Rachowice, Sierakowice, Sośnicowice i Ormiańska w Gliwicach

Nadrabiam zaległości z lata i tu taki przerywnik między dalszymi wyjazdami, czyli nasze "wkoło komina" - Marcinie spodobało mi się to powiedzenie ;) Starsze dziewczyny były w tym dniu z ciocią na innej wycieczce, więc my z Małą też coś postanowiliśmy sobie znaleźć. Padło na pomniejsze i spokojne atrakcje w niedalekiej okolicy, jako, że niedziela to kościółki i dobre jedzonko :)



Rachowice
Tutaj zagubił się ładne drewniany kościółek Św. Trójcy, częściowo murowany, należący do Szlaku Architektury Drewnianej. Pierwszy kościół stał już tutaj w XIV wieku, obecne murowane prezbiterium pochodzi z końca XV wieku, a drewniana nawa i wieża zostały zbudowane w XVII stuleciu. Kościółek jest orientowany, niestety nam wnętrz nie było dane oglądać, szkoda. Ale za to fajny smaczek stoi niedaleko kościoła - drewniany spichlerz, choć też zamknięty to nie lada gratka dla miłośników takiej architektury. Pięknie otoczony dorodnymi wtedy już słonecznikami, śliczny widoczek. Budowla jest prosta w swej formie i pochodzi z XIX wieku, należała do pobliskiego folwarku.

Sierakowice
Tutaj w centralnej części przyciąga drewniany kościółek Św. Katarzyny Aleksandryjskiej, również leżący na Szlaku Architektury Drewnianej. Ta budowla jest młodsza od kościoła rachowickiego i stanowi jego filię. Pochodzi z XVII wieku, choć pierwszy kościół również stał tu już w XIV stuleciu. Obecny kościół jest orientowany, konstrukcji zrębowej i można było zajrzeć do wnętrza poprzez kraty. Pomalowany polichromią zabytkową również z XVII wieku. Wyposażenie głównie barokowe, niestety gotyckie rzeźby zostały skradzione.
Spod kościoła rozciąga się ładny widok na sierakowickie stawy hodowlane, można tu kupić świeżą rybkę, albo na miejscu zjeść przygotowaną w restauracji, chętnych nie brakowało. Też bysmy się nawet skusili, ale mieliśmy inne plany, a ryby to nie koniecznie to, co Ania lubi najbardziej ;)



Sośnicowice
Tutaj wpadamy już tylko jak po ogień, bo głód zaczyna doskwierać, bo zapachy smażonej rybki w Sierakowicach zrobiły swoje :) W Sośnicowicach stoi XVIII-wieczny pałac, wybudowany w 1755 roku z inicjatywy Karola Józefa von Hoditza, na fundamentach średniowiecznego zamku. Pałac jest całkiem okazały, niestety w nie najpiękniejszym stanie, przydał by mu się remont fasady. Od połowy XX wieku do dziś mieści się tu dom pomocy społecznej dla upośledzonych intelektualnie dziewcząt i kobiet.

Gliwice
Gliwice znamy dobrze, więc dziś nie turystycznie a po kulinarne doznania :) Już w domu traf padł na Restaurację Ormiańską, po tym, jak nie tak dawno byliśmy w pobliskiej Mojej Gruzji i smakowało nam :) Ormiańska ma inny charakter, tamta rodzinna i kameralna, tutaj bardziej tchnie komercją, ale mimo to podoba nam się, podwórko pieknie porośnięte roślinnością, więc mimo dużej liczby gości czujemy się dość kameralnie. Jedzenie też smaczne i niecodzienne, dlatego lubimy czasem inną kuchnię wybrać, bo skoro już na tych polskich szlakach wiecznie wędrujemy i zagranicy nie tykamy za często, to chociać smaki świata chcemy poznać ;)

Zaznacz dom w profilu by obliczyć odległość

Odwiedzone miejsca

niedziela, 2019-07-28
  • Rachowice
    • Kościół drewniany w Rachowicach
    • Spichlerz w Rachowicach
  • Sierakowice
    • Kościół drewniany w Sierakowicach
    • Stawy hodowlane w Sierakowicach
  • Sośnicowice
    • Pałac w Sośnicowicach
    • Restauracja Ormiańska w Gliwicach

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2019-09-19 16:16:37

Pięknie tam wkoło Waszego komina :-) Miło, że to powiedzonko się na PSz przyjęło ;-)

2019-09-16 08:58:17

[cytuj autor='toja1358'] Takie drewniane kościolki bardzo lubię, a spichlerz  ze słonecznikami przecudny, moje klimaty :). No i widzę, że wkolo Waszego komina też są Sierakowice - jak u nas :) [/cytuj]

Wiele nasz łączy ;)

2019-09-15 19:51:16

powiedzenie fajne, wkoło komina ostatnio co jedno to ładniejsze,

hm, może też powinienem ruszyć cztery litery za próg, "tam musi być jakaś cywilizacja" :-)

2019-09-15 15:48:49

Ładne to Wasze "wkoło komina".

2019-09-13 21:08:39

Takie drewniane kościolki bardzo lubię, a spichlerz  ze słonecznikami przecudny, moje klimaty :). No i widzę, że wkolo Waszego komina też są Sierakowice - jak u nas :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: