Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Skansen w Sanoku, Joanna

Skansen w Sanoku

2010-10-03
2010-10-03 17:52:00
Avatar użytkownika
Joanna Uzależniony od podróży 1411 kilometrów
czyli Julek i Julka w krainie Łemków, jaszczurek i ropy naftowej
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Sanok

Nasze wycieczki do skansenów to przede wszystkim długie spacery na świeżym powietrzu, a do tego znakomita okazja do wytropienia czegoś ciekawego... Tak było i tym razem. Przeczytaliśmy w przewodniku, że sanocki skansen jest największy w Polsce (na 38 ha zgromadzono ponad 100 obiektów), pogoda była idealna na spacer, tak więc zapowiadało się udane popołudnie.



Skansen położony jest w bardzo malowniczej okolicy, na brzegu Sanu, u podnóża Białej Góry. Zaraz po wejściu za bramę udało nam się wytropić trzy jaszczurki przemykające wśród traw i liści. Kierując się w stronę zabytkowych budowli przechodziliśmy obok wielkiego... placu budowy. Jak się okazało, skansen wkrótce powiększy się o Galicyjski Rynek z przełomu XIX i XX wieku. 



Podczas naszego spaceru obejrzeliśmy m.in. młyn wodny, kuźnię, stodołę i wiejską karczmę. Julka zainteresowała się żarnami do mielenia mąki i oblepioną gliną chatką z dachem krytym słomą. Zaciekawiła ją też chatka będąca pracownią szewca. Julusiowi najbardziej spodobały się napotkane po drodze owieczki i kózki, które chętnie podchodziły do dzieciaków i dawały się pogłaskać.

Odwiedziliśmy piękną cerkiew greckokatolicką z pięknymi polichromiami, przed którą stał wielki, zdobiony dzwon. 
W skansenie znajduje się też kościół rzymskokatolicki i mnóstwo kapliczek.

Specjalną część parku etnograficznego zajmuje Ekspozycja Przemysłu Naftowego, czyli zbiór urządzeń, maszyn i przyrządów służących do wydobywania, przechowywania i przetwarzania ropy naftowej.



Skansen jest rzeczywiście ogromny, nie udało nam się zwiedzić całego, mimo, że spacerowaliśmy po nim ponad dwie godziny. Za to dzieciaki wybiegały się i wyszalały goniąc między ulami i wiatrakami, rzucając się skoszoną trawą, zbierając kamienie do swojej kolekcji i szukając biedronek. Było naprawdę super i nie żałowaliśmy, że zrezygnowaliśmy ze zwiedzania wnętrz budynków (trzeba wykupić dodatkową usługę przewodnika).
Dla tych, którym nie chce się nadwyrężać nóg, przewidziano możliwość zwiedzania podczas przejażdżki wozem konnym.

Przy wejściu do skansenu znajduje się płatny parking. Dzieciaki mogą zwiedzać ekspozycję bezpłatnie, nie trzeba też płacić za robienie zdjęć. W kasie można kupić przewodniki i inne wydawnictwa o skansenie. Przy wejściu znajduje się Gospoda pod Białą Górą, gdzie można posilić się po wyczerpującym spacerze.

Avatar użytkownika
Joanna Uzależniony od podróży 1411 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Kasia Zapaleniec 389 kilometrów
2012-08-26 11:35:49

MIałam w planach odwiedzić Skansen w tym roku, niestety nie udało się. Teraz żałuję jeszcze bardziej. SWzkoda tylko, że nie pokazałaś więcej zdjęć.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020