Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
wrześniowe wieczory zaczynają się coraz wcześniej, artur

jeden dzień Beskidzie Śląskim

2012-10-12
2012-10-12 23:34:21
Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów

Mimo porannych przymrozków, mimo coraz krótszych i chłodniejszych dni jesień jeszcze nie zagościła na dobre w górach. Jednak jest już coraz bliżej.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Bielsko-Biała > Dębowiec > Szyndzielnia > Klimczok > Trzy Kopce > Błatnia > Jezior Wielka Łąka > Dolina Wapienicy > Beskid Śląski

Spod bielskiego dworca (który swoją drogą też jest godny uwagi i znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego) pod Szyndzielnię można dojechać autobusem miejskim. Stamtąd na górę możemy dostać się na kilka sposobów: czerwonym, zielonym lub niebieskim szlakiem albo można wjechać kolejką linową. To ostatnie rozwiązanie jest ciekawe i daje okazję pooglądania ciekawych widoków, jednak my wybraliśmy wejście pieszo. Najłatwiej się idzie czerwonym szlakiem i chyba jest on najładniejszy. Dlatego też jest on najbardziej zatłoczony, szczególnie przy ładnej weekendowej pogodzie. Na początek zahacza on o schronisko na Dębowcu, skąd mamy widok na panoramę miasta. Po ponad godzinnej wędrówce doszliśmy na Szyndzielnię. To jednak był dopiero początek wycieczki, więc zrobiliśmy tylko krótki postój i wyruszyliśmy na Klimczok. Droga była i pół godziny później stanęliśmy koło wysokiego masztu telekomunikacyjnego wznoszącego się na szczycie góry. Dominującym elementem panoramy roztaczającej się stamtąd panoramy jest Magura ze znajdującym się na jej stoku schroniskiem oraz przełęcz pod Klimczokiem. Gdzieś na horyzoncie można zobaczyć Babią Górę. Rozległa łąka jest dobry miejscem na przerwę w wycieczce. Zatrzymaliśmy się na posiłek i by trochę odpocząć, a potem wyruszyliśmy żółtym szlakiem na Błatnią. Po drodze minęliśmy Trzy Kopce, gdzie kiedyś znajdowało się schronisko, którego pozostałości można znaleźć w lesie niedaleko szlaku. Po około dwóch godzinach marszu przez las wyszliśmy na polanę znajdującą się na Błatniej i dalej doszliśmy do schroniska. Stąd schodziliśmy niebieskim szlakiem do Wapienicy. Na tym odcinku nie spotkaliśmy żadnego turysyty. Pod koniec trasy szlak zaczął stromo schodzić w dół, w kierunku zapory. Zapora tworzy sztuczne jezior Wielka Łąka (gdzieniegdzie błędnie nazywane Wielka Łąska). Jezioro jest ładne, ale w całości otoczone płotem, więc tylko go minęliśmy i idąc jeszcze około kilometra Doliną Luizy dotarliśmy na parking, skąd autobusem wróciliśmy na dworzec.



z Klimczoka mamy doskonały widok na Magurę nie szukaj kwiatu paproci, bo nie przyniesie ci szczęścia szlak do Wapienicy drogowskaz na szczycie Błatniej zapora w Wapienicy kolejka linowa pozwala szybko i łatwo dostać się na Szyndzielnię
Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2012-10-13 20:11:14

Fajnie i ciekawie powędrowałeś Artur . Lubię Beskidy, piękne o każdej porze roku :)

pozdrawiam:)

Avatar użytkownika
Barsolis Karol Turysta Kulturowy Krajtroter 122711 kilometrów
2012-10-13 11:11:18

super wyprawa . piękne "widocki"

Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Łukasz Mazurek Zapaleniec 788 kilometrów
2012-10-13 06:57:43

Fajna trasa, nie raz ją przedeptałem :) Zawsze lubiłem tą trasę zimą jako przygotowawczą na ciekawsze wyprawy :)Czasem udawało się również przemieżyć ja w drugą stronę, czasem pieszo, a czasem od klimczoka do parkingu pod Dębowcem na nartach :) Polecam :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020