Wejherowo Jakuba Wejhera

 

Pobyt na Helu 01.09 - 21.09.2011 i wycieczki po Kaszubach

Relacja z wycieczki

Wejherowo Jakuba Wejhera

„ To jest to, czego szukałem. Tak pod Białą ślub złożyłem, Tak nad Białą go wypełnię”.

To słowa Jakuba Wejhera, które były początkiem Wejherowa wypowiedziane w czasie oblężenia białoruskiego miasteczka Biała w 1634 roku, kiedy Jakub Wejher przysypany na skutek wybuchu miny uczynił śluby, że jeśli wyjdzie cało z tej opresji to wybuduje w swoich dobrach kościół ku czci Trójcy Przenajświętszej i założy klasztor.

To już ostatnia wędrówka po Kaszubach w tym 2010 roku. Samochód zostawiamy na parkingu przy Starostwie Miejskim. Niestrzeżony, ale duży i w miarę bezpieczny. Zwiedzanie rozpoczynamy od Rynku, czyli placu Jakuba Wejhera gdzie na południowej stronie znajduje się Ratusz. Pierwszy pochodził z 65 roku, kiedy to Wejherowo otrzymało prawa miejskie. Drugi, nowy z 1729 roku i trzeci, obecny z 1908 roku. Ciekawa fasada, trójarkadowy podcień i mansardowy dach z dzwonem na wieży z 1649 roku z inskrypcjami fundatora Jakuba Wejhera. Z ratuszowej wieży trzy razy dziennie rozlega się Hymn Kaszubski. W Ratuszu Miejskim zwiedzamy Salę Tradycji i Historii Wejherowa. Na rynku przed Ratuszem stoi pomnik Jakuba Wejhera – założyciela miasta. W narożniku rynku – kolegiata pw. Trójcy Przenajświętszej z roku 1644, pierwszy kościół ufundowany przez Jakuba Wejhera wybudowany na dziewiczym niezamieszkałym terenie, jako spełnienie złożonych ślubów, kiedy Jakub Wejher znalazł się w opresji w czasie wypraw wojennych z królem Władysławem IV. We wnętrzu Kolegiaty oglądamy późnobarokowe ołtarze, witraże z ornamentami roślinnymi, kuty żyrandol orłem polskim z XVIII w. oraz organy o niespotykanych możliwościach przestrzennego brzmienia 55 głosów.

Obok fary znajduje się zabytkowy szpital-przytułek ufundowany przez Annę Elżbietę, żonę Wejhera. Kierujemy się do ul. Klasztornej do jednego z najstarszych zabytków – Kościoła Klasztornego Braci Mniejszych Franciszkanów, wybudowany w 1650 roku. Wybudowany na planie krzyża z barokową fasadą, pięcioma późnogotyckimi ołtarzami, rokokową lożą patronacką, amboną i XVIII-wieczną Pietą. W prawym, bocznym ołtarzu największy skarb kościoła – słynący z łask Obraz Matki Bożej Wejherowskiej. W podziemiach - Muzeum oo. Franciszkanów, nie dostępne dla zwiedzających po sezonie.

Przemieszczając się uliczkami Wejherowa mijamy gmach z 1903-1906 roku, Seminarium Nauczycielskie dla niemieckich kadr pedagogicznych a od 1920 roku po wkroczeniu wojsk polskich – Seminarium Nauczycielskie. Obecnie Zespół Szkół Elektrycznych.

Idąc uliczkami dochodzimy do Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki. Budynek o ładnej fasadzie z czerwonej cegły z czterema narożnymi wieżami i jedną centralną z umieszczonym na niej zegarem. Po przeciwnej stronie budynek dawnego gimnazjum wybudowany w 1866 roku. Idąc w kierunku słynnej Kalwarii Wejherowskiej mijamy budynek Konwiktu św. Leona tzw. „nowego klasztoru” przeznaczonego dla reformatorów usuwanych przez władze pruskie a od 1903 roku „Collegium Leoninum” – konwikt, internat dla uczniów. Od 1945 roku do 1950 – szpital dla byłych więźniów obozu Stutthof. Dziś budynek pełni funkcję plebanii.

Ulicą 1–go Maja przemieszczamy się ku Kalwarii Wejherowskiej.

To 26 kapliczek zbudowanych w XVII w. na morenowych wzgórzach. Kalwaria Wejherowska zwana Kaszubską Jerozolimą jest dla mieszkańców północnej Polski tym, czym Kalwaria Zebrzydowska dla mieszkańców południa Polski. Odległość pomiędzy poszczególnymi kapliczkami równa jest odległości w krokach poszczególnych etapów męczeńskiej drogi przebytej przez Chrystusa w Jerozolimie. Pod każdą kaplicą znajduje się garść ziemi przywiezionej z Jerozolimy a wzgórzom nadano nazwy: Góra Oliwna, Syjon, Golgota. Kalwaria opiekują się OO. Franciszkanie sprowadzeni w 1647 roku przez samego Jana Wejhera. Cały szlak kapliczek to około 5 kilometrów. Nie mogłem oglądać zabytkowych wnętrz kaplic gdyż oprowadzane przez Ojców Franciszkanów są tylko grupy zorganizowane po wcześniejszej rezerwacji terminów. Warto byłoby wcześniej zadzwonić i próbować dołączyć do jakiejś zorganizowanej grupy. Może przy następnym pobycie w tamtych rejonach. Ale spacer po wzgórzach kalwaryjskich i widok mijających kaplic pozostawia niezapomniane wrażenia.

Zbyszek Mat.

Zdjęcia z wycieczki

Wejherowo - Plac Jakuba Wejhera, Zbyszek Mat Wejherowo - to z wieży Ratusza rozbrzmiewa hymn Wejherowa, Zbyszek Mat Wejherowo - Jakub Wejher dumnie spoglądający na swoje miasto, Zbyszek Mat Wejherowo - kamieniczki na pl. Wejhera, Zbyszek Mat Wejherowo - kamieniczki na pl. Wejhera, Zbyszek Mat Wejherowo - Kaszebska Stoleca, Zbyszek Mat Wejherowo - widok z Rynku na Kolegiatę pw. Trójcy Przenajświętszej z roku 1644, Zbyszek Mat Wejherowo - widok z Rynku na Ratusz, Zbyszek Mat Wejherowo - spacery po uliczkach..., Zbyszek Mat Wejherowo - Seminarium Nauczycielskie a obecnie Zespół Szkół Elektrycznych, Zbyszek Mat Wejherowo- przed szkołą -  i tych ze Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat
Wejherowo - Kościoła pw. Św. Stanisława Kostki , Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Obraz Matki Boskiej Wejherowskiej słynący z łaskJakuba Wejhera, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Wejherowo - Kościoł Klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów z 1650 roku, Zbyszek Mat Zbyszek Mat Wejherowo - Obok fary zabytkowy szpital-przytułek , Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat Wejherowo - Fara, Zbyszek Mat

Przebieg wycieczki na mapie

Wyszukiwarka
Trasa
Opcje trasy:
Dane


Warstwy
Wejherowo Jakuba Wejhera

Dodano: 2012-04-21 08:30:17

Komentarze

Wysłano: 2012-04-21 09:30:55

Zbyszku! Bardzo  ciekawy opis i ładnie pokazane miasteczko oraz dróżki kalwaryjskie.

Pozdrawiam

Wysłano: 2012-04-21 09:39:00

Warto jeszcze w Wejherowie zajrzeć do Parku Majkowskiego  w którym  stoi Pałac Przebendowskich i Keyserlingków. W zeszłym roku trwały w parku pełną parą prace - zakładano klomby, nowe alejki i pergole.

Wysłano: 2012-04-21 11:03:17

Witam - jeden dzień pobytu w Wejherowie to za mało. A tyle jeszcze tam można zobaczyć. Kalwaria skończyła się tylko spacerem po dróżkach i podziwianiem architektury zewnętrzej przydrożnych kaplic bo "Braciszkowie" byli już przepracowani po sezonie turystycznym i pomimo zachęcających informacji o możliwości zwiedzania drogi kalwaryjskiej nic nie mogłem więcej zobaczyć. Przy furcie klasztornej zgodnie z instrukcją ' Pielgrzymie, czekasz, zmów trzy Zdrowaśki". Zmówiłem dziewięć zanim braciszek wyszedł i tak nie pomogło. Oni już nie pracują, proszę przyjechac w sezonie za rok.  I Jak widzisz muszę tam jeszcze powrócić i zobaczyć Pałac Przebędowskich i Keyserlingków o których piszesz. Ale to już w przerwie podróży na Mazury.

A to ze siadłem, siądnełem, przysiadłem, jak?  (ech muszę napisać do prof. Bralczyka) do komputera to prowokacja Mokunki. Jak można się tak chwalić swoim miastem i okolicami? Też ją pozdrawiam.

A propo.. a co z tą próbą spotkania Krajtroterów? . Zgubiłem ten wątek.

Pozdrawiam

Zbyszek Mat

 

 

Wysłano: 2012-04-21 11:11:43

Ciekawe miato :)

Wysłano: 2012-04-21 11:14:28

Panie Zbyszku bardzo ladna opowiesc o  Wejcherowie -5- . musza tak kiedys pojechac . Pozdrawiam Janika

Gość
Wysłano: 2012-04-21 15:45:34

Jak zawsze ciekawie opisane i obfocone. Pozdrawiam i dziękuję za przybliżenie Wejherowa.

Wysłano: 2012-04-21 16:15:42

Dziękuję Stanislawie ale i Twoje wyprawy i zdjęcia wzbudzają podziw. Taka Pani Mokunka , nie znam, nie znam -  intensywnie pracuje abyśmy swoje spostrzeżenia z Tobą i z Dorotą i Krzysztofem, Arkiem, Toją i innymi Krajtroterami wymienili osobiście. Myślę, że to się uda.

A popatrz, popatrz wyżej na Janikę- już ma pierwsze kilometry. Witamy ją w naszej Krajtroterskiej Rodzinie.

Pozdrawiam

Zbyszek Mat

Wysłano: 2012-04-21 16:45:16

Zbyszek jak zawsze wszstko nam dokladnie, ciekawie opsal i obfocil -rzecz jasna.Teraz juz sporo wiem o Wejcherowie, choć niestety do tej pory tam nie dotarlam. Moze kiedys sie uda...

pozdrawiam :)))

Cudze chwalicie - swego nie znacie...

Gość
Wysłano: 2012-04-21 17:40:07

Dzięki za te słowa. Ze mną może być kłopot, bo akurat weekendy, a zwłaszcza te dłuższe oznaczają dla mnie zajęcia. Zgłosiłem się na piątek 4 maja, ale dziś mój udział jest pewny zaledwie w 25 procentach. Wszystko zależeć będzie od pogody i przyjazdu gości. Jeśli jedno i drugie obrodzi, to niestety z bólem serca, ale w spotkaniu na Jurze ja nie będę mógł wziąść udziału, czego szczerze żałuję. Praktycznie dopiero 1 lub 2 maja będę wiedział, czy dojadę. Pozdrawiam serdecznie.

Ostatnio edytowany: 2012-04-21 17:40

Wysłano: 2012-04-21 18:08:46

Stasiu, spokojnie - " dał Pan Bóg dzieci, da i na dzieci" . " Dał Pan Bóg Krajtroterów to i spotkanie im zoragizuje. Wierzę że nasze szlaki się skrzyżują. Przecież dopiero wyruszamy na szlaki - oczywiście tylko my "istoty ciepłolubne". Bo gdzie nam do tych wytrwałych co przez cały rok w śniegi, błota, kałurze i w  .. górki. Która to juz trasa ...?

Wysłano: 2012-04-21 18:42:10

' Zbyszek Mat' napisał(a):
Stasiu, spokojnie - " dał Pan Bóg dzieci, da i na dzieci" . " Dał Pan Bóg Krajtroterów to i spotkanie im zoragizuje. Wierzę że nasze szlaki się skrzyżują. Przecież dopiero wyruszamy na szlaki - oczywiście tylko my "istoty ciepłolubne". Bo gdzie nam do tych wytrwałych co przez cały rok w śniegi, błota, kałurze i w  .. górki. Która to juz trasa ...?

Zbyszku, rzeczywiście jest w naszym krajtroterskim gronie kilku wytrwałych przed którymi chylę czoła - nie będę wymieniać w obawie, że kogoś pominę. Raczyli nas przez całą zimową porę ciepłem swoich relacji i pięknem zimowych pejzaży.  Ja też raczej "ciepłolubna", chociaż zdarzyło mi się kilka zimowych wypadów.

Również wierzę, że prędzej czy później uda się spotkać zaprzyjaźnionemu wirtualnie gronu zapaleńców wędrowania i zwiedzania.

Pozdrawiam

Wysłano: 2012-04-21 20:25:28

Jakie ciekawe relacje i miłe komentarze. To znak, że CIEPŁOLUBNi wrócili na szlaki:)

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Patronat:
Śląskie. Pozytywna energia
Top Atrakcje
Szlak Zbójnicki
Polecamy nocleg:
Polecamy:
JuraPark Bałtów
Zwiedzaj Świat

więcej
Pobierz
Ebook
Podziel
5151
Email:
Hasło:
Zaloguj się z Facebook