Bieszczady

2012-08-20 - 2012-08-25
2013-11-04 23:23:33

Moja wycieczka rozpoczęła się 20 sierpnia przed południem z okolic Zamościa w kierunku Bieszczad, jechaliśmy chyba całą wieczność bo i samochód mały, i upał straszny, ale udało się w trakcie podróży odwiedzić jeszcze zamek w Krasiczynie i przed wieczorem znaleźliśmy się na miejscu czyli w Czarnej, jeszcze tylko krótki spacer po okolicy na dobranoc:) Kolejny dzień rozpoczął się bardzo fajnie, zwiedziliśmy Tarnicę, Krzemień oraz Bukowe Berdo, szlaki malownicze, magiczne, ale również dzikie:) Trzeci dzień poświęciliśmy na Krzemieniec oraz Wielką Rawkę, niestety są luki w opisie, ale piszę z pamięci więc część miejsc już uciekała:( ale wskazówka na przyszłość aby zapisywać sobie w kalendarzu mini pamiętnik z wakacji:) natomiast utkwiła mi bardzo mocno w pamięci pewna historia, a mianowicie powrót ze szlaku i decyzja którym szlakiem idziemy czy schodzimy do Mucznego bo krócej czy idziemy dalej, w między czasie spotkaliśmy turystów właśnie z Mucznego, którzy mówili, że jakiś PKS tam jest, nawet sklep spożywczy gdzie na pytanie czy jest pieczywo pada odpowiedź tak, to poproszę 2 chleby, a to nie ma:) a więc schodzimy już zmęczeni jeszcze tylko trafić na autobus i do domu, a tu nagle magiczny znak przed nami wyrósł jakby nagle "PKS Stuposiany 10 km" hmmmm cóż zrobić jedyna możliwa opcja "łapiemy stopa", och ile mi osób machało... :) grunt to upór i się udało:) dotarliśmy szczęśliwie do domu. Dzień czwarty bardzo fajny ponieważ wyruszyliśmy zwiedzać okolicę, odwiedziliśmy Muzeum w Sanoku (mam bzika na tym punkcie) wrażenia bardzo pozytywne, bardzo miło spędzony czas:) Zwiedziliśmy również zalew w Solinie z przepiękną zaporą oraz Park z miniaturowymi cerkwiami w Myczkowcach - niby malutkie, ale robią ogromne wrażenie:) Dzień piąty minął nam na szlakach między innymi na Połoninę Caryńską, Wołosate oraz Muczne!!!! Tak, tak, ale tym razem samochodem aby zwiedzić jedynie zagrodę żubrów, ale i tu nie obyło się bez krótkiej przygody ponieważ zabraliśmy turystów, którzy właśnie chcieli się dostać do Muczego skazani na stopa lub "autonogi":) Ostatni dzień to powrót do domu, oczywiście nie tak od razu… Wstąpiliśmy po drodze do Przemyśla, zwiedziliśmy Kopiec Kościuszki w dalszej części podróży zatrzymaliśmy się w obozie zagłady w Bełżcu, a później już prosto do domu zrobić przegląd zdjęć..... Moja wycieczka rozpoczęła się 20 sierpnia przed południem z okolic Zamościa w kierunku Bieszczad, jechaliśmy chyba całą wieczność bo i samochód mały, i upał straszny, ale udało się w trakcie podróży odwiedzić jeszcze zamek w Krasiczynie i przed wieczorem znaleźliśmy się na miejscu czyli w Czarnej, jeszcze tylko krótki spacer po okolicy na dobranoc:) Kolejny dzień rozpoczął się bardzo fajnie, zwiedziliśmy Tarnicę, Krzemień oraz Bukowe Berdo, szlaki malownicze, magiczne, ale również dzikie:) Trzeci dzień poświęciliśmy na Krzemieniec oraz Wielką Rawkę, niestety są luki w opisie, ale piszę z pamięci więc część miejsc już uciekała:( ale wskazówka na przyszłość aby zapisywać sobie w kalendarzu mini pamiętnik z wakacji:) natomiast utkwiła mi bardzo mocno w pamięci pewna historia, a mianowicie powrót ze szlaku i decyzja którym szlakiem idziemy czy schodzimy do Mucznego bo krócej czy idziemy dalej, w między czasie spotkaliśmy turystów właśnie z Mucznego, którzy mówili, że jakiś PKS tam jest, nawet sklep spożywczy gdzie na pytanie czy jest pieczywo pada odpowiedź tak, to poproszę 2 chleby, a to nie ma:) a więc schodzimy już zmęczeni jeszcze tylko trafić na autobus i do domu, a tu nagle magiczny znak przed nami wyrósł jakby nagle "PKS Stuposiany 10 km" hmmmm cóż zrobić jedyna możliwa opcja "łapiemy stopa", och ile mi osób machało... :) grunt to upór i się udało:) dotarliśmy szczęśliwie do domu. Dzień czwarty bardzo fajny ponieważ wyruszyliśmy zwiedzać okolicę, odwiedziliśmy Muzeum w Sanoku (mam bzika na tym punkcie) wrażenia bardzo pozytywne, bardzo miło spędzony czas:) Zwiedziliśmy również zalew w Solinie z przepiękną zaporą oraz Park z miniaturowymi cerkwiami w Myczkowcach - niby malutkie, ale robią ogromne wrażenie:) Dzień piąty minął nam na szlakach między innymi na Połoninę Caryńską, Wołosate oraz Muczne!!!! Tak, tak, ale tym razem samochodem aby zwiedzić jedynie zagrodę żubrów, ale i tu nie obyło się bez krótkiej przygody ponieważ zabraliśmy turystów, którzy właśnie chcieli się dostać do Muczego skazani na stopa lub "autonogi":) Ostatni dzień to powrót do domu, oczywiście nie tak od razu… Wstąpiliśmy po drodze do Przemyśla, zwiedziliśmy Kopiec Kościuszki w dalszej części podróży zatrzymaliśmy się w obozie zagłady w Bełżcu, a później już prosto do domu zrobić przegląd zdjęć.....



Odwiedzone miejsca

poniedziałek, 2012-08-20
wtorek, 2012-08-21
środa, 2012-08-22
czwartek, 2012-08-23
piątek, 2012-08-24
  • Muczne
    • Zagroda pokazowa żubrów
sobota, 2012-08-25

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2013-11-11 08:53:35

...bieszczady...brak opisu dla tych tu nie byli..a dla mnie..na... 4.

 

2013-11-10 23:47:49
Dlatego moim marzeniem na przyszly rok sa Pieniny;-)absolutnie zgadzam sie ze trzeba spelniac marzenia;-)
2013-11-05 20:11:16

Oj, piękne Bieszczady,

dopiero co byłem - ładnie tam

pozdrawiam

2013-11-05 17:31:25

Zdjęcia super.

2013-11-05 12:58:18

Zdjęcia rewelacja a widoki ze Hej, należy Ci się piątka ale wstawie ją dopiero po przeczytaniu relacji z tej wędrówki. Sądzę że jeśli widoki byłe trakie jak na zdjęciachto i opis będzie bąba.

2013-11-05 09:54:04

[cytuj autor='M Ela']Piękne zdjęcia. Jeszcze pare słów opisu i byłoby super. [/cytuj]

... no właśnie! Czekamy!

Pozdrawiam :-)

Ela
2013-11-05 08:00:47

Piękne zdjęcia. Jeszcze pare słów opisu i byłoby super.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: