Gliwicka Palmiarnia

2018-03-25
2018-04-04 19:30:41
Gliwicka Palmiarnia, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław

Tym razem postanowiłem zobaczyc gliwicką palmiarnię,a że słuszałem o niej same pozytywne opinie to postanowiłem się skusić i pojechać ją zobaczyć.Po dojechaniu do gliwic stwierdziłem iż fajnie będzie zaliczyć jeszcze kilka perełek znajdujących się w mieście,więc zwiedzanie gliwic zacząłem od Katedry pw.Apostołów Piotra i Pawła.Niestety niewziołem pod uwagę iż jest niedziela i w kościele może być odprawiane naborzeństwo.Katedrę zwiedziłem z zewnątrz bo właśnie trwała msza,a niechciało mi się czekać na jej zakończenie,więc ruszyłem dalej.W niedalekiej odległości od katedry jest usytuowany Piastowski Zamek obecnie muzeum,wszedłem do środka aby zobaczyć zgromadzone tutaj eksponaty.(Jak na miejskie muzeum przystało, placówka pokazuje zbiory związane z rozwojem miasta: dokumenty cechowe, fotografie ukazujace dzieje miasta w XIX i XX wieku, pamiątki z okresu powstań śląskich. Całości dopełniają zbiory etnograficzne, w tym śląska kuchnia z wyposażeniem. Podkreślić należy, iż większość zbiorów pochodzi z najbliższej okolicy Gliwic: od najdawniejszych wykopalisk ze Świbia (gmina Wielowieś), gdzie odkryto ślady kultury łużyckiej, przez odkrycia z wzgórza zamkowego w Toszku czy pławniowickiego grodziska, aż po przedmioty wykopane przy okazji remontów gliwickiego rynku.)Po zwiedzeniu tego trzypiętrowego muzeum udajemy się na tutejszy rynek,na którym znajdują się wspaniałe kamieniczki,ratusz miejski i fontanna neptuna(jeszcze nieczynna),po zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęć i zjedzeniu obiadu ruszamy dalej.Tym razem obieramy kierunek na widoczną wieżę,idąc wąską uliczką natrafiamy na nietypową restaurację(Ministerstwo śledzia i wódki),co wywołuje uśmiech na naszych twarzach.Po chwili ruszamy dalej i tak docieramy do kościoła pw.Wszystkich Świętych wraz z górującą nad nim wieżą,niestety drugi raz w ciągu dnia natrafiamy na naborzeństwo w kościele,więc robimy symboliczne zdjęcia i ruszamy do następnej atrakcji.Którą jest Willa Caro (muzeum),Willa Caro - w odróżnieniu od innych tego typu gliwickich obiektów - miała wiele szczęścia. Ponieważ już w 1934 roku przejął ją (kupując od Mikołaja von Ballestrema) magistrat, stała się muzeum. To dlatego tak dobrze zachowały się dziewiętnastowieczne wnętrza wraz z niemal całym wyposażeniem. Dzięki temu możemy naocznie przekonać się jak żyli i pracowali przemysłowi magnaci sprzed półtorej wieku. Gdy zwiedzamy tę muzeum na parterze możemy zapoznać się z ogromną jadalnię, duży salon przeznaczony dla wszystkich, mały salon dedykowany kobietom, część będąca wyłączną domeną pana domu (z gabinetem i rodzajem małego, prywatnego muzeum historycznego). To najciekawsza chyba część ekspozycji: zawiera przedmioty z całego świata - kolekcję broni, trofeów myśliwskich a nawet niewielką lektykę.Po zwiedzeniu parteru ruszamy na pierwsze piętro gdzie znajduje się wystawa czasowa poświęcona strojom samurajów i życiu ludzi gota.Zwiedziwszy również te wystawy opuszczamy wille caro a na pożegnanie żegnamy się również z tutejszym lwem.I ruszamy dalej,idąc drogą mijamy fontanne z trzema faunami i przekraczamy mostkiem rzeczkę kłodnicę,aby udać się do głównego punktu naszej wycieczki,czyli palmiarni.Zostało nam do pokonania niewielki odcinek drogi i parku chopina i meldujemy się pod palmiarnią.Chwila odpoczynku przy kawie i ruszamy na zwiedzanie palmiarni,przechadzając się pomiędzy zgromadzonymi tutaj roślinami mamy możliwośc ich podziwiania.Palmiarnia podzielona jest na pawilony: roślin użytkowych(Rosną tu m.in. kilkumetrowe owocujące bananowce i cytrusy: od malutkich owoców kumkwatu po duże pomelo. W tym pawilonie zobaczyć można także przyprawy m.in. pnącza czarnego pieprzu, goździkowiec i cynamonowiec oraz inne użyteczne człowiekowi rośliny: avocado, drzewo figowe, drzewo świętojańskie i kiełbasiane, kawowe i kakaowe), roślin tropikalnych( z kaskadą i oczkiem wodnym z piraniami, a także m.in. kolekcją paproci i sagowców (czyli jednych z najstarszych roślin na ziemi), kolekcją palm, storczyków (wśród nich jest także wanilia) i roślin mięsożernych lubiących bardziej konkretne przekąski. Do tego pnącza kasztanowego wina, anturia i begonie)., pawilon historyczny(któryjest największym i najwyższym z pawilonów o wysokości 22 metrów, tu znajdują się najstarsze i najbardziej okazałe rośliny m.in. ogromne palmy. Trzy okazałe palmy kanaryjskie są najstarszymi roślinami w palmiarni, ich wiek szacuje się na ok. 150 lat.) i sukulentów(to raj dla miłośników kaktusów: znajdziemy ich tu ok. 2 tys. sztuk zróżnicowanych pod względem wielkości, kształtu i budowy. Mamy tu zarówno kilkumetrowe okazy jak i niewielkie żywe kamienie (litopsy) i wywołujący najwięcej emocji okaz zwany fotelem teściowej czy inne o równie atrakcyjnych nazwach jak czapka biskupia, głowa starca i korona cierniowa.). W każdym z czterech pawilonów panuje inna temperatura i wilgotność, w zależności od potrzeb rosnących w nich roślin. W palmiarni znajduje się również osobny pawilon z akwariumami,przedstawiającymi różne gatunki ryb(od malutkiego narybku po olbrzymie ryby),w całej palmiarni są porozmieszczane klatki dla ptaków,teraria dla gadów i oczka wodne z rybkami,więc każdy znajdzie coś dla siebie.W palmiarni spędziliśmy 3 godziny,i nadszedł czas zakończenia wycieczki.Żegnamy się z palmiarnią i opuszczamy gliwice.



Komentarze

2018-04-13 11:49:55

Piękne miejsce. Słyszałam już o nim i czuję, że niedługo też się tam wybiorę :)

2018-04-12 20:47:37

Nie miałem pojęcia że Gliwice są tak pięknym miastem! Te zdjecia są też z Rynku? Pięknie, pięknie...

2018-04-12 18:20:37

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Świetna wycieczka, btliśmy tam dawno temu, chętnie bym to powtórzyła :)Romanie, no czekamy, szczególnie na rowerkowe wojaże :) Ja już się tak napalałam na rowerowe eskapady w tym roku, a tu plany pokrzyżowane :) Znów przez parę lat tylko najbliższa okolica wchodzi w grę.[/cytuj]

Postaram się Aniu ale myślałem że bardziej szczególnie te z Jury - wiesz dobrze że może mimo nie młodego wieku jestem wszechstronny - rower, piesze wędrówki a to po górach a to po równinach. Ale prawdą jest że jakoś nie miałem czasu ale nie na wędrowanie lecz na opisywanie tych wypraw. 

plany może i pokrzyzowane ale warte tego

 

2018-04-12 09:09:38

Świetna wycieczka, btliśmy tam dawno temu, chętnie bym to powtórzyła :)

Romanie, no czekamy, szczególnie na rowerkowe wojaże :) Ja już się tak napalałam na rowerowe eskapady w tym roku, a tu plany pokrzyżowane :) Znów przez parę lat tylko najbliższa okolica wchodzi w grę.

2018-04-11 15:06:46

Fajne zwiedzanko. I co warto było - palmarnie odwiedzam co roku, zawsze w styczniu lub początek lutego. Gliwice na mnie zrobiły wrażenie, moze nie są Wrocławiem, Krakowem czy Warszawą ale jest co zwiedzać i zobaczyć.

Dawno nie opisywałem moich wypraw, traseba będzie nadrobić

pozdrawiam

2018-04-09 18:55:57

[cytuj autor='allie']Na przedwiośniu i wiosną jak zwykle szczególnie przyciąga mnie to, co rośnie i kwitnie, więc trafiłeś w mój gust z tą Palmiarnią :) I pogoda chyba Wam dopisała - fajnie.Ten rejon Śląska zupełnie przeze mnie jeszcze nieodkryty, będzie trzeba kiedyś to zmienić. [/cytuj]

W mój również:)

 

2018-04-07 08:24:28

Fajne, miejsce (też polecamy) ale prosimy - dziel tekst na paragrafy :D 

2018-04-06 13:45:38

Dobry pomysł z Palmiarnią. Podoba mi się zwłaszcza, że chyba mogę się zaliczyć do miłośników kaktusów.

2018-04-05 21:25:27

Na przedwiośniu i wiosną jak zwykle szczególnie przyciąga mnie to, co rośnie i kwitnie, więc trafiłeś w mój gust z tą Palmiarnią :) I pogoda chyba Wam dopisała - fajnie.

Ten rejon Śląska zupełnie przeze mnie jeszcze nieodkryty, będzie trzeba kiedyś to zmienić. 

2018-04-04 22:38:53

Fajna wycieczka.Byłem tylko w palmiarni w Wałbrzychu.Cudownie tak wsród zieleni pospacerować.

NewsletterWypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: