Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Anja

Czeska Szwajcaria - Jetrichovickie Skały

2018-05-02
2018-05-12 09:54:00
Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Jetrichovice

Drugiego dnia majówki wybrałam się do Jetrichovickich Skał (kilkanaście kilometrów od Hrenska) – najpiękniejszy widokowy szlak Czeskiej Szwajcarii. Jak przystało na Czeską Szwajcarię, szlak jest bardzo przyjemny, ale widać że już nie taki popularny, jak główne atrakcje w okolicach Hrenska i bardzo dobrze.



Trasa rozpoczyna się w miejscowości Jetrichovice. Początkowo prowadzi szeroką polną ścieżką, z której widać już z daleka widać pierwszy punkt widokowy - Mariina skala (też: Mariina vyhlídka, pol. Skała Marii). Chociaż Mariina skala nie jest zbyt wysoka (według różnych źródeł ma 428 lub 447 m n.p.m.), trzeba się przy niej trochę napocić. Żeby ją zdobyć, należy pokonać 240 wykutych w kamieniu stopni. Swoją nazwę zawdzięcza księżnej Marii Annie Kinskiej, której mąż zbudował na szczycie mały, zadaszony taras widokowy. Dziś budka z powodzeniem służy turystom osłaniając nieco przed wiatrem. Z Mariinej skaly rozciąga się naprawdę wspaniały widok na Czeską Szwajcarię i fragmenty Szwajcarii Saskiej. Możemy ujrzeć stamtąd także dwa kolejne punkty widokowe.



I tak drugim punktem widokowym, położonym nieopodal, jest Vilemínina vyhlídka (Skała Wilhelminy) – jest nieco większy. Wysokość jest mniej więcej ta sama i widoki z niego równie piękne. Jest tylko trochę dalej. Nazwa tej skalnej półki, też nie jest przypadkowa, bo upamiętnia kolejną księżną z rodu Kinský`ch. By nie było wątpliwości kto patronuje temu miejscu, turystów wita tablica z wizerunkiem dziedziczki – Wilhelminy. Tym razem nie możemy liczyć na schronienie. Tutejsza infrastruktura to dziś niewielki mostek i drewniane barierki, chociaż w przeszłości też stała tutaj altanka.

Następny z jetrichovickich punktów widokowych to Rudolfuv kamen (Kamień Rudolfa) Jak się pewnie domyślacie, książę Rudolf to kolejny przedstawiciel szlacheckiego rodu Kinský`ch. Tym razem by dostać się do kameralnej, drewnianej altanki musimy pokonać sporo metalowych stopni. Na mierzący 484 m n.p.m. szczyt prowadzi sieć oplatających okazałą skałę drabin. Wejście jest nieco trudniejsze od wcześniejszych, ale za to dostarcza więcej wrażeń. Mi podobało się najbardziej ze wszystkich trzech.

Kontynuując trasę można ruszyć dalej w kierunku ruin warowni Saunstejn i Małej Pravcickiej Bramy. Z przyczyn niezależnych ode mnie jednak górską część wycieczki tego dnia zdecydowałam się zakończyć. Z ujrzenia Małej Pravcickiej Brama (wymiary 2,3 metra na 3,3 metra) w zasadzie zrezygnowałam bez żalu. W porównaniu z Pravcicką Bramą, którą widziałam dnia poprzedniego nie robi ona zbyt dużego wrażenia. Za to mimo, że ze średniowiecznej konstrukcji Saunstejn do naszych czasów pozostało naprawdę niewiele, z uwagi na położenie tej warowni chętnie bym jeszcze trochę się powspinała. Ale na brak punktów widokowych tego dnia narzekać nie mogłam, a i musi być do czego wracać. Modyfikując nieco dalsze plany, popołudnie spędziłam w Decinie zwiedzając m.in. tamtejszy zamek, ale to już inna historia…



 

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-05-15 11:51:20

[cytuj autor='Marcin_Henioo']Pięknie, pięknie! Świetnie zorganizowałaś sobie ten weekend majówkowy.[/cytuj]

A dziękuję Ci bardzo.

 

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2018-05-12 19:34:29

Pięknie, pięknie! Świetnie zorganizowałaś sobie ten weekend majówkowy.

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-05-12 15:57:21

[cytuj autor='marian']Wspaniale,zobaczyłaś jedne z najpiękniejszych skał z punktami widokowymi.Z tego co opisujesz to szłaś w odwrotną strone co my. My najpierw byliśmy na Rudolfie,zrobiliśmy taką pętlę i schodziliśmy w dół.Pamiętam że trochę wiało i pokonanie ostatniego odcinka do altanki trochę narobiło nam strachu [żadnej barierki].[/cytuj]

Faktycznie choć wysokości niewielkie, na górze potrafi nieźle wiać mimo nawet dobrej pogody, bo na tą podczas tegorocznej majówki chyba nie można narzekać.

 

Edytowano: 2018-05-12 16:00:09

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2018-05-12 15:52:31

Wspaniale,zobaczyłaś jedne z najpiękniejszych skał z punktami widokowymi.Z tego co opisujesz to szłaś w odwrotną strone co my. My najpierw byliśmy na Rudolfie,zrobiliśmy taką pętlę i schodziliśmy w dół.Pamiętam że trochę wiało i pokonanie ostatniego odcinka do altanki trochę narobiło nam strachu [żadnej barierki].

Edytowano: 2018-05-12 15:56:00

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-05-12 12:41:25

[cytuj autor='Maciej A']Po prostu muszę tam kiedyś pojechać[/cytuj]

Koniecznie. Okolica bardzo ciekawa. Miejsca, które opisywał Marian w ostatniej wycieczce "Góry Żytawskie w Niemczech" też w odległości 40-50 km stamtąd. Wiele miejsc i po czeskiej i niemieckiej stronie musiałam pominąć, w kilka dni nie da się zobaczyć wszystkiego. 

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2018-05-12 11:27:09

Po prostu muszę tam kiedyś pojechać

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020