Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Joanna

Żarki i Złoty Potok od kuchni

2019-07-07
2019-08-15 22:02:53
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70829 kilometrów

Próbując opisać kolejny dzień urlopu, doszłam do wniosku, że cokolwiek wymyślę i tak będzie o jedzeniu. Wygląda na to, że zachęceni pieczonkami, mamy ochotę spróbować innych regionalnych potraw.



W Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej w Żarkach trwają uroczystości odpustowe. Podczas niedzielnej Mszy Świętej dokładnie pod tym samym drzewem, pod którym tydzień wcześniej chowaliśmy się przed upałem, tym razem chowamy się od deszczu. To najlepiej pokazuje jak bardzo zmieniła się pogoda. Na rozgrzanie zmarzniętych pielgrzymów paulini posługujący w Leśniowie „nawarzyli bigosu” i to bardzo smacznego, co osobiście sprawdzamy.

Leśniów podczas odpustu
Leśniów podczas odpustu


Prawdziwy wiejski odpust ma też świecki wymiar, który objawia się mnóstwem straganów, odpustowych drobiazgów, chińszczyzny, tandety, ale też regionalnych przysmaków. Wśród nich na uwagę zasługuje tradycyjny chleb gryczany zwany tatarczuchem. Przejście z dziećmi wśród straganów do łatwych nie należy. Osobiście wolę długą wycieczkę w gęstym lesie. Ale cóż, na urlopie ilość „dni dziecka” może nieoczekiwanie wzrosnąć.

Gdy po uzyskaniu kompromisu udaje nam się przedrzeć środkiem ulicy do samochodu, jedziemy do Złotego Potoku. Dokładnie do pstrągarni, którą ostatnio ominęliśmy idąc żółtym szlakiem. Najpierw oglądamy ryby pływające w stawach. Następnie smażony pstrąg ląduje na talerzu. Jeśli mam być szczera, to bardziej smakował mi ten, którego jadłam przy stawie Amerykan niż tu w smażalni przy pstrągarni.

odpust w Leśniowie
chleb gryczany - tatarczuch
pstrągarnia w Złotym Potoku

Popołudnie spędzamy w agroturystyce z alpakami, bo pogoda zbyt niepewna na dłuższą wycieczkę. (zdjęcia alpak pochodzą z różnych dni urlopu, tylko zebrałam je tematycznie w jedno miejsce)



pstrąg najcichsza kosiarka prawie kozica z tej strony płotu też jest trawa
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70829 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2019-09-02 13:14:26

[cytuj autor='marian'] Zjadło by się rybkę.  [/cytuj]

Też mi Joanna smaku narobiła:)

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2019-08-17 07:38:48

Był taki lokal niedaleko Wetliny, z oczywistym opisem że najlepszy pstrąg w Bieszczadach i dwa razy w pewnym odstępie czasu jadłem tam wędzonego pstrąga. Raz była to ciepła jeszcze rybka najpyszniejsza, a za drugim razem zimna i jakaś bez tej magii już.

No, w każdym razie warto próbować, bo to też ważna część turystyki odpowiednio nakarmić brzuszki :-)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2019-08-17 05:06:22

Zjadło by się rybkę. 

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020