Zakopane 2018.Wielki Kopieniec zdobyty.

2018-11-23
2018-11-26 20:14:11

1 dzień



Ranny spacer przed śniadaniem do tamy na potoku Bystra w Kuźnicach.Bardzo przyjemne miejsce,które zawsze z braku czasu do tej pory nie udało nam się zobaczyć.Po śniadaniu wyjazd na termy do Chochołowa. Wspaniały relaks,szczególnie listopadowa kąpiel na powietrzu z pięknymi górskimi widokami.Trochę mgła nam te widoki zabierała ale na to nie ma siły.Mamy tylko nadzieje że kolejny dzień będzie mniej mglisty bo w planie jest wędrówka  na Wielki Kopieniec.Po termach obowiązkowo grzaniec na Krupówkach.

2 dzień Wielki Kopieniec

Wędrówkę na Wielki Kopieniec rozpoczynamy z Jaszczurówki przez Dolinę Olczyską.Zielony szlak początkowo prowadzi wzdłuż Potoku Olczyskiego.Uwielbiam wędrówkę przy szumiącym potoku.Po pewnym czasie dolina rozszerza się,ukazując rozległe zniszczenia po wiatrołomach oraz niszczącego się lasu zaatakowanego przez kornika. Z doliny mamy widok na Nosal,Mały Kopieniec i Wielki Kopieniec.Za rozwidleniem szlaków(zółtym można iść na Nosal) my idziemy dalej zielonym i czeka nas strome podejście po kamieniach przez las na Polane Kopieniec.Oj dało nam troche w kość.Tu mi się nawija myśl -szlak łatwy ale dla kogo łatwy to łatwy.Wiek i słaba kondycja dała o sobie znać ale daliśmy radę i jesteśmy dumni z siebie.Z polany Kopieniec po krótkim odpoczynku wdrapaliśmy się na szczyt Wielkiego Kopieńca.Widoki niesamowite i naprawdę mają co żałować Ci co pozostali z grupy na polanie.Z Kopienca widzimy między innymi Tatry Wysokie,Tatry Bielskie,Tatry Zachodnie z Giewontem i Małołączniakiem,Dolinę Gąsienicową oraz Pańszczycy.Z  Kopienca zeszliśmy tym samym szlakiem chociaż mogliśmy iść ku Toporowej Cyrhli ale baliśmy się że może tam być więcej błota.



Kolejnym naszym planem był wjazd na Gubałówkę ale okazało się że kolejka w sobote kursuje tylko do 15 tej.Szkoda bo widoki w tym dniu były nie najgorsze i jeszcze chcieliśmy pozostać tam aż będzie ciemno i zobaczyć efekty świetlne na Gubałówce.Pomimo wszystko nasz kolejny pobyt w Zakopanem uważamy za udany.

 

Odwiedzone miejsca

piątek, 2018-11-23

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2018-12-11 22:07:55

Wycieczki z przewodnikiem są najlepsze. Nakarmią cię, wsadzą w busa, zaprowadzą gdzie trzeba, poopowiadają, zapewnią bezpieczeństwo. Czasem mam ochotę się tak przejechać jeszcze :) Całkiem to wygodne :)

A na Kopieńcu byłam tylko raz, w zimie, na skiturach. Och, jak mi podejście na niego dało popalić! Stromo i oblodzone, że nawet na fokach się ślizgałam, brr. A na szczycie przestało sypać, a zaczęło lać! 

Pierwszy raz widzę więc szlak suchy i muszę przyznać, że w tej wersji bardziej mi się podba :)

2018-11-27 13:33:38

[cytuj autor='marian'] Tak,wędrowaliśmy z przewodnikiem.Jeżdzimy  ostatnio do Zakopanego z biurem ,,Polonia''- czterodniowa wycieczka integracyjna.Cała ekipa z wielkim poczuciem humoru.Fajnie tak raz w roku spotkać się prawie z tymi samymi ludzmi i poznawać nowe ciekawe miejsca.Wspaniałe wspomnienia.Jak zdrowie pozwoli to na pewno na drugą jesień znowu się wybieramy.   [/cytuj]

Ważniejsze jest z kim się dzielisz... A tu miejsce jeszcze piękne. Wspaniała wycieczka w Taterki.

Pozdrawiam

2018-11-27 13:17:58

[cytuj autor='Anja'] Ojej jak jesiennie jeszcze...To wycieczka z przewodnikiem była? Bo widzę spora grupka. Oj u mnie też sporo się podróżniczo działo w tym roku i jakoś czasu mi wiecznie brak na dodanie czegokolwiek. Aktualnie jestem na etapie robienia fotoksiążek w ramach prezentów gwiadkowych ale i z tym nie wiem czy zdążę w takim tempie:):):) [/cytuj]

Tak,wędrowaliśmy z przewodnikiem.Jeżdzimy  ostatnio do Zakopanego z biurem ,,Polonia''- czterodniowa wycieczka integracyjna.Cała ekipa z wielkim poczuciem humoru.Fajnie tak raz w roku spotkać się prawie z tymi samymi ludzmi i poznawać nowe ciekawe miejsca.Wspaniałe wspomnienia.Jak zdrowie pozwoli to na pewno na drugą jesień znowu się wybieramy.

 

2018-11-27 12:09:21

Ojej jak jesiennie jeszcze...To wycieczka z przewodnikiem była? Bo widzę spora grupka.

Oj u mnie też sporo się podróżniczo działo w tym roku i jakoś czasu mi wiecznie brak na dodanie czegokolwiek. Aktualnie jestem na etapie robienia fotoksiążek w ramach prezentów gwiadkowych ale i z tym nie wiem czy zdążę w takim tempie:):):)

2018-11-27 10:59:52

Pięknie Marianie, ale wedryjecie tego roku , zazdraszczam :) Teraz to juz o 15.00 prawie ciemno

2018-11-27 09:24:48

[cytuj autor='kasia'] Góry fantastyczne. I satysfakcja pewnie ogromna po takim „spacerku”. Podziwiam zapał i wytrwałość. Zwłaszcza o tej porze roku. Pozdrawiam. [/cytuj]

Dziękuję bardzo.Zakopane pierwszy raz udało mi się zwiedzić dopiero w 2015 roku,tak mnie te góry zauroczyły,że od tej pory staram się corocznie tam zawitać i za każdym razem nowe miejsce poznać.Pozdrawiam.

 

2018-11-27 08:51:42

Góry fantastyczne. I satysfakcja pewnie ogromna po takim „spacerku”. Podziwiam zapał i wytrwałość. Zwłaszcza o tej porze roku. Pozdrawiam.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: