Po dywanach do Kudłaczy

2011-11-11
2011-11-12 01:06:27

W planie wieczorny Kraków i Teatr Słowackiego. Święto jak co roku wykorzystujemy na niepodległe wędrowanie. Z Myślenic do Krakowa rzut beretem, stąd kierunek Pogórze Wielickie.

Po dywanach do Kudłaczy

Przez znane boczne drogi, w dobrym czasie dojeżdżamy do Myślenic. Samochód zostawiamy w centrum i spiesznie ruszamy czerwonym szlakiem, który wnet gubimy. Koniec języka za przewonika i udaje się odnależć drogę na Zarabie. Tuż za miastem szlak wchodzi w las i trawersem biegnie przez Rezerwat Zamczysko nad Rabą. Od ruin szlak wchodzi w jodłowy las i przez dość długi czas pnie się mocno w górę, aż do pierwszego szczytu Uklejna. Stąd juz przyjemny spacerek po liściastych, bukowych dywanach z niewielkimi podejściami i zejściami. Przechodzimy kolejne szczyty Śliwnik, Działek by po 13 zamówić kawę w schronisku na Kudłaczach. Pogoda prawie idealna, słoneczna, lekki błekit, mozna podziwiać widoki na Beskid Wyspowy, Pogórze. Niestety wieje chłodny wiatr, a i przejrzystość powietrza nie najlepsza. Nie zagrzalismy długo miejsca w schronisku, czas do Krakowa. Szybkim marszem wracamy tą samą trasą do Myślenic. Pierwszy raz przemierzalismy wzniesienia Pogórza Wielickiego. Szlaki dobrze, często oznakowane, choć tablice i legendy w większości zdewastowane. Dziś piękne jesienne dywany z liści trochę niebezpieczne ze względu na dużą liczbę luźnych kamieni w nich pochowanych. Ruch na szlakach mały, może umiarkowany - kilku rowerzystów, dwóch na motocrosach i kilkunastu bardzo miłych łazików.



W Karkowie jesteśmy po zmroku. szybka kolacja u Kościuszki i na Tango - kolejna uczta, tym razem dla ucha.

Odwiedzone miejsca

piątek, 2011-11-11

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2011-11-16 14:02:44

[cytuj autor=' Justyna'] [cytuj autor='Prończuk Adam'] [cytuj autor=' '] Próbowaliśmy dotrzeć na Kudłacze od strony Pcimia lecz niestety mieszkańcy nie potrafili powiedzieć gdzie jest takie schronisko :) widocznie złych osób pytaliśmy. Ale chyba wiosną spróbujemy jeszcze raz tym razem od strony Myślenic. Zdjęcia w tych dywanach liści rewelacja :) http://www.kudlacze.pttk.pl/index.html [/cytuj] Z Pcimia krócej niż z Myślenic. Czarnym szlakiem przez Banie pisze  2 h - to w 1,5 dojdziecie.  Można i z Poręby jak  i przez Chełm zielonym z Myslenic. Pozdrawiam [/cytuj] no z dwójką małych dzieci to raczej 4 h ;) [/cytuj]

2,5 h:) Czasy zawyżone

 

2011-11-16 13:03:48

[cytuj autor='Prończuk Adam'] [cytuj autor=' '] Próbowaliśmy dotrzeć na Kudłacze od strony Pcimia lecz niestety mieszkańcy nie potrafili powiedzieć gdzie jest takie schronisko :) widocznie złych osób pytaliśmy. Ale chyba wiosną spróbujemy jeszcze raz tym razem od strony Myślenic. Zdjęcia w tych dywanach liści rewelacja :) http://www.kudlacze.pttk.pl/index.html [/cytuj] Z Pcimia krócej niż z Myślenic. Czarnym szlakiem przez Banie pisze  2 h - to w 1,5 dojdziecie.  Można i z Poręby jak  i przez Chełm zielonym z Myslenic. Pozdrawiam [/cytuj]

no z dwójką małych dzieci to raczej 4 h ;)

2011-11-14 22:00:12

[cytuj autor=' '] Próbowaliśmy dotrzeć na Kudłacze od strony Pcimia lecz niestety mieszkańcy nie potrafili powiedzieć gdzie jest takie schronisko :) widocznie złych osób pytaliśmy. Ale chyba wiosną spróbujemy jeszcze raz tym razem od strony Myślenic. Zdjęcia w tych dywanach liści rewelacja :) http://www.kudlacze.pttk.pl/index.html [/cytuj]

Z Pcimia krócej niż z Myślenic. Czarnym szlakiem przez Banie pisze  2 h - to w 1,5 dojdziecie. 

