, Anna Piernikarczyk

Żarki - niecodzienne zabytki i letni wypoczynek

2011-04-03
2011-04-04 16:51:09
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1112229 kilometrów

Niedzielna wycieczka z Rodzinką do uroczego miasta na Jurze i nad Zbiornik Poraj.

Wycieczkę rozpoczynamy koło 11.00, ruszamy na Jurę, choć dzisiaj trochę na jej obrzeża zachodnie. Mamy plan zwiedzić Żarki, bo fajne zabytki i odpocząć nad Zbiornikiem Poraj.



Plan B zakłada jeszcze zwiedzenie kilku obiektów w Myszkowie, ale to jak zwykle zależy od dzieci, jak będą zachowywać się w aucie (niestety mamy egzemplarze nie śpiące, do tego czasem zwracające, więc podróz to zawsze wielka niewiadoma).



Tak się złożyło, że pod samym Myszkowem Dominika zasypia, no więc Myszków odpada. W Żarkach zaczynamy od kościółka Św. Barbary. Ładny obiekt, z zewnatrz w super stanie, za to w środku plac budowy :)

Potem podjeżdżamy na Rynek, stąd wychodzimy na spacerek, najpierw stojący przy Rynku Kościół parafialny, obchodzimy plac, potem pierwsze w sezonie lody włoskie ku uciesze dzieci. Dalej idziemy pod Synagogę i tu zdziwienie. W Internecie widziałam ładne zdjęcia od frontu, obiekt zadbany itd, a tu budynek w fazie rozbudowy, mają z tego zrobić Centrum Kultury - dziwna sprawa.

Potem jeszcze idziemy pod Zespół Stodół - całkiem spora ilość, fajnie to wygląda, niestety nie trafiliśmy akurat na żadną imprezę folkową.



Wracamy do auta, ale jeszcze chcemy podjechać pod Kirkut. Cmentarz żydowski w Żarkach urzekł mnie. Niby nie jest to miejsce które by się miało podobać czy coś, ale jednak takie właśnie pozytywne emocje wzbudził, wkomponowany w teren, macewy sterczące na niewielkim wzniesieniu niczym skałki. Malowniczy widok. Dość sporo grobów opisanych w języku hebrajskim i arabskim.

kościół w Żarkach

Robi się naprawdę gorąco jak na początek kwietnia, rozbieramy kolejne warstwy i zmierzamy nad Zbiornik Poraj. Przejeżdżamy przez Żarki Letnisko, które składają się głównie z domków letniskowych, jak zresztą sugeruje nazwa :)

W miejscowości Masłońskie znajdujemy fajny kawałek plaży (trzeba wjechać trochę w las ścieżką). Tam zostajemy dobrą chwilę, bo takie zaciszne miejsce działa kojąco. Jedynie mewy krzyczą z oddali, co nieco płoszy nam nasze młodsze dziecię, i przejeżdzające od czasu do czasu quady. Poza tym rekreacja na całego, piasek, słońce i wędkarze...

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1112229 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
monika 17658 kilometrów
2011-04-04 20:55:59

To prawda Żarki leżą trochę na uboczu przez co są nieco zapomniane , ale mają swój urok .

Gość
2011-04-04 20:30:35

Ja napiszę krótko - PIĘKNIE! Pozdrawiam, Staś.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1112229 kilometrów
2011-04-04 20:12:59

Naprawdę ciekawe miejsce, troche leżą na uboczu niż te "standardy" jurajskie i dlatego przez tyle lat tam nie zawitałam. A warto było :)

Avatar użytkownika
monika 17658 kilometrów
2011-04-04 19:41:13

Byłam w Żarkach - Leśniowie. To bardzo urokliwe miejsce .

Avatar użytkownika
Adam Prończuk 16443 kilometrów
2011-04-04 18:24:00

O super. Gospodarze w komplecie na szlaku.! I relacja, i aktywność, i jakie kadry proszę. POzdrawiam

Adam