Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Jantar, Marcin_Henioo

Weekend w Jantarze, czyli parę dni nad morzem na lajtowo

łatwa, z dzieckiem, dla wygodnych, tania
2018-05-30
2019-08-22 21:21:21
Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Jantar > Krynica Morska > Stegna > Sztum

Dzień I – czas na przejazd.



Był to nasz normalny dzień pracy, więc dopiero po jej zakończeniu mogliśmy wyjechać do Jantara. Generalnie, to wybraliśmy to miejsce, ponieważ nigdy tam nie byliśmy, a nasi dobrzy znajomi bardzo polecali, ponieważ rokrocznie na koniec sezonu letniego jeżdżą tam na odpoczynek. Na miejsce dotarliśmy dość późno, więc po rozpakowaniu się padliśmy zmęczeni na wyrka, nie mając zbytniej ochoty na przywitanie się z morzem.

Jantar
Jantar


Dzień II – Jantar, przywitanie z Bałtykiem.

Tego dnia, było to Boże Ciało, więc dopiero po śniadaniu i po mszy (w bardzo ładnym jantarskim kościółku) udaliśmy się przez centrum Jantara nad morze, by przywitać się z Bałtykiem. Bardzo ładna trasa jest w Jantarze, prowadząca pod górkę, przez nadmorski las. Morze, jak to morze, za to pogoda dopisała, więc poplażingowaliśmy co nie co. Po jakimś czasie odezwały się nasze zegarki biologiczne, więc wróciliśmy do Jantara na obiad. Udaliśmy się do niepozornej gospody, gdzie podawano domowe jadło. Warto tam posmakować tych solidnych porcji w przystępnej cenie, jeśli ktoś chce, mogę podać namiary prywatnie, by nie robić tu kryptoreklamy. Po obiedzie, spaliliśmy trochę kalorii, gdy wróciliśmy tą samą drogą nad morze. I tak dzień nam zleciał. Bardzo przyjemny, świąteczny dzień.

Jantar
Jantar
Krynica Morska

Dzień III – Krynica Morska, Stegna (kościół), kolejka wąskotorowa w Jantarze.



W tym dniu mieliśmy zaplanowany przede wszystkim wyjazd do Krynicy Morskiej. W Krynicy udaliśmy się pod latarnię, ale nie wchodziliśmy niestety na górę, z uwagi na masakryczną kolejkę oczekujących… Potem poszliśmy nad morze, pięknie tam wyglądało. Znad morza wróciliśmy do centrum, na rybkę, a potem nad Zalew Wiślany, gdzie po drugiej strony było można dojrzeć Frombork. Potem już tylko pamiątkowe zdjęcie na ulicy Teleexpresu, i powrót do Jantara. Po drodze zahaczyliśmy jeszcze o Stegnę, przede wszystkim piękny kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Szczęściem, był otwarty, więc mogliśmy zwiedzić wnętrza. Upał tego dnia był niemiłosierny, więc wycieńczeni gorącem, pojechaliśmy z powrotem na bazę, nie chciało nam się już chodzić po Stegnie. Po powrocie do Jantara stwierdziliśmy, że skorzystamy jeszcze na koniec z kolejki wąskotorowej, która oficjalnie nazywa się Żuławska Kolej Dojazdowa. Pojechaliśmy w kierunku zachodnim, czyli do ostatniego przystanku – Prawego Brzegu Wisły. To była fascynująca podróż, nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie… Coś wspaniałego i niepowtarzalnego. Polecam każdemu!

Krynica Morska
Krynica Morska

Dzień IV – powrót przez Sztum.

Ostatni dzień wyjazdu. Po śniadaniu szybkie pakowanie, pożegnanie z Bałtykiem, i wyjazd do domu. Po drodze mieliśmy zaplanowany Sztum, małą miejscowość, gdzie zainteresował nas przede wszystkim zamek krzyżacki. Sztum może też poszczycić się też innymi zabytkami, jak neogotycki kościół św. Anny czy kościół poewangielicki, stojący w miejscu dawnego Ratusza. Zamek póki co nie jest udostępniony dla zwiedzających (tak było w 2018), a od miłego pana ochroniarza dowiedzieliśmy się, że wnętrza są w trakcie przystosowania do zwiedzania. Natomiast można śmiało zobaczyć dziedziniec zamkowy, co też uczyniliśmy. Potem połazikowaliśmy po mieście, i udaliśmy się na pyszny obiad do restauracji po rewolucjach pewnej znanej pani restauratorki-rewolucjonistki.

Krynica Morska
Krynica Morska

Nas bardzo zaciekawił pomnik koni w Sztumie. Okazało się, że są to konie zimnokrwiste, zaś konkretnie, te ze Sztumu, to najcięższy regionalny typ konia zimnokrwistego w Polsce, pracujący głównie w stępie (za Wikipedią). Oznacza to, że posiada on predyspozycje do pracy z dużymi obciążeniami. Doskonale odnajduje się w uprawie ciężkiej ziemi a także w pracach leśnych i transportowych. Konie te charakteryzują się wyjątkową siłą, masą ale także i spokojnym charakterem.

Obecnie istniejąca rasa wyhodowana została w XIX wieku na bazie rodzimych małych koni roboczych, uszlachetnianych importowanymi końmi zimnokrwistymi, głównie z Belgii, Francji i Niemiec. Nazwa „koń zimnokrwisty” pojawiła się w polskiej literaturze fachowej w roku 1964 wraz z wydaniem drukiem pierwszej księgi stadnej pod tytułem „Księga Stadna Koni Zimnokrwistych i Pogrubionych”. Wdrażane są programy ochronne mające na celu zachowanie tej rasy (za Wikipedią).

Krynica Morska
Stegna
Stegna

Tylko dzięki zamiłowaniu hodowców, ludzkiej pracy, wysiłkowi i miłości na przestrzeni lat, koń sztumski przetrwał kolejne wojenne zawieruchy i nieprzychylne koleje losu trwając po dziś dzień, będąc żywym, szeroko rozpoznawalnym symbolem ziemi z której pochodzi. Sztum jest wciąż hodowany na swej ojczystej ziemi a jego hodowla obejmuje powiaty: elbląski, kwidzyński, malborski i sztumski.

Ot, taka ciekawostka. Nie bez przyczyny mówimy, że podróże kształcą.

Stegna
Stegna

 

Stegna Wąskotorówka Wąskotorówka Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum Sztum
Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128304 kilometrów
2019-09-05 08:54:48

Pięknie nad morze, świetna ta ciekawostka z koniami, nasza Nala by już była zachwycona :)

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70829 kilometrów
2019-09-02 22:40:29

Fajna nadmorska wycieczka.

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2019-09-02 08:37:15

Jest morze, jest dobrze:)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2019-08-27 07:31:00

Dla mnie urokliwe nadmorskie klimaty i sporo miejsc zwiedzonych = udana wycieczka.

 

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2019-08-23 20:57:27

Piękny wypoczynek połączony ze zwiedzaniem. Sztum bardzo urokliwie wygląda na Twoich fotkach, lubię takie miasteczka. Kościół w Stegnie bardzo mi się podoba, a konie fajne i ładnie o nich napisałeś.

Edytowano: 2019-08-23 20:58:33

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2019-08-22 22:50:19

Prawda,podróże bardzo kształcą.Wypoczynek z zwiedzaniem to mi się podoba.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020