Zielona Góra z Bachusikiem kolegą fotografem, Anna Piernikarczyk

Zielona Góra i Bachusiki a na koniec Skansen

miejska, rodzinna, skansen, figurki
2019-07-18
2019-09-20 12:56:46
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1116756 kilometrów

Przejeżdżając w Lubuskiem z jednego noclegu w Łagowie do drugiego w Olszynie zostawiliśmy sobie cały dzień tylko na Zieloną Górę - największe odwiedzane przez nas miasto. Jejku, tego czasu zawsze mało, odpuściliśmy Nową Sól i Kożuchów, mimo, że mi zależało, a i tak prawie brakło czasu na cudną Zieloną Górę!



Zaczęliśmy od Ogrodu Botanicznego i Zagrody Bajkowej, to bardzo fajne zakątki dla małych i dużych, za bardzo niewielkie pieniążki. Jak dobrze że takie miejsca powstają, głównie dla mieszkańców, bo to oni na codzień mogą korzystać z ich dobrodziejstw nie rujnując portfela, a jednak wspaniale sie z dziećmi spaceruje po takiej zadbanej i atrakcyjnej przestrzeni. Ja jestem z tych mam, co wolą z dziećmi w terenie być i na żywo pokazywać zwierzątka, rośliny, zamki itd, niż dawać do prywatnych przedszkoli, żeby to wszystko moim dzieciom pokazali w książeczkach czy w jaki tam inny sposób. Więc takie miejsca bardzo popieram, polecam, doceniam i oby jak najwięcej włodarzy myślało w ten sposób! Ogród Botaniczny to miejsce kolorowe, pełne roślin i kwitnących kwiatów, z domkami dla pszczół, z opisami rośli wybranych, więc edukacyjne, ale też z leżakami i zabawami dla dzieci. W Bajkowej Zagrodzie jest jeszcze bardziej kolorowo, tutaj prócz plastikowych postaci z bajek żyją prawdziwe zwierzątka w zagrodach, które można karmić. Amelka uwielbia zwierzątka od maleńkości, zresztą starsze dziewczyny również. Z tą różnicą, że Nala jako roczniak w Zoo rozglądała się za dziurami w asfalcie, a Amelia juz jako pólroczniak była bardzo zainteresowana żywymi istotami i jak tylko wózek odjeżdża od zwierzątek to jest płacz. Ale jedno nam utkwiło z Bajkowej Zagrody najbardziej, tam można kupowac pokarm w tych kulkach plastikowych przekręcanych i gdy przy krolikach przekręciły dziewczyny ten kluczyk po kulkę, a króliki może nie uchodzą za jakieś super inteligentne zwierzaki, to one biegiem pobiegły wszystkie do rurki, którą spadało do nich to nasze jedzonko :) Niesamowite! Nie muszę mówić, jaką dziewczyny miały frajdę, jak się te puchate kulki z uszami kłębiły wokół tej jednej rureczki :) No i już nam tu zeszło dużo czasu...

Zielona Góra

Starówka Zielonej Góry jest piękna, bardzo mi się to miasto spodobało, a żeby spokojnie pochodzić, jeszcze w domu wydrukowałam dziewczynom z netu mapkę z Bachusikami, żeby miały zajęcie i motyw do chodzenia :) Idealnie się to sprawdziło, a że Bachusików jest sporo, bo to takie małe zazwyczaj figurki, to mielismy wszyscy frajde co chwilę. Ja kolegę fotografa spotkałam nawet :)

Potem pomaszerowalismy na Winne Wzgórze do Palmiarni, trwało to dość długo, bo prowadzą tam schody przez parczek, a my z wózkiem, więc Łukasz jeżdził po podjazdach, ale postanowili chyba z tego zrobić atrakcję turystyczną, bo podjazdy były krótkie i co chwila w innym miejscu, także się nachodzilismy sporo :) Na górze zdjęcia z napisem Zielona, o którym tu niedawno pisaliśmy na Forum. A w Palmiarni teraz jest restauracja zaaranżowana w scenerii palmiarni, ciekawe miejsce z tarasem widokowym. Pochodziliśmy i na dół. do centrum. do samochodu. I tutaj okazuje się że jest tak "późno", że mój upragniony Skansen już się zamyka. Myslę, że po prostu za wcześnie się zamyka, bo tak późno to jeszcze nie jest. Więc jedziemy pod pałac Przytok, który chcial zobaczyć Łukasz, bo Skansen i tak zrobimy tylko z zewnątrz. I gdy po pałacu podjechaliśmy do Ochli, wielka radość :) Skasen niby zamknięty, ale otwarty, nikogo nie ma w kasie, więc ruszamy w teren między chałupy. Nala wystraszona jak zawsze gdy coś robimy, nazwijmy to na wyrost "niezgodnie z prawem" :) Nie chce iść z nami, bo nie wolno bo nie zapłaciliśmy. No więc tłumaczymy, że jak nas ktoś upomni to zapłacimy, a teraz nie ma komu zapłacić, a mi zależy, że Policji raczej nie wezwą ;) Idzie cała sztywna do momentu, aż spotykamy miłego Pana z kasy, że jeszcze możemy chodzić, nie ma problemu. No więc przechodzimy dość spiesznie dość duży skansen, nawet zagladając do wnętrz. Fajnie, że sie udało :)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1116756 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1116756 kilometrów
2019-09-27 08:40:23

[cytuj autor='Maciej A'] Jak zwykle fajnie i dla każdego coś miłego. Całkiem przyjemna ta Zielona Góra [/cytuj]

Bardzo przyjemna, zgadza się :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 18668 kilometrów
2019-09-26 23:08:06

Jak zwykle fajnie i dla każdego coś miłego. Całkiem przyjemna ta Zielona Góra

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1116756 kilometrów
2019-09-23 07:44:03

[cytuj autor='marian'] Zielona Góra bez tych straganów,tłumów aż się nie chce wierzyć że to te same miasto co niedawno zwiedziliśmy. Edytowano: 2019-09-21 22:18:52 [/cytuj]

No w sumie ja się chyba cieszę że ją oglądaliśmy w takim stanie :) 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1116756 kilometrów
2019-09-23 07:43:30

[cytuj autor='Anja'] Super ta tytułowa fotka:) [/cytuj]

Dzięki :)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 44642 kilometrów
2019-09-21 22:18:21

Zielona Góra bez tych straganów,tłumów aż się nie chce wierzyć że to te same miasto co niedawno zwiedziliśmy.

Edytowano: 2019-09-21 22:18:52

Avatar użytkownika
Sławko Krajtroter 8868 kilometrów
2019-09-20 21:30:14

Chętnie pojechałbym do Zielonej, ale to trochę za daleko.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 68187 kilometrów
2019-09-20 19:10:56

Ostatnio Zielona Góra zrobiła się "modna" na PSz, a mnie tam jeszcze nie było.

Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 46845 kilometrów
2019-09-20 18:26:35

Widzę iż zielona góra wypiękniała.Byłem tam jakieś 20-cia lat temu za wojskowych czasów,chyba nadszedł czas odświeżyć pamięć i wybrać się do zielonej.

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2019-09-20 13:05:28

Super ta tytułowa fotka:)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020