Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
ruiny kościoła w Trzęsaczu, Joanna

Trzęsacz – Rewal – Niechorze, czyli od siły żywiołu po delikatność motylich skrzydeł

piesza, łatwa, rodzinna, #polakiNaSzlaki, latarnia morska
2020-08-08
2020-09-04 08:31:27
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów

Kolejny dzień zaczęliśmy od Trzęsacza. Wiadomo – ze zwiedzaniem Trzęsacza nie ma co zwlekać, bo z morzem żartów nie ma. Wiatr powieje, fala zaleje, podmyje wysoki klif z ostatnią ścianą ruin kościoła i w ogóle nie będzie co zwiedzać. Zatem trzeba się spieszyć i wizyty w Trzęsaczu nie odkładać na później, bo nigdy nic nie wiadomo 🙂



Tak na poważnie, ruiny gotyckiego kościoła, zbudowanego na przełomie XIV/XV wieku w odległości prawie 2 km od morza, w chwili obecnej wydają się dobrze zabezpieczone. Są one tym, co najbardziej przyciąga turystów do Trzęsacza. Na mnie wywarły duże wrażenie, bo pokazują skutki niszczącej siły morza. Ciekawie o tej sile żywiołu opowiada Multimedialne Muzeum Trzęsacza. Przedstawia ono historię Trzęsacza i samego kościoła w interesujący, niestandardowy sposób. Myślę, że jest warte zobaczenia, ale uprzedzam, że małe dzieci mogą się przestraszyć. Moja córa trochę się bała zagniewanego władcy Bałtyku i później, gdy mieliśmy wrażenie, że stoimy w środku kościoła, za oknem szaleje burza, a do morza osuwa się pierwsza ściana świątyni…

plaża w Wisełce o świcie
plaża w Wisełce o świcie


Z Trzęsacza wybraliśmy się na spacer do Rewala ścieżką na klifie. W Rewalu zobaczyliśmy kilka charakterystycznych punktów: pomnik Rybaka, Plac Wielorybów, pomnik Małego Księcia oraz ławeczkę Romea i Julii.

Wróciliśmy do Trzęsacza brzegiem morza, mocząc nogi w wodzie i zbierając muszelki. Tego dnia, w Rewalu widzieliśmy najbardziej zatłoczoną plażę. Miejscami aż trudno było przejść, bo dzień był upalny i „wszyscy” ruszyli nad wodę.

plaża w Wisełce o świcie
ruiny kościoła w Trzęsaczu
ruiny kościoła w Trzęsaczu

To miał być koniec wycieczki, ale nie był…



Zjedliśmy obiad w Trzęsaczu, odpoczęliśmy, nabraliśmy sił i byliśmy gotowi na dalsze zwiedzanie. Stwierdziliśmy, że Niechorze jest tak blisko… Po co jechać drugi raz w te same okolice, skoro zdążymy zobaczyć to co nas interesuje w Niechorzu jeszcze tego samego dnia.

plaża w Trzęsaczu
plaża w Trzęsaczu

W Niechorzu oczywiście zależało mi najbardziej na latarni morskiej, ale powoli, powoli…

Najpierw weszliśmy do motylarni położonej tuż przy latarni. Zdecydowaliśmy się na zwiedzanie z przewodnikiem. Uważam, że było warto, bo za dodatkowe 9 zł dowiedzieliśmy się trochę ciekawych rzeczy o motylach, ale co najważniejsze pani przewodnik pokazała kilka okazów motyli, których sami moglibyśmy w ogóle nie zauważyć. Bo trzeba wiedzieć, że motyle są mistrzami kamuflażu. Muszą chować się przed grożącymi im drapieżnikami, to i przed turystami też potrafią się schować.

15. południk w Trzęsaczu
15. południk w Trzęsaczu

Po około 15 minutach z przewodnikiem, mieliśmy nieograniczony czas na własne obserwacje motyli. Wsiąkłam całkowicie. Aparat fotograficzny i różnobarwne motyle skrzydła, niektóre wielkie jak dłoń, to dobre połączenie. Chętnie spędziłabym cały dzień wśród pięknych, kolorowych owadów. Niestety trochę męczące było przebywanie w maseczce w tropikalnym klimacie, którego wymagają motyle.

