, Grzegorz Binkiewicz

Wielka Krokiew i 66 Tour de Pologne

2009-08-07
2009-09-14 09:38:41
Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Zakopane > Krupówki w Zakopanem > Zakopane



Kolejny dzień w górach … nóżki muszą odpocząć więc co by tu począć … wiemy może pójdziemy na Skocznię Narciarską … pomysł okazał się trafiony, więc po obiadku i wacie cukrowej postanowiliśmy przejść się na Wielką Krokiew. I tak idziemy i idziemy a tu nagle widzimy, że przez Zakopane przebiega przedostatni etap 66 Tour de Pologne, więc myślimy sobie kurza twarz, będzie zamknięta skocznia, ale co tam idziemy to sprawdzimy. Więc przebijając się przez gąszcz kibiców i linek podtrzymujących dekoracje napełniane powietrzem dochodzimy pod Wielką Krokwie.



Ku naszemu zdziwieniu, kolejki nie ma żadnej a kasy są otwarte więc postanowiliśmy wjechać na górę wyciągiem i z góry podziwiać zbliżające się zakończenie wyścigu. A zdoiło nas to bo jak szliśmy wcześniej na Nosal to kolejka była tak wielka, że nawet nie podchodziliśmy tam by się zapytać czy mają pieczątkę, tylko wzięliśmy z restauracji obok. (kilka fotek jest z właśnie tamtego dnia, i fajnie bo widać cale skocznie bez trybun z Tour de Pologne). No ale wracając do wycieczki. Wjeżdżając na górę widać po lewej stronie wioskę narciarską, która stoi tam cały czas, a nie, że jest tylko wystawiana na zimowe olimpiady i igrzyska, i akurat pierwszy domek jaki udało nam się przeczytać z nazwy była to chatka polaków :).



Jadąc wyciągiem jest stacja pośrednia gdzie można wysiąść pewnie jak są zawody do trybun po środku, ale podczas gdy nie ma żadnej olimpiady zejście w tym miejscu jest zabronione, więc jedziemy dalej, gdzie dojeżdża się na sam szczyt, skąd rozciąga się przepiękny widok w dół. I tak patrząc stojąc obrok belki startowej i patrząc w dół można sobie uzmysłowić jaką oni mają odwagę tak lecieć w dół a potem skoczyć hhhheeeennnn w nieznane w powietrze … strasznie wysoko tam jest. Na górze jest też kawiarenka i ubikacja gdzie za 2 złocisze w razie potrzeby można z niego skorzystać. Wyczekaliśmy na wjazd cyklistów na metę, (co jest uwidocznione na zdjęciach) i następnie ponownie wyciągiem zjechaliśmy na dół. Podczas siedzenia na górze i zjeżdżania na dół cały czas krążył nad nami żółty śmigłowiec, który śledził przebieg wyścigu, w tym śledził naszego cyklistę marka Rutkiewicza, który na tym VI Etapie wygrał sześć premii górskich, w klasyfikacji generalnej na stan z tego etapu także był szósty i zdobył dodatkowe 15 punktów dla siebie.

Na dole przed opuszczeniem terenu skoczni minęliśmy jeszcze stanowisko kontroli antydopingowej, i kolejny raz przeciskając się przez kibiców, (tym razem opuszczających trybuny) udaliśmy się w stronę Krupówek. Widzieliśmy jeszcze kilkunastu zawodników którzy po morderczym dla organizmy wyścigu docierali na metę pod asystą wozów technicznych i policji. A na sam koniec tego przyjemnego dnia postanowiliśmy wejść do cukierni na mały deserek składający się z ciastka i kefirku jagodowego. Mniam i pychota :) polecamy każdemu.

Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020