Bałtowski Kompleks Turystyczny Zwierzyniec Górny, Anna Piernikarczyk

Bałtowski Kompleks Turystyczny w półtora dnia

z dzieckiem, park rozrywki
2019-08-26 - 2019-08-27
2019-09-04 10:42:36
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121827 kilometrów

Jeden dzień to za mało, zdecydowanie za mało, żeby dobrze zwiedzić Bałtowski Kompleks Turystyczny! To cudowne miejsce i jak tu wjechaliśmy, to zaraz mi się skojarzył film "W krzywym zwierciadle", który lubimy sobie rodzinnie pooglądać. To taki właśnie trochę amerykański park, całkiem wypasiony. Na jego poznanie mieliśmy trochę ponad jeden dzień, bo właśnie tutaj zaplanowaliśmy pierwszy nocleg świętokrzyskiej wyprawy, w Zajeździe Przystocze, który też jest taki trochę wyjęty z bajki. Byliśmy zauroczeni całym kompleksem.



Przyjechaliśmy na miejsce około 17.00, a Park był czynny do 19.00, więc po szybkim rozpakowaniu pędem ruszyliśmy jeszcze coś w tym dniu zobaczyć i trochę się rozeznać w tym wielkim obszarze, który był dla nas jedną białą plamą. Przy ogólnodostępnych mapach i w kasie już liznęliśmy nieco wiedzy i zapełniliśmy trochę pustkę w głowie. To zawsze fajna przygoda dla mnie, gdy całkowicie nieznane powoli oswajam i staje się poznane.

Bałtowski Kompleks Turystyczny JuraPark

Ale wróćmy do kompleksu, o historii powstania nie bedę wiele pisać, bo chyba każdy wie, że zaczęło się od odkrycia tutejszych tropów dinozaurów i od JuraParku, a potem to wszystko popędziło w dzisiejszym kierunku. Mi ten kierunek pasuje, dzieci były zachwycone, szczególnie środkowa córka, która lubi wszelkie parki rozrywki i dziecięce aktywności, więc zwiedzanie poszczególnych obiektów przeplataliśmy tyrolkami, tratwą, łabędziami na wodzie, filmem 5D i innymi atrakcjami parku rozrywki.

Dla mnie największy hit Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego to Zwierzyniec Górny (dolny również jest bardzo fajny, szczególnie dla małych dzieci), po którym jeździ się amerykańskim schoolbusem. Jaka to wielka frajda, było cudnie, ale tak naprawdę przydało by się co najmniej 2 razy tam wjechać, raz dla zdjęć, drugi raz... pewnie znów dla zdjęć, a dopiero trzeci dla przyjemności zwiedzania ;) Jeżdżenie wśród zwierząt pasących się na trawie czy przesiadujących w lessowym wąwozie - bezcenne. Gatunków całkiem sporo, rodzime i egzotyczne, np. ciekawostką jest jak tybetański, ale są też nasze żubry, krowy, jelenie, różne kozy polskie i z całego świata, wielbłądy dwugarbne, lamy, święte krowy indyjskie, strusie, emu, dziki, wszystko w pięknych okolicznościach przyrody! Czarowne miejsce!

Po Zwierzyńcu autobus zawiózł nas do Polski w miniaturze - to nowa atrakcja zaplanowana jako mapa Polski z zaznaczonymi rzekami i posadowionymi tak jak w terenie zamkami i pałacami. Obiektów jest prawie 50, z różnych epok historycznych, wszystkie w jednej skali i tak, jak wyglądały w czasach swej świetności. To ciekawa podróż po Polsce, w sam raz dla takich krajtroterów jak my :) Młodsze córki zwiedzały tę część Parku w turystycznym wózku, który można sobie bezpłatnie pożyczyć na miejscu, także obyło się bez marudzenia, mimo żaru lejącego się z nieba w południe.



Potem zjechaliśmy w dół, do centrum Parku wyciągiem Szwajcarii Bałtowskiej, to kolejna frajda, około 10 minut jazdy zamiast tradycyjnego maszerowania. Zjedliśmy obiadek w barze i powędrowaliśmy do JuraParku, który jest "sprawcą" tego wszystkiego! Dinoparki nie są nam obce, więc i tutaj mniej więcej wiedzieliśmy, co nas czeka. Bałtowski JuraPark powstał jako pierwszy w Polsce w 2004 roku, po tym, jak odkryto tu tropy jurajskich dinozaurów, m.in. potężnego allozaura. Rekonstrukcje dinozaurów odzwierciedlają ich autentyczny wygląd i naturalną wielkość, a dodatkowo cenne informacje znalazły się na tablicach informacyjnych. To wszystko sprawiło, że miejsce szybko przypadło do gustu turystom. Obok świętokrzyskich dinozaurów stanęli też ich kuzyni z całego świata.

Bałtowski Kompleks Turystyczny

Wieczorem dnia poprzedniego odwiedziliśmy Oceanarium Prehistoryczne, które przypomniało nam podobny obiekt z Krasiejowa. Na koniec jeszcze została nam Sabatówka - kraina magii i czarów, szczególnie atrakcyjna dla dzieci. Nie mieliśmy już wystarczająco sił, aby poznać ją dogłębnie, tak więc skończyło się na krótkim spacerku. Trudno było się pożegnać z tym pięknym miejscem, ale żywe wspomnienia pozostaną z nami na długo.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121827 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 68768 kilometrów
2019-09-13 12:21:09

Nam też się w Bałtowie podobało, choć mieliśmy tylko jeden dzień i to niecały, bo jeszcze Ćmielów tego samego dnia odwiedziliśmy. Wtedy plan był taki, że porcelanowe cuda dla mamusi, dinozaury dla dziecka, a zwierzaki to już dla wszystkich.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121827 kilometrów
2019-09-09 08:36:11

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] Nie wiedziałem, że tam tak fajnie! Trzeba się kiedyś wybrać, choć nasza córa już licealistka... Może z wnukami kiedyś, w przyszłości? [/cytuj]

I licealistce mogło by się spodobać :) Wnukom na pewno!

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2019-09-08 15:49:19

Nie wiedziałem, że tam tak fajnie! Trzeba się kiedyś wybrać, choć nasza córa już licealistka... Może z wnukami kiedyś, w przyszłości?

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121827 kilometrów
2019-09-05 11:14:56

[cytuj autor='Maciej A'] Przymierzam się do wyprawy rodzinnej z Lenką, ale ze względu na odległość, to najchętniej na dwa dni. Prędzej czy później tam trafimy :-) [/cytuj]

Zdecydowanie polecam Wam dwa dni, bo jak trzeba dojechać i zajechać z powrotem, to tego czasu nie jest dużo, a naprawdę jest co oglądać, a dziecko pół dnia to spędzi w samym parku rozrywki czyli dmuchańcach karuzelach itp :) Szkoda tam być i nie zobaczyć tylu fajnych rzeczy, jak ktoś bliżej mieszka to może sobie dzielić i dawkować, bo bilety są albo na całośc, albo na poszczególne atrakcje, ale my mamy za daleko na taką strategię ;)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 18703 kilometrów
2019-09-05 10:32:32

Przymierzam się do wyprawy rodzinnej z Lenką, ale ze względu na odległość, to najchętniej na dwa dni.

Prędzej czy później tam trafimy :-)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121827 kilometrów
2019-09-04 19:17:00

[cytuj autor='marian'] Bardzo ładnie tam i coraz to więcej atrakcji. Chyba już wiem gdzie zabrać następnym razem wnuki.  [/cytuj]

Na pewno będą zadowolone, a w porównaniu z Majalandem np. to cena podobna, a ilość atrakcji jednak sporo większa w Bałtowie

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 45572 kilometrów
2019-09-04 13:00:32

Bardzo ładnie tam i coraz to więcej atrakcji. Chyba już wiem gdzie zabrać następnym razem wnuki. 

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2019-09-04 11:20:11

Mi samej też się podobało. Przede wszystkim Bałtów to nie tylko dinopark, ale też m.in. park rozrywki, kraina koni, atrakcje wodne, miejsce do odpoczynku.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020