, Anna Siemomysła

Punkt oporu Węgierska Górka

2012-05-05
2012-05-10 21:59:55
Avatar użytkownika
Anna Siemomysła Krajtroter 6623 kilometrów

Jak nas wzięło na bunkry to na dobre - te akurat ułożone na stokach Beskidów.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Węgierska Górka > Bunkry Punktu Oporu Węgierska Górka

Pomysł na wyjazd do Węgierskiej Górki powstał ze skrzyżowania chęci odwiedzenia Koleżanki w Wilkowicach i nowo odkrytej w nas fascynacji umocnieniami z okresu drugiej wojny światowej.



W Węgierskiej Górce w obliczu groźby ataku ze strony hitlerowskich Niemiec w marcu 1939 roku zatwierdzono budowę schronów bojowych. Zdążono z budową 5. Są one znacznie potężniejsze od tych, które oglądaliśmy wcześniej na polach Wyżyny Śląskiej. W kolejności odkrywania zobaczyliśmy schrony: Waligóra, Wędrowiec, Wyrwidąb, Wąwóz i Włóczęga. Żeby być uczciwą powinnam napisać, że ten ostatni, nie do końca zobaczyliśmy, ale nie uprzedzajmy faktów, jak mówił w swych programach Pan Wołoszański.



Aby dotrzeć do Waligóry należy jadąc od Żywca trasą 69, skręcić w prawo zaraz za mostem nad Żabnicą. Po przejechaniu kolejnego mostu tym razem na Sole, zostawiamy auto i idziemy drogą z zakazem wjazdu – drogowskazy na Fort Waligóra są dobrze widoczne. Po minięciu wszelkich sadyb ludzkich idziemy czerwonym szlakiem do góry aż do samego ukrytego za drzewami bunkra. Można wejść do środka, my zapomnieliśmy latarki, więc nie weszliśmy. Podziwialiśmy jedynie świetne umiejscowienie schronu – szerokie pole ostrzału, przy jednoczesnym wtopieniu się w ścianę góry. Obecnie fort jest odkopany zapewne na potrzeby turystów. W bliskiej odległości powinien znajdować się Włóczęga. Podjęliśmy zatem poszukiwania. Bezskuteczne. Wzruszywszy ramionami i dwa razy westchnąwszy, postanowiliśmy zapytać przy Wędrowcu. Leży on praktycznie w Centrum miejscowości przy drodze na Żabnicę i jest w nim umiejscowione małe muzeum. W cenie biletu (niebagatelne 2 zł) dostaliśmy opis działań bojowych na terenie Węgierskiej Górki i otaczających ją szczytów. Bitwa o Węgierską Górkę trwała 3 dni. Zgodnie z tradycjami Kampanii Wrześniowej niewielkie siły obrońców, stawiały czoła przeważającej sile wroga. Wewnątrz było sporo ciekawych eksponatów i informacji. Na przykład o ultra nowoczesnym na tamte czasy karabinie przeciwpancernym, genialnym produkcie polskiego przemysłu zbrojeniowego, o wdzięcznej nazwie Ur. Romek dodał do tego co mogłam przeczytać w muzeum, ciekawostkę – był on tak tajny, że nigdzie nie została opisana taktyka posługiwania się nim, w związku z czym w polu okazał się praktycznie bezużyteczny. Wystawa ma też element multimedialny – możemy obejrzeć teledysk zrealizowany w hołdzie żołnierzom walczącym w tamtych dniach - http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fpNuGZgWe5k#!

Oczywiście Panowie opiekujący się bunkrem z leciutkim uśmiechem (nie złośliwym bynajmniej, raczej był to wyraz zadowolenia z tego, że ktoś przyjechał do nich specjalnie, a nie przypadkiem) wyjaśnili nam dlaczego nie znaleźliśmy Włóczęgi. Otóż w latach 50-tych czy 60-tych, ktoś po prostu postawił sobie na nim dom. Stoi pod lasem i dobrze go widać z daleka, bo ma charakterystyczny czerwony dach. Bunkier służy za piwnicę, wejście gratis, przez wieżyczkę działa, a masywny betonowy dach stał się tarasem…

