Zamki Jury Krakowsko-Częstochowskiej SMOLEŃ

2009-01-28
2009-01-28 13:05:15
Avatar użytkownika
MM Krajtroter 4080 kilometrów
Dolina Wodącej, skała Biśnik, Skała Zegarowa, jaskinie, ostańce i urokliwy zamek ryzerski Smoleń
Doliną Wodącej wprost w ruiny zamku Smoleń

Do zamku Smoleń docieramy malowniczym czerwonym szlakiem Orlich Gniazd w Dolinie Wodącej, która o tej porze roku jest wypełniona wszystkimi barwami jesieni. Zamek jest jednym z celów naszej wyprawy. Po drodze chcemy zwiedzić Jaskinię Psią, Skałę Biśnik i Skałę Zagarową. Wyczytaliśmy w necie, że miejsce to jest jednym z nielicznych w Polsce i na świecie, gdzie odnaleziono ślady ludzkiego osadnictwa sprzed stukilkudziesięciu tysięcy lat przed naszą erą a Skała Biśnik uważana jest za najciekawsze stanowisko paleolityczne w Polsce. Powodem są znalezione tu przez naukowców pozostałości ludzkich wytworów, takich jak noże, zgrzebła i drapacze oraz różne ostrza. Przedmioty te zostały wykonane z krzemienia i służyły człowiekowi do polowań oraz wielu codziennym czynnościom. Najważniejszym jednak odkryciem polskich archeologów były resztki konstrukcji szałasu sprzed 40 tysięcy lat. Znaleziona tam resztki kości zwierząt, które stanowiły dla ówczesnego człowieka pożywienie. Były nimi konie, żubry, jelenie olbrzymie oraz niedźwiedzie.
Ciekawostką jest także to, że poza znaleziskami paleologicznymi naukowcy odkryli tu także dowody działalności człowieka także z późniejszych okresów. Na tyłach skały w okresie późnego neolitu znajdowała się pracownia krzemieniarska , oraz z epoki brązu czworościenne siekierki).
Istnieją dowody , że w VI i V w. p. n e teren ten zamieszkiwała ludność łużycka a okresie Imperium Rzymskiego ludność kultury przeworskiej, a jeszcze później założono tu osadę trudniąca się wytopem żelaza.

Dolina Wodącej jest również niezwykle ciekawa ze względu na bogatą roślinność a w szczególności drzewostan, któremu zawdzięczamy malowniczy klimat tego miejsca. Rosną tu dęby, buki, brzozy i klony, lipy oraz jodły. Radując się tą urokliwa atmosferą wdrapujemy się na skałę Zegarową i z najwyższej( 480 m.n.p.m) skały w okolicy podziwiamy rozległą panoramę z przepięknymi jurajskiemi pejzażami . Widzimy także na wzniesieniu , ukryty pomiędzy drzewami rycerski zamek Smoleń z XIV wieku.

Szlak , którym się poruszamy został wytyczone dopiero w 2005 roku w ramach projektu „ W poszukiwaniu neandertalczyka- wśród skał i jaskiń Doliny Wodącej” przez Centrum kultury, promocji i Informacji w Wolbromiu Zamek Smoleń jest wspaniałym podsumowaniem naszej wędrówki. Ukryty pośród drzew o tej porze roku widoczny jest już z daleka. Zamkowe wzgórze stanowi rezerwat krajobrazowy "Smoleń". Wiekowe buki, modrzewie i graby oraz 160 gatunków innych roślin czynią jego otoczenie szczególnie urokliwym. Ruiny zamku nie są zbyt znane i zapewne z tego powodu poza zaledwie garstką zabłąkanych tu przypadkowo turystów i jednego fotografa nie spotykamy, tu w przeciwieństwie do innych zamków jurajskich, tłumów ludzi. Miłą niespodzianką jest dla nas spotkanie z czwórka rozentuzjazmowanych rowerzystów – emerytów , którzy znaczną część szlaku raczą nas wspaniałymi opowieściami związanymi z zamkiem i jego okolica . Ponadto dowiadujemy się o oczyszczającej mocy soku brzozowego, któremu to ponoć panowie zawdzięczają młodzieńczy wigor.

Zamek usytuowany na szczycie najwyższej w okolicy górze wapiennej (486 m n.p.m)., otoczony grubymi murami z bramą wjazdową ,okazuje się być absolutna ruiną, co stanowi także o jego uroku. W 1655 roku całkowicie zdewastowali go Szwedzi. Jesienne drzewa potęgują wrażenie odizolowania od współczesności. Naszą uwagę na początek przykuwa znajdująca się na dziedzińcu zamkowym studnia. W przewodniku wyczytujemy , że według tradycji wykuć mieli ją jeńcy tatarscy, a jej głębokość miała wynosić 200 m.

Zamek znajduje się na uboczu wsi, w jego najbliższym sąsiedztwie nie ma żadnych zabudowań ani tym bardziej restauracji czy kafejki. Na szczęście mamy ze sobą kanapki, które po długim marszu na świeżym powietrzu smakują fantastycznie. Biwakujemy więc pod alejką kasztanowców zbierając ostatnie kasztany na odczynianie uroków  Delektując się herbatką zaprawianą sokiem z pigwy wsłuchujemy się w odgłosy lasu i okolicznych pól.
To była wspaniała wyprawa, której na pewno nigdy nie zapomnę , również z powodu cudownych ludzi, którzy byli moimi współtowarzyszami oraz tych których poznałam na szlaku 


Avatar użytkownika
MM Krajtroter 4080 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2021