Wiedeń - Pałac Schonbrunn

2011-02-28 - 2011-03-03
2011-02-28 07:47:52
Wiedeń - magiczne miasto pełne cudownych zabytków , urokliwych uliczek .
Wiedeń - Pałac Schonbrunn
Wiedeń - Pałac Schonbrunn
"Wycieczka do Wiednia "
" ... O historię się tu potkniesz na każdym kroku
   To tak jakbyś zawrócił do habsburskich czasów
   Kompleksy pałacowe są pełne uroku
   Jak w baśni najpiękniejszej 
   Czar ogrodów placów ... " 
Art 123
Powstał na zlecenie cesarza Leopolda I na przełomie XVII i XVIII w  na zachód od Wiednia w parku Schonbrunn . To co dziś ogłodamy powstało za panowania Marii Teresy .
Gdyż kolor żółty był jej ulubioną barwą . Sam pałac przechodził różne rozbudowy , zmieniał się układ komnat . Wchodząc do środka to tak jakby przenieść się w czasie . Do czasów panowania Habsburgów , wtedy pałac tętnił życiem odbywały się bale , przyjęcia , polowania .
Przyjmowano w nim wielu znamienitych gości : cesarzy , królów, magnaterię...
To w nim także podpisano dokument abdykacyjny , zrobił to cesarz Karol I , z chwilą jego podpisania przestało istnieć Cesarstwo Austro - Węgierskie.
Ta wspaniała budowla w czasie II wojny światowej została mocno uszkodzona . Jej renowacja trwała wiele lat . Spacerując po pałacu cały czas stykałam się z portretami cesarzowej Elżbiety - zwanej Sissi - ukochanej żony cesarza Franciszka Józefa. Na każdym kroku możemy zobaczyć blichtr i przepych tego miejsca . Wspaniałe freski na ścianach i suficie . W ogromnej jadalni mogło pomieścić się nawet 150 osób . Cudownie piękna i wykładana lustrami sala balowa . Przechodząc dalej mijam apartamenty paradne . Zaglądam do pokoju Franciszka Józefa . Aż zaniemówiłam , bo ten pokój jest bardzo skromny wręcz ubogi . Co kontrastuje się z innymi apartamentami są tak różne . Inne komnaty są wspaniałe wykończone złoceniami i sztukateriami . W pokojach Franciszka Józefa niema czegoś takiego , jakby przygotowywał się na swoje smutne przeznaczenie . Jakże inne są pokoje Elżbiety pełne kolorów i takie wesołe .
W pałacowych ogrodach słychać świergot ptaków , widać latające motyle .Spacerując po nich delektuję się panującą tu ciszą . 
Na przeciwko pałacu na wzgórzu stoi Glorietta . Z Glorietty widać Fontanę Neptuna . Ogrody są w stylu włoskim zaprojektowane przez francuza Jeana Treketa . Jakież było moje zaskoczenie gdy podeszłam bliżej , a tu z za drzew wyłaniają się ruiny rzymskie . Spacerując po ogrodach możemy dojść do pawilonu bocznego , a tam w równych odstępach stoją wszystkie środki transportu jakich używali Habsburgowie . Jest tam także koronacyjna kareta czy karawan.




Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: