Lanckorona

2019-02-22 - 2019-02-23
2019-02-25 15:36:58

14 luty. Walentynki. Dostaję niespodziewany prezent od Łukasza :) Wycieczkę do hotelu do Lanckorony. Super niespodzianka - uwielbiam wycieczki i uwielbiam Lanckoronę :) Powinien byc to wyjazd we dwoje, ale z Malutką jeszcze pępowina pod żadnym względem nie odcięta, więc oczywistym jest, że jedziem we trójkę. Nic nie szkodzi to i tak fantastycznie. Dziadki po cichu wciągnięte w temat, bo przecież ktoś musi zostać ze starszymi i z Negrą. Dzieci też o wszystkim wiedzą od miesiąca, tylko ja żyję nieświadomo, w maraźmie zimowej codzienności. Szybkie pakowanie i rano ruszamy. I tu zonk, Amelia ma gorączkę, pół roku nic, zdrowa jak ryba i akurat dziś czoło, gorące. Nic to, znamy to już ze starszych dzieci. Telefony wykonane, wyjazd przełożony na nastepny tydzień feriowy. A tu pogoda jak marzenie, słonce niebieskie niebo i wiosna przyszła...



No ale tydzien mija i znów nadchodzi piątek i jedziemy! Rano deszcz, ale z czasem słoneczko wychodzi, tylko zimno strasznie. Damy radę. Jedziemy bez przerw prawie prosto do Lanckorony, jeszcze na wysokości Kalwarii Zebrzydowskiej (3 km od Lanckorony) ulice czarne, trawa zielona, dachy kolorowe. I nagle świat zrobił się bialy. Coraz wyżej i coraz bardziej biało :) 

Lanckorona to takie nietypowe, cudne miasteczko, zatrzymane w klimacie XIX-wiecznej Galicji. Małomiasteczkowa zabudowa drewniana, mocno pochylony rynek i widok na górki wprost z głównego placu, a do tego tu i siam anioły, bo Lanckorona to Miasto Aniołów, w grudniu odbywa się tu co roku tematyczny festiwal z tym związany. W jednym z naroży mieści się klimatyczna chałupa drewniana, jakich tu sporo, a w jej wnętrzu Muzeum i sklepik z pamiątkami, ale nie chinskim kiczem, a z rękodziełem i z magnesikami. 

Już przy ostatniej wizycie bardzo przypadła mi do gustu Lanckorona, a teraz spędziliśmy tu jeszcze więcej czasu, by nacieszyc się jej urokami. Poszwędaliśmy się po uliczkach okołorynkowych i wspieliśmy sie na wzgórze za kościołem z ruinami zamku. Asfalt prowadzi tylko do pewnego momentu. Polecam każdemu krajtroterowi, a tym, dla których duże miasta to za wiele, na pewno bardzo się tu spodoba. To trochę taki Kazimierz Dolny tylko w znacznie mniejszej skali i znacząco mniej popularny. Swój złoty wiek przeżywała Lanckorona w latach 20-tych XX wieku, dziś jest jakby troche zapomniana, ale ilość gości hotelowych jednak nas zadziwiła. Spaliśmy w Modrzewiówce - zabytkowym i rozbudowanym obiekcie nieco na uboczu. Przypomina mi szwajcarskie obiekty z Alp - drewniany budynek w oknach ma okiennice i latarenki świecące nocą. Bardzo przyjemnie.



Komentarze

2019-03-08 10:55:11

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] Tak, Aniu, dodawałem swoją wycieczkę, oto link do niej:  https://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,11379,wydluzony-weekend-koncertowy-czyli-krakow-lanckorona-i-dolina-chocholowska.html Pozdrawiam   [/cytuj]

A ... wtedy skupiłam sie na krokusach, któte właśnie znów zaraz nas oczarują :) A Lanckorona piękna u Ciebie, jakbym znów tam była :)

2019-03-08 07:22:06

Coraz mniej jest miejsc, które zachowały klimat, ja takie lubię.

I spokój mniejszych miejscowości, gdzie można odpocząć.

Fajny prezent

 

2019-03-06 20:47:04

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Marcinie a dodawałeś wycieczkę? Jesli tak to przeoczyłam, a chętnie bym Lanckoronę Twoim okiem zobaczyła :) [/cytuj]

Tak, Aniu, dodawałem swoją wycieczkę, oto link do niej: 

https://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,11379,wydluzony-weekend-koncertowy-czyli-krakow-lanckorona-i-dolina-chocholowska.html

Pozdrawiam

 

2019-03-06 09:32:46

[cytuj autor='Anja'] Najlepszy prezent jaki można dostać. [/cytuj]

Tak, tak tak! :)

 

2019-03-06 09:32:31

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] Piękna wycieczka, śliczna miejscowość. Byłem tam w kwietniu w ub. roku. I też tak, jak Wy, jestem nim zachwycony :-) Pozdrawiam [/cytuj]

Marcinie a dodawałeś wycieczkę? Jesli tak to przeoczyłam, a chętnie bym Lanckoronę Twoim okiem zobaczyła :)

2019-03-05 14:56:31

Najlepszy prezent jaki można dostać.

2019-03-05 10:00:46

Dziękuję Wam :) Joanno, Ty to masz daleko w te strony, super że byłas w okolicy, może i do Lanckorony wrócisz, na pewno by Ci się spodobało :)

2019-03-04 15:33:43

Byliśmy kiedyś w Wadowicach (kremówki też były obowiązkowo), do Kalwarii Zebrzydowskiej zajechaliśmy przy okazji, a na Lanckoronę niestety zabrakło czasu, choć było blisko. Piękne miejsca.

2019-03-03 20:59:24

Piękna wycieczka, śliczna miejscowość. Byłem tam w kwietniu w ub. roku. I też tak, jak Wy, jestem nim zachwycony :-) Pozdrawiam

2019-02-28 21:55:26

Lanckorona, Kalwaria Zebrzydowska oraz Wadowice - piękne miejsca, świetna wycieczka :-)

2019-02-27 10:27:20

[cytuj autor='marian'] Walentynki spóżnione ale udane.Uwielbiam takie klimaty i kolejne miejsce,które muszę wpisać do oczekujących. [/cytuj]

Polecam, to będziesz miał z Kalwarią za jednym razem :) Na pewno Wam się spodoba

2019-02-27 09:56:56

Walentynki spóżnione ale udane.Uwielbiam takie klimaty i kolejne miejsce,które muszę wpisać do oczekujących.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: