, Joanna

Ziemia Łowicka z weselem w tle (Nieborów 2017)

2017-04-28 - 2017-05-03
2017-05-28 22:26:56
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 68768 kilometrów

Zaczęło się od tego, że zostaliśmy zaproszeni na wesele do Rawy Mazowieckiej. Podróż prawie 300 km w jedną stronę i powrót następnego dnia od razu po weselu to dość męcząca wyprawa i raczej nie w moim stylu. Powstał pomysł, żeby wyjazd wydłużyć i przy okazji zobaczyć coś ciekawego. I tak znaleźliśmy się w Nieborowie.

Dzień 1 – piątek 28.04.2017



Podróż dość męcząca, bo TIR-y, roboty drogowe i padający deszcz. Po kilku godzinach szczęśliwie docieramy do Nieborowa i zatrzymujemy się w gospodarstwie agroturystycznym położonym w najbliższym sąsiedztwie pałacu Radziwiłłów.

kościół w Boguszycach

Dzień 2 – sobota 29.04.2017

Rano „zwiedzamy” Nieborów tylko w poszukiwaniu papieru do zapakowania prezentu, bo ten kupiony przed wyjazdem oczywiście został w domu dobrze schowany przed małymi niszczycielskimi rączkami. Wczesnym popołudniem jedziemy na ślub do kościoła św. Stanisława w Boguszycach. Kościółek mały, drewniany, zabytkowy, wewnątrz cały pokryty malowidłami sprawia wrażenie przytulnego. Resztę dnia wypełnia nam dobra zabawa.

Dzień 3 – niedziela 30.04.2017



Zwiedzanie zaczynamy od Łowicza. Oglądamy Nowy i Stary Rynek, ratusz, katedrę, a przy niej pomniki poświęcone Janowi Pawłowi II i Synom Ziemi Łowickiej. Idąc do Muzeum w Łowiczu wstępujemy do sklepików z pamiątkami i nie wychodzimy z pustymi rękami. Cóż, dzieci mają dar przekonywania. Zwiedzamy muzeum i przy okazji ogrzewamy się trochę, bo pogoda nie rozpieszcza.

Następny punkt programu to Skansen w Maurzycach. W czasie majówki oprócz „zwykłego” oglądania chat i innych zabudowań organizowane są dodatkowe atrakcje. Trafiamy na warsztaty piekarnicze, gdzie można np. własnoręcznie lepić rogaliki oraz spróbować bułek buraczanych i chleba na zakwasie. Ja załapuję się też na warsztaty tworzenia bibułkowych kwiatów i wycinanek łowickich. Na terenie skansenu jest karczma, gdzie zjadamy ciepły obiad w tym zimnym dniu. Dobrze przynajmniej, że nie pada. Czas mija szybko i zostajemy w Maurzycach dłużej niż planowaliśmy – prawie do zamknięcia skansenu.

Dzień 4 – poniedziałek 1.05.2017

Dzień zaczynamy od Parku Romantycznego Heleny Radziwiłłowej w Arkadii. Przyjeżdżamy zaraz po otwarciu i słusznie, bo później w dniu wolnym od pracy mielibyśmy problem z miejscem do zaparkowania i długą kolejkę do kasy. Zaopatrzeni w mapkę parku wyruszamy na podbój kolejnych romantycznych budowli rozrzuconych wśród zieleni. Pora roku sprzyja, bo liści na drzewach jest na tyle dużo, żeby było pięknie i zielono, a jednocześnie na tyle mało, że nie zasłaniają zbyt mocno elementów architektury. Nawet słońce coraz częściej wygląda zza chmur.

