Wąwóz Homole, Piotr Kuzia

Grzbietem Małych Pienin do Wąwozu Homole

2009-10-27
2009-10-27 23:55:57
Avatar użytkownika
Piotr Kuzia 814 kilometrów
Szlak wzdłuż Małych Pienin, przez Wysoką do Wąwozu Homole
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Szczawnica > Jaworki



Tę wycieczkę rozpoczęliśmy w Szczawnicy zabierając ze sobą naszego 6-cio letniego syna. W związku z tym zaczęliśmy od wjazdu na Palenicę (722 m n.p.m.) kolejką (można tam wejść pieszo kierując się od stacji kolejki szlakiem żółtym).Pozwoliło nam to zaoszczędzić jakieś 40 min. i dodatkowo nie zniechęcić małego do dalszej wędrówki już na początku. Po opuszczeniu kolejki kierujemy się w stronę Szafranówki (742 m n.p.m.) mijając po drodzę kolejkę grawitacyjną i wyciąg narciarski.Trzymamy się żółtego szlaku aż do momentu jego skrzyżowania ze szlakiem niebieskim na szczycie ( w tym miejscu zauważymy słupki graniczne które będą nam towarzyszyć niemal całą drogę do Wysokiej). Teraz odbijamy w lewo i już niebieskim szlakiem udajemy się w stronę Witkuli (736 m n.p.m.), warto w tym momencie wspomnieć, iż przełęczą pomiędzy Szafranówką a Witkulą prowadziła w latach okupacji trasa szczawnickich kurierów z Polski na Węgry. Kamienistą ścieżką docieramy do szczytu Witkuli by po chwili schodzić już ostro w dół. Po zejściu po lewej stronie zauważymy „upiększony” masztem telewizyjnym szczyt Jarmuty (773 m n.p.m.) oraz piękną panoramę Beskidu Sądeckiego( która będzie nam towarzyszyć przez większą część tej wycieczki).Idąc dalej mijamy Załazie (731 m n.p.m.) i schodząc w dół okrążając Łaźne Skały (773 m n.p.m.), dochodzimy do Cyrhli (774 m n.p.m.). Stąd rozpoczyna się podróż rozległymi łąkami z których możemy bez przeszkód podziwiać przepiękne widoki, po prawej stronie podczas słonecznego dnia ciągnące się aż po same Tatry, natomiast po lewej wspomnianą już wcześniej panoramę Beskidu Sądeckiego. Droga nie jest tu oznakowana jednak nie sposób się tutaj zgubić. Kierując się na Wysoki Wierch (899 m n.p.m.) dochodzimy do wielkiego drzewa na którym umieszczony jest drogowskaz.Idąc dalej dojdziemy pod zbocza Wysokiego Wierchu mijając po drodze źródełko i bacówkę, od tego momentu dosyć łagodnym szerokim grzbietem zaczynamy podejście na Durbaszkę (942 m n.p.m.). Po dojściu pod jej zbocza mamy do wyboru obejście jej w koło bądź przejście szczytem najpierw dosyć ostro w górę a potem równie stromo w dół (my wybraliśmy tę drugą opcję), po około 30-40 min docieramy do miejsca w którym aby wejść na szczyt Wysokiej (1050 m n.p.m.) musimy zejść ze szlaku, dla ułatwienia dodam że szlak w tym miejscu odbija w lewo my natomiast idziemy prosto nieoznakowaną ścieżką która od razu zaczyna piąć się w górę po drodze mijamy dwa tarasiki widokowe i trochę schodów, by po ok. 20 min dojść na szczyt. Widoków jakich tam doświadczymy nie sposób opisać dlatego zachęcam do wybrania się w to miejsce (w galerii umieściłem kilka zdjęć). Po krótkim odpoczynku i nasyceniu oczu pięknymi widokami ruszamy w dalszą podróż. Schodzimy tą samą ścieżką którą weszliśmy i po dojściu do miejsca o którym pisałem wcześniej skręcamy w prawo wchodząc spowrotem na niebieski szlak.Po około 10 min. dochodzimy do miejsca gdzie do niebieskiego szlaku dołącza szlak zielony, aby dojść do wąwozu Homole, odbijamy w lewo i dalej kierujemy się w dół zielonym szlakiem. Mijając po drodze polanę Zapotok, przekraczamy potok i dochodzimy wygodną i szeroką drogą do Jeremiskowych Skałek, tutaj odbijamy w lewo (dalej zielonym szlakiem), by po chwili dojść do Dubantowskiej Dolinki z leżącymi na niej Kamiennymi Księgami (podobno są w nich zapisane losy wszystkich ludzi), po chwili zanurzamy się w „głąb” wąwozu Homole i tutaj tak jak poprzednio przy widokach z Wysokiej, trzeba samemu to zobaczyć, tak trudno to opisać (kilka zdjęć w galerii). Przez całą drogę idziemy wzdłuż potoku Kamionka, który torując sobie drogę wśród kamieni doprowadza nas do końca wąwozu a tym samym do asfaltowej drogi.Skręcając w prawo po chwili dochodzimy do przystanku autobusowego w Jaworkach. A stamtąd za niewygórowną cenę wracamy do Szczawnicy.

Wąwóz Homole

Avatar użytkownika
Piotr Kuzia 814 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Piotr Kuzia 814 kilometrów
2009-10-29 13:01:49
My byliśmy tam we wrześniu(więc dodatkowo widoki zaczynały być wzbogacone przez jesienne barwy), a mały już po wejściu na Szafranówkę stanął zadowolony i stwierdził że widoki rzeczywiście są piękne.
Avatar użytkownika
fefsdf 70 kilometrów
2009-10-29 09:40:20
Również przeszłam tą trasę. W wakacje. Widoki cudowne, trasa nawet łatwa. Ale dla samych panoram watro się tam wybrać. Gratuluję wycieczki i sądzę, że synek nie powinien być zniechęcony po takiej porcji przepięknych widoków.