Można i z Poręby jak  i przez Chełm zielonym z Myslenic.

Pozdrawiam

2011-11-14 21:28:47

Próbowaliśmy dotrzeć na Kudłacze od strony Pcimia lecz niestety mieszkańcy nie potrafili powiedzieć gdzie jest takie schronisko :) widocznie złych osób pytaliśmy. Ale chyba wiosną spróbujemy jeszcze raz tym razem od strony Myślenic. Zdjęcia w tych dywanach liści rewelacja :)

http://www.kudlacze.pttk.pl/index.html

2011-11-14 10:33:46

Kolejna super wyprawa. Bardzo lubię czytać Twoje relacje. Są ciekawe, dokładnie opisują trasę, a świetne zdjęcia  dopełniają całości.  Pozdrawiam

Gość
2011-11-13 19:34:18

Jak zawsze Adaś niezawodny w swojej opowieści, pięknej opowieści. Dzięki.

2011-11-13 16:13:10

Adam super!!! Poprostu jestem pełna podziwu. Foty przepiękne, trasa do przejścia  spora ale w tak pięknym jesiennym pejzazu , musiło byc fajnie!

A swoja drogą z Krakowa do Myślenic zawsze jade autm i (prawie) zawsze stoję w korku ;) a tu proszę mozna na własnych nogach...pozdrawiam :)))

Ostatnio edytowany: 2011-11-13 20:26

Ostatnio edytowany: 2011-11-14 13:51

2011-11-12 15:49:33

[cytuj autor='Świątkowski Roman']  Szkoda że nasze służby nie biorą przykładu z sąsiadów (Czechów, Słowaków) ich trasy są odnowione i dość szczegółowo opisane każda górka, przełęcz (siodło) a drogowskazy wymienione na nowe najczęściej plastyk. Te kartki przyczepione pinezkami na tym szlaku daje wiele do myślenia. My też - turyści jesteśmy wiele winni. [/cytuj]

Tak - Czeci i Słowacy ostatnio pieknie oznakowali ale i przejeli szlaki przygranmiczne. Te kartki przyczepił pewnie miłośnik gór z koła PTTK i dobrze. W Polsce też się dużo dzieje - powstało dośćduzo ścieżek przyrodniczych - najcześciej ze środków unijnych. To kwestia zaangażowania, umiejętności  i konsekwencji miłośników gór, społeczników. Pozdrawiam

2011-11-12 15:44:25

[cytuj autor=' Krzysztof Dorota'] fajna wyprawa i nazwa pewnej góry trupielec ciekawa nazwa pozdrawiamy [/cytuj]

 

Dziekuję. Trupielec - musze tam zaglądnąć - na mapie zaznaczone są liczne kurchany. Pozdrawiam

2011-11-12 06:57:32

Witam i pozdrawiam. Nic ująć nic dodać jak zwykle galeria zdjęć z wyprawy świetna. Super i dość szczegółowy opis. Nigdy nie byłem na tych szczytach, i widzę że będę musiał przygotować taką sobie wyprawę. Szkoda że nasze służby nie biorą przykładu z sąsiadów (Czechów, Słowaków) ich trasy są odnowione i dość szczegółowo opisane każda górka, przełęcz (siodło) a drogowskazy wymienione na nowe najczęściej plastyk. Te kartki przyczepione pinezkami na tym szlaku daje wiele do myślenia. My też - turyści jesteśmy wiele winni.

2011-11-12 05:13:29

fajna wyprawa i nazwa pewnej góry trupielec ciekawa nazwa pozdrawiamy

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: