową (813 m), a za nią pasmo Skrzycznego i Baraniej Góry. Skrzyczne (1257 m) łatwo rozpoznać po charakterystycznym, wysokim nadajniku telewizyjnym na szczycie, z kolei Barania Góra (1220 m) jest najbardziej na prawo (i w głębi) wysuniętym wzniesieniem tego pasma. Pomiędzy Skrzycznem i Baranią Górą rozpoznać możemy jeszcze kolejno: Małe Skrzyczne (1201 m), Malinowską Skałę (1152 m), Zielony Kopiec (1152 m) i Magurkę Wiślańską (1129 m). Przed Barania Górą znajdują się Trzy Kopce Wiślańskie ( 810 m) oraz dolina Wisły.

Południowo-wschodnią panoramę zamykają Mała Czantoria (866 m) i wyłaniający się spoza niej fragment Wielkiej Czantorii (995 m) oraz znajdujące się u ich podnóża wzgórza wyższej części Pogórza Cieszyńskiego - kolejno od lewej: Jelenica (508 m), Cis (523 m), najbliżej nas Machowa (464 m), Malcowa (528 m.), Grodzisko (553 m) i Zadni Gaj (518 m). Nieco dalej, na polanie pod Małą Czantorią, widzimy zabudowania osiedla Budzin, natomiast bliżej nas zabudowania Cisownicy. Panoramę od strony południowej zamyka, widoczna z podejścia na taras widokowy, najwyższa góra w gminie Goleszów - Ostry (709 m) oraz robiąca imponujące wrażenie ściana kamieniołomu, na którego wierzchołku się znajdujemy.

Po nasyceniu oczu pięknymi widokami, udajemy się kilkadziesiąt metrów ścieżką na widoczny szczyt Wyrgóry (519 m), będący drugim co do wysokości punktem Jasieniowej, a najwyższym punktem na szlaku, którym się poruszamy. Szczyt porasta las modrzewiowo-świerkowy. Schodzimy teraz leśną ścieżką, a potem polną drogą około 700 metrów do drogi prowadzącej do pobliskich zabudowań. Skręcamy nią w prawo i po ok. 200 metrach dochodzimy do skrzyżowania dróg w kierunku widocznego budynku ,,Hubertówki", gdzie spotykamy znaki czarne szlaku prowadzącego z Goleszowa na Wielką Czantorię.

Zgodnie z czarnym szlakiem turystycznym idziemy obok budynku ,,Hubertowki". Jest to obiekt należący do Koła Łowieckiego ,,Hubertus", który oddano do użytku w 1998 roku na 50 -lecie istnienia tego koła, które do początku lat 90 - tych XX wieku nosiło nazwę Koła Łowieckiego ,,Goleszów". Skupia ono obecnie ok. 20 myśliwych i gospodaruje na powierzchni 3500 ha, obejmując swym zasięgiem praktycznie teren całej gminy. Na amatorów sportu strzeleckiego czeka, spełniająca wszelkie normy, strzelnica do sześcioboju myśliwskiego, której gospodarzami są myśliwi Koła Łowieckiego "Hubertus". Strzelnica ta kilkakrotnie w roku jest areną sportowych zawodów strzeleckich.

Po minięciu ,,Hubertowki", leśną drogą podążamy, zgodnie z czarnym szlakiem turystycznym około 500 metrów, po czym, w miejscu bardziej stromego zejścia, skręcamy na odchodzącą w prawo pod kątem prostym ścieżkę. Kiedyś biegło tędy jedno z torowisk kolejki wąskotorowej, a później poprowadzono tu szlak czarny. Wygodnym leśnym traktem podążamy około 300 metrów, a następnie kierujemy się na odchodzącą w lewo ścieżkę, którą dosyć stromo dochodzimy do pomnika "Pod Grabówką".

Autorem projektu pomnika, który został odsłonięty w 1969 roku, jest urodzony w Goleszowie jeden z najbardziej znanych na Ziemi Cieszyńskiej rzeźbiarz prof. Jan Herma. Pomnik usytuowany jest w pobliżu miejsca, gdzie naziści rozstrzelali więźniów obozu oświęcimskiego i członków ruch oporu. Jest to jakby część cmentarza z rozmieszczonymi fragmentarycznie ,,grobami", wkomponowanymi w jego powierzchnię. Na ścianie przedniej widnieje napis: ,,TYM, KTÓRZY ZGINĘLI W WALCE Z HITLERYMEM W LATACH 1939 - 1945 + CZEŚĆ ICH PAMIĘCI". Nazwa ,,Pod Grabówką" jest z kolei związana z dość licznie występującymi w lesie grabami.

Od pomnika idziemy około 50 metrów betonową drogą w stronę drogi powiatowej Dzięgielów - Goleszów. Skręcamy w prawo i poboczem tej drogi, prowadzącej lasem świerkowym, podążamy ok. 350-400 metrów. Po opuszczeniu lasu skręcamy w lewo, w ulicę Różaną, którą schodzimy w dół. Roztacza się stąd ładny widok w kierunku północnym na Cieszyn, Zamarski, Ogrodzoną, Chełm i znajdujący się u jego podnóża duży, nieczynny kamieniołom, zwany potocznie ,,marglem", od wydobywanych tu do końca lat 70- tych XX w. dolnych łupków cieszyńskich, czyli margli goleszowskich. Po przejściu niespełna 100 metrów ulicą Różaną, w lewo odchodzi ulica Nowalijek.Nasz szlak czerwony zmierza jednak dalej w dół ulicą Różaną, a po 500 metrach, poniżej skrzyżowania z ul. Szeroką, skręca nieco w prawo, prowadząc przez mostek, którym dochodzimy do ulicy Fabrycznej. Ponownie skręcamy w prawo i podążamy ul. Fabryczną dosyć stromo w górę, obok zabudowań pozostałości po Cementowni ,,Goleszów" a po 400 metrach dochodzimy do ulicy Robotniczej, którą, skręcając w lewo, podążamy łagodnie w dół. Idąc ulicą Robotniczą możemy zobaczyć pozostałość po słupach kolejki linowej, która jeszcze w latach 70 - tych XX wieku dostarczała wapień z odległego o 4 km kamieniołomu w Lesznej Górnej do cementowni w Goleszowie. Po naszej lewej stronie mijamy ruiny cementowni, która kiedyś była jednym z największych zakładów przemysłowych na terenie Ziemi Cieszyńskiej. Szczególnie znany w świecie był cement wodoodporny, z którego budowano wiele zapór na rzekach.
Podążając ulicą Robotniczą po około 500 metrach dochodzimy do Budynku Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie szlak ,,Jasieniowa" kończy swój bieg.

Avatar użytkownika
Vincci 11266 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Danuta 37207 kilometrów
2012-12-06 08:17:17

Witaj Vincci! Twoje relacje są zawsze dopracowane. Sporo pracy wkładasz w opisy i ciekawą obróbkę zdjęć. Jesień w górach jest malownicza, a krajobrazy niesamowite. Podobnie jak napisał Roman- po przeczytaniu niecierpliwie czekam do wiosny, aby też powędrować Twoimi szlakami. Pozdrawiam :-)

Avatar użytkownika
Vincci 11266 kilometrów
2012-12-05 22:53:17

[cytuj autor=' toja1358'] Bardzo lubię takie jesienne pejzaże, a Twoje foty ogląda sie z wyjątkową przyjemnością:). Jak widać z Twojej wyprawy, ciekawe szlaki można znaleźć wszędzie. "Zazdraszczam" cierpliwości przy tworzeniu opisów - relacja jest super, ciekawa i łatwo przyswajalna. Pozdrawiam [/cytuj]

Dziękuję bardzo za mile słowa.Muszę przyznać że w większości opisów posiłkuję się internetem,czasem tak bywa że nie wszystko wiemy o miejscach przez nas odwiedzanych a internet jest nieocenioną kopalnią wiadomości i wiedzy na dany temat.Pozdrawiam Was serdecznie.Tojku,Mokusiu,Romku.

Avatar użytkownika
toja1358 10687 kilometrów
2012-12-05 21:05:33

Bardzo lubię takie jesienne pejzaże, a Twoje foty ogląda sie z wyjątkową przyjemnością:).

Jak widać z Twojej wyprawy, ciekawe szlaki można znaleźć wszędzie. "Zazdraszczam" cierpliwości przy tworzeniu opisów - relacja jest super, ciekawa i łatwo przyswajalna.

Pozdrawiam

Avatar użytkownika
mokunka 220737 kilometrów
2012-12-05 20:42:32

No proszę, nasz Vincci znowu w drodze.Tym razem Goleszów ładnie opisał i obfocił :)

pozdrawiam:)

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2012-12-05 18:40:10

Oj Vincci i jak tu ma się nie podobać jak nie oszczędzasz pióra piszac taka relację po przeczytaniu której ma sie ogromną ochotę tam pojechać. Super Bravo.