Dostaliśmy także wytyczne jak znaleźć Wyrwidęba i Wąwóz. Są one położone na stoku Bukowiny. Jadąc dalej w kierunku Żabnicy trzeba skręcić w lewo za drugim przystankiem PKS – w szlak rowerowy „Forty Obronne”. Nie warto skręcać za znakiem na „Wąwóz”, gdyż widok ze ścieżki rowerowej na stok z dwoma bunkrami wart jest zobaczenia. Można tedy wrócić jeśli idzie się pieszo, albo właśnie jedzie się rowerem. Generalnie z Węgierskiej Górki warto się wybrać na spacer, a nie podwozić się autem, ale się da – ścieżka rowerowa jest wyasfaltowana. Wyżej położony na stoku jest Wyrwidąb – najbardziej zniszczony ze wszystkich 5 schronów. Niżej Wąwóz, który nie wygląda dobrze, mimo tego, iż nie brał udziału w walkach i nawet nie został obsadzony – nie znajdował się bowiem na kierunku natarcia. Między tymi bunkrami znów przeszłam się na bosaka – w grubej, mięsistej trawie, rosnącej na dość podmokłym gruncie. Ciekawe, że bunkry się nie zapadały – widocznie poniżej jest twardo i dlatego właśnie wierzchnia warstwa jest grząska – woda nie wsiąka w podłoże. Romek się przejechał ścieżką między polami…



Po zjechaniu na dół pomiędzy sadyby ludzkie znów przejechaliśmy przez Sołę, żeby zobaczyć z bliska dom leżący na schronie.

Następnym razem w Górach odwiedzimy punkty oporu Krzyżowa i Przyborów niedaleko bliskich mi Jeleśni i Koszarawy.

Avatar użytkownika
Anna Siemomysła Krajtroter 6623 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2012-05-18 19:16:23

Aniu! Widzę, że Twoja fascynacja militariami trwa! Świetny opis, obrazowa relacja, sporo szczegółów, znakomite zdjęcia. Na dodatek malownicze krajobrazy. Cudeńka! Pozdrawiam :-)

Avatar użytkownika
Anna Siemomysła Krajtroter 6623 kilometrów
2012-05-16 17:27:51

A teraz Wam dziękuję Dziewczyny!

Toju - pomysł oryginalny, a wtedy mozliwy do realizacji, teraz by się już pewno nie udało tak łatwo...

Aniu - w tym samym czasie? To dopiero!

W sobotę przed nami Bitwa Wyrska, w niedzielę umówiliśmy się na bunkrowanie z Kolegami.

:)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1121217 kilometrów
2012-05-16 12:45:04

Byłysmy w tym samym miejscu :)

Znów ciekawe podróżowanie u Was :)

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2012-05-11 21:30:53

Sporo tych militarnych atrakcji w  Waszej okolicy. Bardzo oryginalny pomysł, żeby zbudować dom na bunkrze:))).

Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg militarnych atrakcji:)

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 220037 kilometrów
2012-05-11 19:48:09

[cytuj autor='Gąsiorek Paweł'] Super świetnie i rzeczowo opisane i obfocone  !  [/cytuj]

 

Aniu, wziełaś na celownik (prawie dosłownie):))) bardzo ciekawy temat. Militaria, historyczne miejsca. Bardzo ciekawie opisane. Czekamy na wiecej! pozdrawiam:)))

Gość
2012-05-11 18:19:54

Już się cieszę i pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Anna Siemomysła Krajtroter 6623 kilometrów
2012-05-11 17:56:11

Dzięki Chłopaki!

Na przyszły weekend planujemy ciąg dalszy Obszaru Warownego Śląsk... W najbliższą niedzielę może przejedziemy się po najbliższych okolicach - byliśmy już tam rowerem, lecz z analogowym automatem to i trudno zeskanować te zdjęcia, bo jakość niestety nienajlepsza - trzeba powtórzyć dla Krajtroterów specjalnie :)

Pozdrowienia!

 

Avatar użytkownika
Adam Prończuk Krajtroter 16443 kilometrów
2012-05-11 17:32:33

Opis perfect , zdjęcia extra. Wołoszański w ciemno podpisuje z Wami kontrakt.:) Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Paweł Gąsiorek Krajtroter 10652 kilometrów
2012-05-11 08:08:56

Super świetnie i rzeczowo opisane i obfocone  ! 

Gość
2012-05-11 00:10:27

Wręcz niesamowite, że kontynuujesz temat schronów, bunkrów, a zarazem punktów oporu przeciwko najeźdźcy. To niby takie maleńkie obiekty, a ile wnoszą chluby do naszej ojczystej historii. A te z Węgierskiej Górki taką rolę odegrały. Pozdrawiam

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020