Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Joanna

Dzień 5 – Góra Cisowa, biegun zimna i sękacze

2016-08-11 - 2016-08-20
2016-11-27 22:42:48
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Gulbieniszki > Bolcie > Żytkiejmy > Góra Cisowa > Trójstyk Wisztyniec > Święto Sękacza

Górę Cisową widzieliśmy już wielokrotnie różnych punktów widokowych. Nadchodzi czas, żeby zobaczyć ją z bliska, wejść, dotknąć. Tym razem wybieramy wariant „dla leniwego turysty”, czyli podjeżdżamy na parking u podnóża góry, wchodzimy, podziwiamy widoki i schodzimy. A jest co podziwiać, bo Góra Cisowa jest najwyższym wzniesieniem w okolicy i widać stąd rozległą panoramę Suwalskiego Parku Krajobrazowego z jego lasami, łąkami i jeziorami.



Drugim naszym przystankiem jest Trójstyk Wisztyniec. Z parkingu idziemy nad rzeczką Czernicą, która posiada też inne nazwy jako, że przepływa przez kilka krajów. Dochodzimy do słupa wyznaczającego miejsce, gdzie stykają się Polska, Litwa i Rosja (Obwód Kaliningradzki). Siadamy na chwilę na Litwie. Robimy zdjęcia na granicy i za granicą, oczywiście litewską, bo wchodzenie na teren Federacji Rosyjskiej jest zabronione zarówno z Polski, jak i z Litwy. To miejsce opisywane jest też jako biegun zimna, ale na szczęście jest lato i trafiliśmy na ciepły dzień.

Góra Cisowa
Góra Cisowa


Z Trójstyku jest zaledwie 7 km do Żytkiejm, więc jedziemy na Święto Sękacza, które ma być głównym punktem dzisiejszego dnia. Impreza podobna do wielu innych festynów. Nie brakuje występów zespołów ludowych i wojskowej grochówki. Tyle, że wśród straganów z rękodziełem i swojskim jadłem ważne miejsce zajmują stoiska oferujące sękacze i mrowiska. Z kolei wśród atrakcji dla dzieci i dorosłych najciekawsze okazuje się pieczenie sękacza dwumetrowej długości. Wprawdzie sękacz dla białostoczan to żadna egzotyka, ale już własnoręczne obracanie i polewanie sękacza ciastem nie trafia się codziennie.

Czas wracać. I tu wielki minus dla organizatorów, którzy nie zadbali o pokierowanie ruchem i parkowaniem. Przez ponad godzinę tkwimy w wielkim korku próbując wyjechać z parkingu – łąki. Samochody zaparkowane po obu stronach drogi na długim odcinku powodują, że nie da się wyminąć jadąc przez Żytkiejmy i wszystko stoi aż do interwencji odpowiednich służb. Jeśli jeszcze kiedyś wpadniemy na pomysł, żeby wybrać się na Święto Sękacza do Żytkiejm, to albo pieszo, albo ewentualnie rowerem, albo od razu z założeniem, że zostajemy na zabawę do białego rana, bo wcześniejsze wyjechanie samochodem… zostawiam bez dalszych komentarzy. Za to, gdy w końcu docieramy do bazy i zjadamy obiad to na deser mamy do wyboru: mrowisko albo sękacz – „niebo w gębie”.

Trójstyk Wisztyniec Święto Sękacza
Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2016-11-30 13:25:21

Trójstyk fajna rzecz ,ja znam tylko ten w Jaworzynce , gdzie stykają się granice Polski , Czech i Slowacji. Moze kiedyś dotrę i do tego opisywanego przez Ciebie a wcześniej chyba również przez Danusię na PSz.

Biegun zimna (ten polski) w Suwałkach, podobno nie tylko z nzwy. Natomiast mnie dane było być parę lat temu , latem w Tarnowie -zwanym polskim biegunem ciepła i .....na przekór nazwie było tam 17 stopni a w innych czesciach kraju po 25-28.Ot-tak to z tyum "naszymi begunami" bywa ...;)

pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2016-11-29 21:26:50

Ciekawe miejsce ten cały Trójstyk - chciałbym tam kiedyś być i zaobaczyć to na własne oczy, jak to wygląda. No i generalnie, fajne miejsca pokazujesz, rzadko widywane na PSz.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2016-11-29 10:56:18

No to chociaż mogę sie pochwalić że jadłem kartacze.Mnie one przypominają nasze pyzy.

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2016-11-29 08:42:44

Czyli turystyka może mieć także kontekst kulinarny:-) Kiedyś na naszm forum pisaliśmy o lokalnych przysmakach. Mrowisko i sękacz,a pewnie także i kartacze ,z powodzeniem mogą reprezentować region suwalszczyzny.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2016-11-28 21:29:55

Dziękuję Joanno.To moja wiedza kulinarna jest już bogatsza.Napewno te mrowisko nie tylko fajnie wygląda ale  musi być bardzo smaczne.Smaka mi narobiłaś.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów
2016-11-28 20:47:47

Mrowisko w sensie kulinarnym to taki stos faworków ułożony na kształt mrowiska właśnie, polany miodem i posypany makiem. Ziarenka maku przypominają małe mróweczki.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2016-11-28 20:41:39

Sękacza również chętnie bym skosztował.O mrowisku nie słyszałem. Bardzo fajna wycieczka i piękne widoki.

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2016-11-28 14:08:33

Piękny jest krajobraz Suwalskiego Parku Narodowego. Bardzo ciekawy Trójstyk Wisztyniec . I oczywiście święto sękaczy,którego zazdroszczę. Zawsze chciałam zobaczyć jak się robi prawdziwe sękacze. O cieście- mrowisku tylko słyszałam,nigdy nie jadłam:-)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020