Prosto z motylarni poszliśmy do latarni morskiej. Obawiałam się w tym miejscu kolejki, ale przed nami było tylko kilka osób (przecież był upał i „wszyscy” prażyli się na plaży). Pomimo zmniejszonego limitu osób przebywających jednocześnie na latarni, szybko weszliśmy do środka. Pokonaliśmy prawie 200 schodów. Mąż został mistrzem świata we wbieganiu na latarnię morską z dzieckiem na ręku i maseczką na twarzy. Wprawdzie nie dostał za to medalu, ale ja uważam, że widoki rozciągające się wokół są wystarczającą nagrodą.

Multimedialne Muzeum Trzęsacza
Multimedialne Muzeum Trzęsacza
w drodze z Trzęsacza do Rewala

Na sam koniec dnia zwiedziliśmy Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu. Spokojnie obejrzeliśmy latarnie morskie polskiego wybrzeża i inne obiekty w miniaturze. Dużą frajdą było wypatrywanie latarni, na których już byliśmy na tym wyjeździe lub wcześniej. Zwiedzających spotkaliśmy bardzo niewielu, a wychodziliśmy chyba jako ostatni. Zresztą została tylko niecała godzina do zamknięcia.

Po długim i intensywnym dniu wróciliśmy na nocleg.

plaża w Rewalu
plaża w Rewalu
pomnik Rybaka w Rewalu Plac Wielorybów w Rewalu pomnik Małego Księcia w Rewalu ławeczka Romea i Julii w Rewalu w drodze z Rewala do Trzęsacza w drodze z Rewala do Trzęsacza w drodze z Rewala do Trzęsacza ruiny kościoła w Trzęsaczu Bałtyk w Trzęsaczu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu, liść czy owad? motylarnia w Niechorzu, żywa broszka motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu, i co z tego, że nie jestem pniem drzewa motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu motylarnia w Niechorzu latarnia morska w Niechorzu latarnia morska w Niechorzu widok z latarni w Niechorzu widok z latarni w Niechorzu widok z latarni w Niechorzu latarnia morska w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
fazi Uzależniony od podróży 1883 kilometrów
2020-09-20 08:14:14

Fajne miejsca bywam w tych okolicach na wczasach od kilkunastu lat.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2020-09-05 23:53:41

Miłe wspomnienia znad morza.Fajnie,że udało się Wam tyle zobaczyć..Miejsca mi znane i wiele wspomnień powróciło. 

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów
2020-09-04 20:31:30

O, widzę, że na szczęście w motylarni lista lokatorów się nie zmieniła :) Oglądałam zdjęcia i wróciłam pamięcią do mojego pobytu w Trzęsaczu i Niechorzu, który bardzo dobrze wspominam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126100 kilometrów
2020-09-04 19:51:04

[cytuj autor='Joanna'] Ja do ostatniej chwili miałam wątpliwości i obawy. Wsiadając do zapakowanego na wyjazd samochodu jeszcze myślałam, czy to słuszna decyzja. Wątpliwości rozwiewały się stopniowo, gdy zajęłam się zwiedzaniem zamiast śledzeniem wiadomości i statystyk (oczywiście zachowując wszystkie środki ostrożności). Gdy wróciliśmy cało i zdrowo, pozostało tylko się cieszyć... i porządkować setki zdjęć.  [/cytuj]

Dokładnie tak miałam cały sezon, jak tylko wychodziliśmy w teren i zostawiałam treści covidowe za sobą, od razu było mi lepiej, niczego nie żałuję :)

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów
2020-09-04 14:23:18

[cytuj autor='Maciej A'] I znów super nad morzem. Lenka w motylarni chyba by powariowała.Trochę żałuję, że jednak nie zdecydowaliśmy się na wyjazd nad morze w tym roku. [/cytuj]

Ja do ostatniej chwili miałam wątpliwości i obawy. Wsiadając do zapakowanego na wyjazd samochodu jeszcze myślałam, czy to słuszna decyzja. Wątpliwości rozwiewały się stopniowo, gdy zajęłam się zwiedzaniem zamiast śledzeniem wiadomości i statystyk (oczywiście zachowując wszystkie środki ostrożności). Gdy wróciliśmy cało i zdrowo, pozostało tylko się cieszyć... i porządkować setki zdjęć.

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126100 kilometrów
2020-09-04 12:08:08

Wspaniała wycieczka :) Mi też zawsze spieszno do zwiedzania, nawet jak morze nie zagraża ;) Śliczne motyle i piekne widoki Bałtyckie :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19113 kilometrów
2020-09-04 11:11:56

I znów super nad morzem. Lenka w motylarni chyba by powariowała.

Trochę żałuję, że jednak nie zdecydowaliśmy się na wyjazd nad morze w tym roku.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020