Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
\"przywódca stada \"zawsze na czele :-), Lidka Kwiatkowska

Luboń Wielki - 1022 m.n.p.m.

2009-07-30
2009-08-23 18:45:58
Avatar użytkownika
Lidka Kwiatkowska Krajtroter 2669 kilometrów
Rabka zdrój - Zaryte-Luboń Wielki
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Luboń Wielki

W szósty dzień pobytu w Rabce Zdroju po przegnaniu mojej grupki po rabczańskich stomych uliczkach oraz kilku spacerkach na okliczne góreczki wyszliśmy na zaplanowaną wyprawę na Luboń Wielki.



Zgodnie z zaleceniami miłego pana z GOPR oraz naszego "kaowca" z ośrodka poprowadziłam moją ekipę zielonym szlakiem. Wchodziliśmy z Zarytego.

pierwszy dylemat... w lewo czy w prawo
pierwszy dylemat... w lewo czy w prawo


Zgodnie z tym co wyczytałam szlak zielony jest wyjątkowo spokojny i spacerowy. Mała zadyszka najwyżej ze trzy razy :-). Niestety jest tez bardzo mało widokowy gdzyż cały prowadzi poprzez las. Piękny , zielony, wysoki las. Uwaga na szerszenie.... miałam mały kontakcik oko w oko.... uciekłam. Jestem alergikiem i wolałam nie sprawdzac czy na ich jad też :-).

Po dojściu na szczyt jeden wielki zachwyt. Dla mojej grupy był to pierwszy "tysięcznik". widoki powaliły ich na kolana. Mnie też. Było przepięknie. Pogoda pozwoliła na dalekie spojrzenie na cały Beskid Wyspowy. Kontemplowaliśmy ten widok przez 3 godziny.

Zejście zaplanowałam niebieskim szlakiem. To był chyba błąd bo możliwości trekkingowe mojej grupy nie były najlepsze. Odnowiona w trakcie schodzenia kontuzja kolana mojej córki i tak bardzo strome zejście to nie był najlepszy pomysł. W żadnym z dostępnych mi przewodników nie przeczytałam o tym że niebieski szlak jest stromy w pewnej większej części. ponoć sa po drodze jakies dwa punkty widokowe...niestety nie zauważyłam ich patrząc ciągle pod nogi i na moich towarzyszy. Dziewczyny zestresowały mi sie mnogo.... Kacpra bomba nie ruszy chyba :-D.



Pomimo perturbacji z zejściem wróciliśmy bardzo zadowoleni z masa pieknych zdjęć. Na przyszły rok mam "zamówienie" na Turbacz... i Giewont...

ja z Renią
ja z Renią
skarpetki czasem bywaja upierdliwe :-) w drodze na \ Beskid Wyspowy w całej okazałości Tenczyn Lubogosz Mogielnica kamieniołom w Tenczynie to coś próbowało po mnie chodzić... dzięki Kacprowi przezyło :-D szacuneczek... tak już bym nie dotarła na Luboń Wielki na pewno moja córka Zuzanna i jej kolega Kacper to coś jeździ...tylko co to jest? schronisko moje stado na popasie :-) Renia opala się wszędzie gdzie się da!!! ja na \ ja zawsze z mapą... no cóż...wypadająca rzepka to niestety nie najlepszy pomysł na górskie szlaki...ale kilka dni okładów z soli Morza Martwego i zapał do góskich wycieczek jest nadal powrót łatwiejszym ponoć szlakiem niebieski okazał się dla mojej grupy troszkę ekstremalny... z ekstremalnej stromizmy zrobiło się ekstremalne błotko wspieracz mojej córki okazał sie nie do porzucenia...przywiozła go 400 km autobusem PKS do domu...kierowca o mało nie padł ale kij przyjechał .. ostatnie spojrzenie ze szlaku... Luboń Wielki - 1022 m.n.p.m.
Avatar użytkownika
Lidka Kwiatkowska Krajtroter 2669 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Lidka Kwiatkowska Krajtroter 2669 kilometrów
2009-08-30 21:35:45
Dzięki wielkie za informacje o kijkach... zamierzam pod koniec września albo na początku października skoczyć z córką w Pieniny na wekeend więc przed mną zakup kijków.... mam nadzieję ze nie będzie chciała ciągnąć ze sobą kija z Lubonia :-D...
A Babia... no cóż marzy mi się niewątpliwie, reszcie naszego stada też.... na pewno będę w Rabci znów na turnusie latem więc mam nadzieję ze w ciągu 2 tygodniu wyczaję pogodę dobrą na tyle, żeby odważyć się poprowadzić ich na taką "górkę". Jednak odpowiedzialność jest duża.
Stanowczo wolę chodzić po górach sama... nie ma to jak być sobie sterem i okrętem :-)
pozdrawiam
Avatar użytkownika
annqaa Wędrowiec 274 kilometrów
2009-08-30 00:04:12
Jeśli nie będzie brzydkiej pogody, gdyż na Babiej bardzo szybko zmieniają się warunki z dobrych do bardzo złych, to jak najbardziej możecie się wybrać na Babią:)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Anonim Wędrowiec 250 kilometrów
2009-08-29 23:15:00
[cytuj autor='Lidka Kwiatkowska']
Najgorsze jest to ze grupowo zaczęli marzyć o Babiej Górze...ja jednak najpierw przepędzę ich przez bardziej dostępne górki.[/cytuj]
Ależ Babia Góra jest bardzo dostępna, szczególnie od Krowiarek i Idzie się lekko i przyjemnie.

