Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Grzegorz Binkiewicz

Przesiadka w Krakowie

2009-09-23
2009-09-23 15:14:00
Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów



Do Krakowa pojechaliśmy dosłownie na kilka godziny, gdyż zrobiliśmy sobie tam przesiadkę z Warszawy do Zakopanego. Mając za pierwszym razem około 6 godzin na zwiedzanie, a w drodze powrotnej około 3 godzin, uznać można iż jest to do zwiedzenia w 1 dzień. Co prawda oczywiście można dłużej i dokładniej i zobaczyć więcej, ale rynek, Wawel, smoka, okno papieża, sukiennice to spokojnie w te kilka godzin można zwiedzić.



Na początku pomyliliśmy trasy wychodząc z dworca PKP na PKS by pozostawić w przechowywani bagaż. Ostatnio jak byliśmy w Krakowie to dworzec PKS nie był aż tak rozbudowany i troszkę nas zmylił. Poszliśmy w zupełnie inną stronę ul. Lubicz po czym dopiero po chwili jak kogoś się zapytaliśmy nakierował nas na dobrą stronę ku Bramy Floriańskiej. Dalej skierowaliśmy nasze kroki pod Barbakan i pod pomnik bitwy pod Grunwaldem. Dalej przeszliśmy się na Rynek Główny by o 12 wysłuchać hymnu z wierzy z Bazyliki Mariackiej, po czym przeszliśmy się sukiennicami popatrzyliśmy na pomnik Mickiewicza i poszliśmy coś zjeść. Był to okres po wypadkach z dorożkami więc podczas pierwszego naszego pobytu nie było żadnej dorożki. Dopiero podczas powrotu z Zakopanego pojawiły się dorożki z obowiązkiem by powoziły 2 osoby pojazd zaprzężony w koniki. Dalej wybraliśmy się na Wzgórze Wawelskie by przejść się obok Zamku Królewskiego, popatrzeć w spokoju na Wisłę i żeglugę po tej rzece a następnie zejść by strzelić sobie pamiątkową fotkę przy smoku. Dalej poszliśmy w stronę PKS-a by łapać busa do Zakopanego.



Za drugim razem, posiedzieliśmy tylko na rynku patrząc na latające gołębie, jeżdżące dorożki i poszliśmy na coś co niestety w Warszawie nie jest popularne … a szkoda … poszliśmy na dużą zapiekankę prosto z pieca, powiedział mi o tym kolega który kiedyś długo mieszkał w Krakowie no i powiem, że specjalnie chciałem tego spróbować, i nie żałuje 🙂 i pewnie nikt by nie żałował takiej dużej zapiekanki. Brzuszek momentalnie się napełnił 🙂

Ogólnie sporo da się tam zobaczyć, i na pewno nie były to ostatnie wizyty w Krakowie, bo sporo jest jeszcze do zobaczenia, co prawda siedzieliśmy chwilkę jeszcze przy oknie papieskim, przy kilku kościołach, teatrze, ale naprawdę jest o wiele wiele więcej do zobaczenia. Szczególnie inne miejsca niż tylko rynek, jak np. kopiec Kościuszki, mosty (za dnia i też w nocy), przejść się bulwarem nadwiślanym, zobaczyć zakon sióstr nad Wisłą, stadiony piłkarskie, komisariat policji rzecznej (niedaleko salezjańskiego seminarium duchownego). No ale to wszystko przed nami 🙂 więc jak odwiedzimy te miejsca to możecie się spodziewac jakiejś nowej relacji albo uzupełnienia tej 🙂

KONIEC

Przesiadka w Krakowie
Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020