Drugą część dnia spędzamy w Muzeum Motoryzacji w Nieborowie. Oglądamy stare motocykle i samochody – od przedwojennych do tych, które jeszcze niedawno jeździły po ulicach. Są nawet dwa samoloty. Ponadto właściciel zgromadził wiele sprzętów codziennego użytku z minionej epoki. Możemy więc pokazać dzieciom pralkę Franię i Syrenkę podobną do tej, którą jeździł kiedyś ich dziadek. Mój młody fan motoryzacji przejmuje aparat (za fotografowanie trzeba dodatkowo zapłacić) i wieczorem okazuje się, że na karcie pamięci jest mało miejsca, za to chyba każdy pojazd ma zdjęcie z każdej strony. No to mam w czym wybierać.

Dzień 5 – wtorek 2.05.2017

Na początek jedziemy do Sromowa, gdzie mieści się Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich. Muzeum słynie z ruchomych figur i jest efektem pasji rzeźbiarskiej śp. Juliana Brzozowskiego. Po ekspozycjach oprowadza nas jego córka, która przy okazji opowiada, że w tej rodzinie każdy ma jakiś talent i tworzy coś ciekawego: rzeźby, obrazy, wycinanki… Drewniane figury po uruchomieniu przez naszą przewodniczkę ożywają i tworzą ciekawe widowisko. Kolejne sceny przedstawiają np. procesję Bożego Ciała, wiejskie wesele z tańczącymi gośćmi, łódki płynące po rzece, życie na wsi i wiele innych.

Po powrocie do Nieborowa przychodzi czas na pałac Radziwiłłów. Tak jakoś wyszło, że to co mamy najbliżej noclegu zwiedzamy najpóźniej. Oglądamy Manufakturę Majoliki, wnętrza pałacowe, a potem spacerujemy lub biegamy (co kto woli) po parkowych alejkach wokół pałacu. Pałac mi się podoba, ale troszkę brakuje przewodnika we wnętrzach, co w niektórych miejscach jest już standardem wliczonym w cenę biletu.

Popołudnie spędzamy w bazie głównie na głaskaniu i fotografowaniu koni i innych zwierząt. Spore wrażenie robi świnka wietnamska o imieniu Pepa, na widok której dwulatka bez wahania krzyknęła: „dzić” (dzik) i wcale jej się nie dziwię. Korzystamy też z placu zabaw.

skansen w Maurzycach

Dzień 6 – środa 3.05.2017

Dzień wyjazdu. Miało być rano. Ale jeszcze moja pożegnalna wycieczka po Puszczy Bolimowskiej. Jeszcze pakowanie. Jeszcze krótka przejażdżka konna syna, bo „przecież wczoraj było uzgodnione”. Jeszcze Msza Św., bo jest święto. Okazuje się, że zdążymy jedynie na 12:00 do katedry w Łowiczu. W ten sposób załapujemy się na główne obchody z udziałem łowickiego burmistrza, starosty, biskupa i pocztów sztandarowych. Robi się pora obiadowa, wiec jeszcze raz korzystamy z Oberży pod Złotym Prosiakiem, gdzie stołowaliśmy się przez ostatnie dwa dni. Jakoś nie możemy rozstać się z piękną Ziemią Łowicką. Jednak to koniec naszych wolnych dni i chcąc – nie chcąc wieczorem jesteśmy już w domu.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 68768 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1122729 kilometrów
2017-06-05 11:11:45

Też pochwalam zwiedzanie przy każdej okazji :) Super !

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2017-06-05 11:09:06

Przyjemne z pożytecznym:-) Fajnie,że znaleźliście czas na zwiedzanie okolicy przy okazji wesela. Ja też jestem za tym,by wykorzystywać takie okazje. Zwłaszcza,że Nieborów i ziemia łowicka warta takiego zachodu. Odkryliśmy to miejsce parę lat temu. Pałac w Nieborowie i park w Arkadii to piękne miejsca.

Edytowano: 2017-06-05 11:09:35

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2017-05-29 12:11:05

Nieznane mi tereny. Każda okazja dobra, żeby coś ciekawego zobaczyć.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 45572 kilometrów
2017-05-29 11:47:13
Podoba mi się Was pomysł połączenia wyjazdu na wesele z zwiedzaniem.Bardzo ciekawe miejsca udało Wam się zobaczyć.
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020