Co do Lubonia Wielkiego to nie szłam tymi szlakami co opisujesz. My wychodziliśmy z przełęczy Glisne czerwonym szlakiem a schodziliśmy żółtym do Raby Niżnej i dalej zielonym do przełęczy Glisne.
Podobno ten czerwony jest najbardziej stromy ale mój 4 letni wówczas synek pokonał go bez problemu więc może ten niebieski, o którym piszesz jest trudniejszy. Następnym razem polecam więc czerwony szlak z Glisnego.
Avatar użytkownika
annqaa Wędrowiec 274 kilometrów
2009-08-29 22:32:47
Moje kupiłam za 59,90
Avatar użytkownika
annqaa Wędrowiec 274 kilometrów
2009-08-29 22:32:11
Moje kupiłam na allegro i szukałam, tak żeby je można osobiście odebrać:) Kupiłam je za ok 80 zł, mój narzeczony też ma jakieś tanie - ok 100zl - i nie narzeka na nie, przeciwnie sugeruje, że nie potrzeba kupować bardzo drogich. Na swoich zdobył wiele gór, wejściami zimowymi i letnimi:) Także, nie sugeruj się panami w sklepie, że musisz kupić wyłącznie kijki renomowanych firm od 200zl wzwyż.

Pozdrawiam:)
Avatar użytkownika
Lidka Kwiatkowska Krajtroter 2669 kilometrów
2009-08-29 21:32:08
Mam małe pytanko :-)
Jakie kijki... tzn. jakimi kryteriami mam się sugerować przy zakupie?
Ceny są bardzo zróżnicowane os 19.99 do ponad 300 zł a ja niestety nie mam zielonego pojęcia czy się kierować przy zakupie.
Domyślam się ze te za 19.90 to tylko dojada do gór :D a pochodzą ze nami niewiele ...
Pozdrówka
Avatar użytkownika
annqaa Wędrowiec 274 kilometrów
2009-08-25 10:09:47
Urocze krajobrazy.
Córce przydałyby się kijki trekkingowe, lekkie i małe można schować do plecaka, a gdy będą potrzebne wyciągnąć:)
Niestety moja przygoda z Babią skończyła się na Przełęczy Brona (zimowe wyjście) gdzie widoczność spadła do zera, a wiatr przesuwał mnie w nieznanym kierunku...
Ewentualnie zaproponować Pilsko (1557 m), najwyższy szczyt Żywiecczyzny i drugi po Babiej Górze w całych Beskidach.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Lidka Kwiatkowska Krajtroter 2669 kilometrów
2009-08-24 17:54:22
Mój opis to opis tylko i wyłącznie podyktowany odczuciami mojej grupy. Grupy babskiej :-) złożonej z dwóch dorosłych babek i dwóch nastolatek i jednego osobnika męskiego lat 16 :-).
Poza mną żaden z uczestników tej wyprawy nie chodził po górach. no może moja córka, która kilkakrotnie była ze mną na Maciejowej i raz z wycieczką szkolną na Trzech Koronach.

Dla bardziej świadomych turystów górskich ten szlak jest właśnie lekki, łatwy i przyjemny.... ja jednak gdybym wiedziała o stromym zejściu nie poprowadziłabym ich tym szlakiem tylko wróciłabym zielonym.
Najgorsze jest to ze grupowo zaczęli marzyć o Babiej Górze...ja jednak najpierw przepędzę ich przez bardziej dostępne górki.
Avatar użytkownika
fefsdf Weekendowy turysta 70 kilometrów
2009-08-24 10:32:00
Witam, ciekawa wycieczka. Byłam na Luboniu kilka razy. Ale nigdy nie wychodziłam zielonym szlakiem. Za to niebieskim... i jestem zaskoczona, gdyż to on wydawał mi się dość łatwy. No nic następnym razem idę zielonym :D
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020