jeszcze 10 minut po strzałkach i jesteśmy na miejscu, artur

ruiny w Zagórzu

2012-10-02
2012-10-02 14:03:40
Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów

Niegdyś była to potężna budowla, jednak historia nie była dla niej niełaskawa. Po trzystu latach z klasztoru niszczonego przez zawieruchy wojenne i pożary zachowały się do dzisiaj tylko ruiny, położone na wzniesieniu nad Osławą.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Zagórz

Wracając z wycieczki po Bieszczadach tak zaplanowaliśmy trasę, by mieć przesiadkę w Zagórzu. Dawno, dawno temu czytałem o ruinach klasztoru kamedułów, które znajdują się w tym mieście i postanowiliśmy przy okazji je sobie obejrzeć. Na początek okazało się, że ruiny nie są w mieście, tylko za miastem, położone w zakolu rzeki Osławy, która otaczała je z trzech stron. Z ciężkimi plecakami, w upalny, sierpniowy dzień, wyruszyliśmy na parokilometrowy spacer.



Nie wiedziałem czego mamy się spodziewać po dotarciu na miejsce i nawet miałem wątpliwości, czy w ogóle warto iść dalej. Ciekawość okazała się jednak silniejsza i nie zawróciliśmy, co okazało się kolejną dobrą decyzją podczas tego wyjazdu. Szliśmy przez miasto, minęliśmy malutką cerkiew, przejazd kolejowy, zabłąkanego psa, drewniany dom z ciekawymi oknami, kościół Wniebowzięcia NMP, aż wreszcie znaleźliśmy się na drodze wiodącej przez pola, która miała zaprowadzić nas do celu. Tak też się stało i niedługo potem przed nami pojawiły się ruiny.

ruiny kościoła

Wejścia na teren dawnego klasztoru strzegła tabliczka zakazująca wstępu, ale jej nie zauważyliśmy. Zresztą musiała być w trudno widocznym miejscu, bo nie tylko nam się zdarzyło ją przeoczyć – w środku znajdowało się już kilku turystów zajętych fotografowaniem. Przeszliśmy przez częściowo zachowaną, częściowo zrekonstruowaną bramę i skierowaliśmy się do głównego budynku, który mimo zniszczeń, w dalszym ciągu pozostał okazały. Kościół był pozbawiony dachu, ale ściany wciąż zdobiły dobrze zachowane fragmenty polichromii. Obejrzeliśmy budowlę ze wszystkich stron.

Oprócz kościoła znajdowały się tam pozostałości zabudowań klasztornych i gospodarczych oraz mury. Zajrzeliśmy również do niewielkich podziemi. Aby dotrzeć w niektóre zakamarki trzeba było przedzierać się przez gęste zarośla, które skuteczniej strzegły dostępu niż zardzewiała tabliczka. Ruiny były godne obejrzenia i już nikt nie narzekał ani na temperaturę, ani na zmęczenie, ani nawet na dźwiganie plecaków. Tą samą drogą, którą przyszliśmy, wróciliśmy na dworzec, skąd pojechaliśmy autobusem do domu.

Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów
2012-10-04 22:29:24

Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają. Może jeszcze kiedyś będziesz miała okazję, by tam zajrzeć. Te ruiny rzeczywiście nie są bardzo znanym miejscem.

Avatar użytkownika
Kasia Zapaleniec 389 kilometrów
2012-10-04 20:01:50

Bardzo mi się podobaj Twoje zdęjcia!!!! Widać że masz ciekawy sposób patrzenia na świat. A przez Zagórz mogłam przejeżdżać w tym roku, ale nic nie wiedziałam o tym miejsca...wielka szkoda

nank99 Domator 8 kilometrów
2012-10-04 18:42:12

bardzo fajne miejsce, byłem tam w tamtym roku, mam kilka zdjęć, postaram sięwieczorkiem wrzucić

Avatar użytkownika
artur Zapaleniec 929 kilometrów
2012-10-04 08:54:47

Dzięki :-) Miejsce na pewno warto obejrzeć będąc w okolicy. Ale Bieszczady nie są takie dzikie, przynajmniej ich zachodnia część.

Avatar użytkownika
Arkadiusz Musielak Krajtroter 6260 kilometrów
2012-10-03 22:00:26

Bardzo ciekawe miejsce, fajnie opisane i ładnie ujęte na fotografiach. Szkoda że takie obiekty niszczeją, bez zainteresowania stosownych Władz, co stanowi kolejny dowód na "dzikość Beszczad".

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1115513 kilometrów
2012-10-03 08:09:21

Też mi się podbają, ale to dla nas za daleko

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2012-10-03 08:03:17

Super fotki:)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020