Z Kościeliskiej na Chochołowską

2008-05-27
2008-05-27 17:27:49
Z Kościeliskiej na Chochołowską, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
Z Kościeliskiej na Chochołowską, Marek Weber
Z doliny Kościeliskiej na Chochołowską
Nasz szlak rozpoczynamy w Kirach gdzie zostawiamy nasz środek lokomocji i udajemy się do jednej z najpiękniejszych i najczęściej odwiedzanych dolin tatrzańskich – doliny Kościeliskiej. Pierwsza część (do Polany Pisanej) dostępna jest także dla konnych dorożek.
Dolina Kościeliska z początku jest szeroka, ale idąc dalej zawęża się, do schroniska Ornak, szlak prowadzi szeroką, wygodną drogą.
W XIX wieku Dolina Kościeliska była poważnym ośrodkiem hutniczym gdzie w okolicznych górach wydobywano rudy metali kolorowych, głównie srebra, potem żelaza. Droga biegnie wzdłuż potoku Kirowa Woda (Kościeliskiego), jest on jednym ze źródłowych potoków Czarnego Dunajca. Droga jest szeroka, w kilku miejscach przeciska się przez wąskie bramy z twardych skał dolomitowych. Pierwsza z nich, niedaleko wejścia do Doliny, nosi nazwę Brama Kantaka - na cześć działacza niepodległościowego i turystycznego, Kazimierza Kantaka, druga - poświęcona jest polskiemu pisarzowi Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu.
Za Bramą Kantaka wchodzimy na rozległą i słoneczną polanę, zwaną Wyżnia Kira Miętusia. Ranek wita nas parującą mgiełką nad polaną gdzie widać zamknięte jeszcze kwiaty Krokusy. Na południowym krańcu polany znajduje się skrzyżowanie szlaków skąd można skręcić w lewo na Ścieżkę nad Reglami lub Ciemniak.
Mniej więcej w połowie doliny wychodzimy na rozległą polanę Stare Kościeliska, na której skraju znajduje się kapliczka, przez turystów nazywana Zbójnicką, ale naprawdę wybudowana przez górników. Niegdyś podobno znajdował się tu kościół, od którego wzięła nazwę cała dolina.
Nasz szlak prowadzi na południowy skraj polany gdzie w lewo odchodzi droga do popularnej Jaskini Mroźnej (znaki czarne).
Jest to jedna z kilku udostępnionych turystycznie jaskiń w Tatrach Polskich, a jedyna zaopatrzona w światło elektryczne. Dojście do jaskini zajmuje ok. 20 minut, zwiedzanie jaskini - około godziny.
Obok skrzyżowania szlaków - Lodowe Źródło, stanowiące jedną z osobliwości Doliny Kościeliskiej: płynąca w nim woda ma ledwie 4 stopnie i wypływa trzema strumieniami w różne strony - w tym, pozornie, w górę doliny. W prawo znajduje się szlak zielony na Halę Stoły. Po kilku minutach dochodzimy do Polany Pisanej. W tym miejscu kończy się trasa dostępna dla dorożek lub sanek. W lewo odchodzi żółty szlak do Wąwozu Kraków.
Idziemy teraz węższą ścieżką w górę potoku i po kilku minutach dochodzimy do Hali Smytniej, na której stoi krzyż, wniesiony w 1852 r. podobno na mogile. Z prawej strony – widoczny masyw Kominiarskiego Wierchu. Przechodząc dwukrotnie przez mostki przechodzimy potok i dochodzimy do rozstaju szlaków. W lewo odchodzi szlak do Smreczyńskiego Stawu, a w prawo dojście do schroniska na Małej Polanie Ornaczańskiej. Schronisko "Ornak" (1108m), wybudowane w 1949 r. które położone jest na skraju rezerwatu "Pyszna", niedostępnego dla turystów i stanowiącego ostoję zwierzyny. Wokół schroniska często widać jelenie, zachodzą też niedźwiedzie.
Po krótkim odpoczynku przy schronisku Ornak nasz szlak zmienia kolor na żółty i prowadzi w prawo na Przełęcz Iwaniacką i dalej do Doliny Chochołowskiej, jest to najkrótsza do tej doliny. Szlak prowadzi nas obok gajówki TPN, a następnie stromym podejściem wzdłuż Iwaniackiego Potoku na którym są jeszcze resztki śniegu na polanę Iwanówka. Znajduje się tutaj skrzyżowanie szlaków, skąd podąża szlak w górę do przełęczy. Droga zejściowa prowadzi dalej żółtym szlakiem. Z Iwaniackiej Przełęczy do Doliny Chochołowskiej szlak wiedzie Iwaniacką Doliną, po drodze łączy się ze szlakiem czarnym i dochodzimy do Doliny Chochołowskiej.
Nasz szlak żółty kończy się na spotkaniu ze szlakiem zielonym w Dolinie Chochołowskiej, wychodzimy w miejscu budynku leśniczówki TPN-u - dawnego schroniska Baszyńskich. Mijamy zwężenie doliny - Wyżnią Bramę Chochołowską, wyciętą przez wodę między masywami Bobrowca i Kominiarskiego Wierchu. Dalej po lewej stronie jest polanka Pod Jawory z zabytkowymi szałasami pasterskimi, a kilkaset metrów wyżej w prawo odchodzi Ścieżka nad Reglami, którą można dojść do Doliny Kościeliskiej. Utwardzoną, częściowo brukowaną drogą idziemy dalej wzdłuż Potoku Chochołowskiego do dolomitowej Niżniej Bramy Chochołowskiej. Na jej wschodniej ścianie znajduje się medalion, upamiętniający wizytę papieża oraz tablica pamiątkowa antyaustriackiego powstania, które w 1846 r. wybuchło w pobliskim Chochołowie. Dochodzimy do miejsca gdzie zaczyna się asfalt. Z Polany Huciska na której do niedawna znajdował się parking TPN trzykilometrową drogą przez las dochodzimy do początku Doliny Chochołowskiej, gdzie schodzimy z drogi asfaltowej i udajemy się szlakiem zielonym w kierunku Doliny Kościeliskiej po drodze mijając Lejową Dolinę. Po około 40 minutach dochodzimy do miejscowości Kiry skąd rozpoczęliśmy naszą wędrówkę.



Komentarze

2008-05-28 10:52:36
Ale piękne zdjęcia,gratuluję kolejnej świetnej wycieczki :-)
Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: