Puszcza Knyszyńska - okolice Ponikły

Ciągnie mnie do lasu zawsze, a jesienią szczególnie mocno. Puszcza Knyszyńska jest na wyciągnięcie ręki (kilkanaście minut jazdy samochodem) i kusi.



Teoretycznie to miał być wypad na grzyby. Praktycznie wyszło, co wyszło.

Nie zabieramy ze sobą żadnego koszyka. Jako dziecko uważałam, że grzyby przestraszą się koszyka i schowają się przed nami. Teraz po prostu nie chce mi się go nosić. Jak już znajdziemy grzyby, to pomyślimy w co je włożyć. Za to biorę aparat fotograficzny (na grzyby?!), bo bez niego na wycieczki się nie ruszam.



Jedziemy do wsi Ponikła i zostawiamy samochód w pobliżu leśniczówki, na wyznaczonym parkingu przed bramą do szkółki leśnej. Idziemy w stronę Katrynki, ale nie dochodzimy do zabudowań. Skręcamy w bok i wracamy inną drogą.

Podsumowanie:

- 2 grzyby jadalne (niejadalnych znacznie więcej)
- 22 zdjęcia wstawione do galerii (zrobionych znacznie więcej)
- prawie 10 km przebytych (mam ochotę na więcej)
- zadowolenie z wycieczki – bezcenne.

Komentarze

2019-11-05 10:41:02

Piękne fotki i te cudowne jesienne barwy.Uwielbiamy chodzić na grzyby,zawsze postanawiamy że tylko po wiaderku ale prawie nigdy na tym się nie kończy,pomimo świadomości ile to będzie w domu  roboty z tymi grzybami.

2019-11-04 11:10:44

Fajna wycieczka, trochę taka bushcraftowa :)

Mi to grzyby i bez koszyka uciekają, jakoś nam nie po drodze :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: