stare wierchy, Katarzyna Jamrozik

Gorce - Stare Wierchy i krokusy

2014-03-09
2014-03-16 11:45:51
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik 23952 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
obidowa

W Gorce trafiliśmy przez przypadek po spacerze w Tatrach do Rusinowej Polany. Spacer ten zajął nam mniej czasu niż myśleliśmy, a że szkoda było tak pięknego dnia to po drodze zatrzymaliśmy w Obidowej. Początkowo myślałam żeby dojść do Maciejowej ale że nie miałam mapy to nie wiedziałam dokładnie gdzie mamy się zatrzymać. No i się okazało że mieliśmy jechać dalej a z Obidowej jest dłuższy szlak. Na szczęście na mapie, którą mi pokazali uczynni turyści znalazłam schronisko na Starych Wierchach gdzie nie było daleko.



A że jeszcze tam nie zawitaliśmy w przeciwieństwie do Maciejowej to ruszyliśmy na szlak. Szlak jest krótki bo idzie się do czterdziestu minut, ale jest trochę stromy. Bardzo mnie ucieszył widok polany z krokusami, co po zimie bardzo cieszy oczy. Nie zabrakło też niestety błota, które to nasz pies przywlókł do domu na swojej sierści. Szkoda że przed schroniskiem nie udało mi się zobaczyć panoramy Tatr tak obiecanej na stronie schroniska. Niestety pogoda kapryśną jest.



Odpoczywając przed schroniskiem w promieniach słoneczka, popijając kawke i zajadając się szarlotką mieliśmy też ubaw z naszego psiaka bo znalazł tam kolegę - także goldena tylko że biszkoptowego. Stali uwiązani obydwoje do słupów schroniska i się patrzyli na siebie. Potem też się trochę oczywiście poobwąchali. Zresztą wszystkim naokoło się podobali i znalazł się temat do rozmów z innymi turystami. Pojawił się także trzeci mały piesek, który bardzo do nich rwał, a gdy jego właściecielka dała mu komende siad to siadły obydwa goldeny zamiast niego. Wszyscy się uśmiali.

Podoba mi się że w Beskidach psy są mile widziane i dotąd nie spotkaliśmy się z negatywnymi reakcjami ze strony innych turystów. Wprost przeciwnie, większość Rastiego chce pogłaskać a dzieciom się bardzo podoba.

Dzisiaj gdy piszę tą relację i patrzę za okno aż nie mogę uwierzyć że tydzień temu było tak pięknie. Właśnie siedzieliśmy przed schroniskiem, wygrzewaliśmy się w słońcu i cieszyliśmy się ciszą, spokojem, zielenią i tą chwilą spędzoną razem. Oby było ich najwięcej.



Potem, gdy już wracaliśmy zakopinką i w okolicach Krakowa patrzyłam na drogę zapchaną autami, światła, słupy, druty, dom przy domu - krajobraz tak inny od tego widzianego dzisiaj w górach. A szkoda

Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik 23952 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Lucy i Tom 21318 kilometrów
2014-04-01 07:17:18

Wspaniała  wycieczka w tak urokliwie miejsce. Co prawda nie udało mi się nigdy trafik na krokusy na Starych Wierchach, ale może kiedyś mi się uda zebrać w odpowiednim czasie ;)

Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów
2014-03-20 19:09:33

Widzę,że wiosna w górach,mimo śniegu,już jest. I bardzo dobrze,już na nią czas,choc zimy tak naprawdę nie było w tym roku. Fajna wyprawa Kasiu.

Avatar użytkownika
mokunka 220737 kilometrów
2014-03-16 15:40:23

[cytuj autor='A Maciej']odnośnie zwiastunów, za oknem rano pięknie mi śpiewają kosy, coś tam o wiośnie, o ile dobrze zrozumiałem :-)... [/cytuj]

Macieju :) jeśli śpiewały o wiośnie , to super ....a ty widać taki Doktor Dolittle , który rozumie mowę zwierząt :) hihihi

Avatar użytkownika
Maciej A 18604 kilometrów
2014-03-16 15:12:57

odnośnie zwiastunów, za oknem rano pięknie mi śpiewają kosy,

coś tam o wiośnie, o ile dobrze zrozumiałem :-)...

Avatar użytkownika
mokunka 220737 kilometrów
2014-03-16 14:50:17

 Fajna wycieczka Kasiu!

Wiosna, pierwsze kwiaty:) w ubiegłym tygodniu było cudnie . Też obfocilam zwiastuny wiosny :) Dziś pogoda "pod psem" ale podobno ten deszcz bardzo sie przyda przyrodzie.

Poniżej fotki z okolic Pyskowic , z ubiegłej niedzieli.

Avatar użytkownika
Maciej A 18604 kilometrów
2014-03-16 14:29:35

Z tymi powrotami też tak mam...

Gorce przepiękne, zachęcają do odwiedzin,

niedługo krokusy powinny pojawić się także w Dol. Chochołowskiej, o ile już nie kwitną

teraz za oknem nic miłego, ale to nie powinno długo potrwać...

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2014-03-16 13:16:46

Piękna wycieczka, to samo sobie myślę, my po Nysie wiosną spacerzyliśmy a dziś zima znów