Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Ulica Pułaskiego w Krynicy, allie

Przez Huzary do Tylicza

piesza, średniotrudna
2020-06-09
2020-08-01 20:01:07
Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów

Przyszedł czerwiec 2020. Po długich miesiącach epidemicznego tkwienia w domu nareszcie można było gdzieś się ruszyć; pomału wznawiały działalność hotele, pensjonaty i inne obiekty turystyczne. Nie można było tego nie wykorzystać, tym bardziej, że już pół roku wcześniej planowaliśmy urlop na ten okres. Po dłuższych dywagacjach wybór padł na Krynicę-Zdrój. A pierwszym wypadem w ramach pobytu w niej była wycieczka czarnym szlakiem do Tylicza przez szczyt Huzary. Trasa niedługa, ale jak się też w praniu okazało - wcale nie najłatwiejsza dla kogoś nieprzyzwyczajonego do górskich bądź co bądź szlaków.



Startujemy po dość późnym śniadaniu i kierujemy się ulicą Pułaskiego w kierunku Tylicza, ku zejściu na szlak prowadzący na górę Huzary. Wkrótce mijamy Kopiec Pułaskiego z pomnikiem upamiętniającym jego osobę - niestety nie da się go obejrzeć z bliska, bo prywatny właściciel ogrodził obiekt i uniemożliwił wstęp postronnym. Trasa prowadzi mocno pod górę, wkrótce skręcamy i wchodzimy w las, kierując się szlakiem do Szczytu Huzary. Szybko mamy okazję się przekonać, że marszowa zaprawa z płaskich tras w Trójmiejście nie wystarcza, by bez zadyszki wdrapać się kolejne wzniesienia, a sprawy nie ułatwia pogoda - nie jest szczególnie ciepło, ale parno i wilgotno, a niedawne deszcze sprawiły dodatkowo, że podłoże jest śliskie. No ale jak się powiedziało A, trzeba też powiedzieć B. Zaciskamy zęby i dochodzimy do miejsca oznakowanego jako Huzary - jest to szczyt (864 m n.p.m.) w bocznym grzbiecie pasma Jaworzyny. Nie spędzamy tam dużo czasu, bo z zarośniętej lasem góry nie rozpościerają się żadne spektakularne widoki. Dalsza droga w stronę Tylicza, mimo że prowadzi z góry na dół, wcale nie jest dużo łatwiejsza; wspomniane wyżej ulewy sprawiły, że droga miejscami zmieniła się w wyżłobione nurtem wody koryto i trzeba bardzo uważać by utrzymać pion i nie poskręcać nóg. Dopiero końcowy odcinek trasy tuż przed Tyliczem wynagradza nam trudy tego spaceru sielskimi widokami na docelową miejscowość i piękną okolicę.

Kopiec Pułaskiego
Kopiec Pułaskiego


Tylicz jest małym miasteczkiem z proporcjonalnie małym ryneczkiem, za to mieści w swych granicach aż dwa obiekty wchodzące w skład szlaku architektury drewniananej, z którego słyną okolice Krynicy. Jako pierwszy oglądamy pochodzący z początków XVII w. Kościół Parafialny po wezwaniem Piotra i Pawła; niestety tylko z zewnątrz, bowiem obiekt jest zamknięty. Niedaleko znajduje się atrakcja nazywana Golgotą, wzmiankowana jako ważne miejsce turystyki pielgrzymkowej i nie tylko; na nas robi ona wrażenie, ale niekoniecznie w tym pozytywnym znaczeniu; na jej wartość intelektualną i (zwłaszcza) estetyczną lepiej spuścić zasłonę milczenia. Wg mnie znacznie bardziej sprzyjają prawdziwej refleksji stare groby na cmentarzu położonym przy drugiej sakralnej drewnianej budowli Tylicza, czyli dawnej cerkwi św. Kosmy i Damiana  (obecnie rzymskokatolickiej kaplicy cmentarnej). Niestety i tej aktrakcji nie udaje nam się obejrzeć od środka. Ale i tak jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki - warto było się natrudzić na trasie. W ramach odpoczynku zjadamy lody w lokalnej kawiarence, a potem wracamy busem do Krynicy.

Na górze Huzary Z górki korytem Widok na Tylicz Trawa po kolana i błoto po kostki ;) Plan Tylicza Skręcone drzewo na ryneczku Kościół pw. św. Piotra i Pawła Kościół pw. św. Piotra i Pawła Kościół pw. św. Piotra i Pawła Kościół pw. św. Piotra i Pawła Tylicka Golgota Ścieżka różańcowa Insygnia władzy lokalnej ;) Dawna cerkiew pw. św. Kosmy i Damiana Dawna cerkiew pw. św. Kosmy i Damiana Szkoda że nie udało się tego zobaczyć na własne oczy Na cmentarzu
Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów
2020-08-24 12:44:37

Fajna wycieczka. Też tak mam, że jestem przyzwyczajona do tras nawet dłuższych, ale płaskich i jak jest pod górkę, to szybko to odczuwam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126100 kilometrów
2020-08-12 08:20:38

Piękne tereny, właściwie zupełnie nam nieznane... :)

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów
2020-08-08 21:49:03

[cytuj autor='marian'] Fajnie sobie powędrowaliście. Nie znam tej miejscowości. Och, ile tych ciekawych miejsc jest, których chciało by się zobaczyć.  [/cytuj]

Oj, to prawda, Marianie - gdyby tak czas dało się trochę rozciągnąć jak gumę: wtedy może udało by się zobaczyć choć połowę tego, co obejrzenia warte... A tu życia na niewielką część nie wystarczy. Ale i tak my wszyscy tutaj korzystamy na ile tzw. obiektywne okoliczności pozwalają :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2020-08-04 08:45:25

Fajna wycieczka.

I w otoczeniu beskidzkich zieloności

Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48680 kilometrów
2020-08-03 18:15:17

Tylicz fajne małe miasteczko,miałem możliwość jego zwiedzenia kilka lat temu będząc w krynicy zdrój na wczasach.

Avatar użytkownika
Habik Zapaleniec 339 kilometrów
2020-08-02 21:07:36

fajnie, Beskid Sądecki jest przepiękny

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2020-08-02 16:00:38

Fajnie sobie powędrowaliście. Nie znam tej miejscowości. Och, ile tych ciekawych miejsc jest, których chciało by się zobaczyć. 

Avatar użytkownika
MaciejW Krajtroter 3078 kilometrów
2020-08-02 11:58:12

Bardzo Ciekawa wyprawa. Szlak rzeczywiście trochę taki survivalowy :) ale to teraz niby modne ;)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020