Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Zamki " bajkowego króla " - Ludwika II Bawarskiego, nena

Zamki " bajkowego króla " - Ludwika II Bawarskiego

2009-04-08 - 2009-04-09
2009-04-08 22:20:06
Avatar użytkownika
nena Uzależniony od podróży 1124 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Schwangau
Właściwie to nie wiem jak zacząć tą moją opowieść , bo to był jeden z piękniejszych dni w moim życiu 🙂
Na temat zamków króla Ludwika II Bawarskiego, zwanego również „ bajkowym królem”, albo „szalonym królem” pisałam moją pracę licencjacką na studiach . No ba , pisałam ja nawet po niemiecku 😁 . Napisałam ją nie widząc wcześniej tych zamków … hmm ... trochę dziwne , a nawet bez sensu … 😁 prawda ? Szczerze powiedziawszy marzyłam o tym , żeby je zobaczyć kiedyś na własne oczy, zwłaszcza ten jeden , ale nie wierzyłam , że się to uda . I udało się 🙂

Pewnego styczniowego dnia 2008 r. spełniły się moje marzenia 🙂 zobaczyłam na własne oczy dwa zamki „bajkowego króla”.
Wycieczkę zaaranżował mój brat 🙂 mieszkający od jakiegoś czasu w Niemczech 🙂 Powiedział … jedziemy i koniec 😁 

Wyjechaliśmy bardzo wcześnie ok. piątej nad ranem . Mieliśmy do przebycia ok. 250 km . Oczywiście jazda po niemieckiej autostradzie to nie to samo co po polskiej 😉. Przede wszystkim nie odczuwa się tych kilometrów i tego zmęczenia , niż jakbyśmy jechali po polskich drogach. 250 km po polskich drogach dałoby się juz porządnie odczuć 😁 . Droga biegła szybko , początkowo nic ciekawego , ot zwykła autostrada , do momentu aż zaczęliśmy wjeżdżać w Allgäuer Alpen 🙂 …. i tu zaczęły się pojawiać „bajkowe klimaty 🙂”. Ponieważ był to styczeń , tego roku akurat niezbyt obfity w śnieg , mimo to i tak ślicznie prezentowały się ośnieżone szczyty Alp 🙂. Po drodze minęliśmy po lewej stronie na wzgórzu niezbyt okazały mały zameczek … hmm … pomyślałam …. czyżby to był ten słynny „ disneylowski zamek” ? Nie to nie może być on …. 😉 jak się później okazało … to był on :> Powiem szczerze, z ulicy robi małe wrażenie , ot małe coś, hmm .. ale dosyć ładne, na wzgórzu sobie stoi 🙂 . Zawsze myślałam , że on jest gdzie indziej , no i oczywiście większy 🙂

Dojechaliśmy na miejsce 🙂 do miejscowości Schwangau . Był wczesny ranek , przepiękna pogoda , wschód słońca , lazur nieba i straszny mróz :/ . Wyszliśmy z samochodu 🙂 Straszny ziąb … nieźle poniżej zera : / Ale co tam 🙂 Naszym oczom ukazał się na wzgórzu pierwszy z zamków 🙂 – Hochenschwangau – zamek rodziców „bajkowego króla” – ciekawa , średniowieczna budowla .
Poszliśmy do kasy wykupić bilety. Kupiliśmy wstęp na dwa zamki tzw. Königsticket, razem ok. 17 €. - to był chwyt 😉 , teraz już wiem , wcześniej nie , dlaczego , napiszę później 🙂 Wtedy to nie było aż tak drogo 😉 zresztą teraz już wiem 🙂 , że każda cena jest warta , żeby zobaczyć to co zobaczyłam. Między zwiedzaniem jednego zamku a drugiego jest 2 godz. przerwy .
Na zamki można się dostać trzema sposobami 🙂 , pieszo, bryczką ( 5 €.) lub autobusem , ok. 2,5 €. Oczywiście wybraliśmy drogę pieszą 🙂 , najprzyjemniejszą moim zdaniem , no i najpiękniejszą , bo można się po drodze upajać widokami Allgäuer - skich Alp. Swoją drogą … ludzie ! … jak można jeździć autobusem lub bryczką po górach !!! :/ Poza tym , pogoda była tak piękna, że grzechem by było wybrać inną drogę niż pieszą 🙂 .

Jest godz. 10.50. 🙂 – nasze wejście na zamek Hochenschwangau . Na zewnątrz bardzo ładny, średniowieczny zamek 🙂 , robi wrażenie , wewnątrz … tak sobie … dużo „staroci”… jednym słowem , mało ciekawie , lepsze wrażenie robi na zewnątrz 🙂 – wniosek .. nie ma co wchodzić do środka , no chyba , że ktoś bardzo chce 🙂 . Nie mówię od razu ,że całkiem nie warto. Myślę, że połączenie tych dwóch zamków to fajny wgląd na historię tej niezwykłej rodziny. Wychodzimy …, mamy 2 godz. do zwiedzania następnego zamku , właściwie celu naszej podróży – Zamku Neuschwanstein 🙂 …. powiem szczerze, że nastroje były „dziwne”. Po zwiedzeniu Hochenschwangau spodziewaliśmy się czegoś podobnego … . Jedną rzeczą byłam zauroczona - mianowicie majestatycznymi drzewami ( chodzi mi o kształty 🙂 , które zobaczyłam w okolicach zamku Hochenschwangau . One naprawdę były jak z tych grimmowskich bajek 🙂, poskręcane , dziwne , jak z baśni 🙂

Jest godzina 12.50. – nasz nr wejścia to 446 🙂 , wchodzimy na zamek Neuschwanstein 🙂 … Moi kochani 🙂 , to co zobaczyłam jest trudne ot tak do opisania. Budowla ta , chociaż , tak jak wcześniej pisałam , z drogi głównej , robi średnie wrażenie , tam , na miejscu , bardzo blisko, bo przy murach , robi niesamowite , wręcz nie do opisania wrażenie 🙂. Zamek jest świetnie zachowany. Mury czyściutkie , bielutkie , niesamowicie misternie zbudowany . Aż nie chce się wierzyc, że można tak dokładnie przyłożyć cegiełkę do cegiełki i wybudować zamek na takiej wysokiej skale. Widać, że jest to „perełka architektoniczna Niemców”. Oni po prostu nie dadzą „zginać” tej budowli 😉 I bardzo dobrze 🙂 Ona bowiem na to zasługuje 🙂

Od zamku Hochenschwangau do Zamku Neuschwanstein szliśmy oczywiście pieszo , ok. 40 min 🙂 Piękna trasa 🙂 Można podziwiać w trakcie góry z licznymi alpejskimi jeziorkami w dolinkach 🙂 Cudo 🙂 .
Powiem Wam , że to co zobaczyłam na tym szczycie to jedno z piękniejszych widoków, które zapamiętam do końca moich dni 🙂, Cudownie zachowane mury średniowiecznego zamku 🙂 , z cudownie zaaranżowanym w różnych stylach wnętrzem ( byłam w środku ) - > niestety nie można było robić fotek wewnątrz 😢 . Mało tego … powiem szczerze .. 🙂 tego się nie da opisać 🙂 to trzeba zobaczyć na własne oczy i przeżyć 🙂 Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję być blisko tej budowli , mam na myśli Zamek Neuschwanstein , zawitajcie tam 🙂 , wejdźcie do środka , nie żałujcie tych paru Euro, naprawdę warto 🙂 Można sobie podarować Hochenschwangau ( mam na myśli zwiedzanie w środku) , ale Neuschwanstein , nie można 🙂. Nie będę Wam już opisywać co widziałam w środku 🙂. Wystarczy sobie poczytać opowiadania o „bujnej wyobraźni" bajowego króla Ludwika II Bawarskiego , żeby sobie wyobrazić , co mogą kryć komnaty tego zamku 🙂 i powiem Wam , one naprawdę to kryją 🙂 Jednym słowem 🙂 ---cudo 🙂 .

Jeszcze jedną atrakcję chcę polecić , przy okazji zwiedzania tego zamku 🙂 , mianowicie "Marienbrücke”– „Most Marii:” . Niedaleko zamku , trzeba skręcić w odpowiednia trasę (wszystko jest oznaczone) , dojdziecie do mostu wiszącego nad dosyć wysoką przepaścią ( ok., 150m ) , most ten jest usytuowany naprzeciwko zamku Neuschwanstein 🙂 , super widok na zamek i na dolinę 🙂. Polecam ! 🙂 Hi hi, , raczej dla odważnych i tych co nie mają lęku wysokości ,.. ja nie mam :P , no ba…. a jakie widoki z tego mostu … 🙂 Koniecznie zobaczyć !!!

Jeśli dysponowalibyście jeszcze jednym dniem to niedaleko stoi jeszcze jeden z zamków - Linderhof , również wart zobaczenia .


To był dzień pełen wrażeń 🙂 Do domu wróciliśmy późnym wieczorem , szczęśliwi i zadowoleni 🙂 !!!
panorama Allgäuer Alpen Zamek Neuschwanstein Zamek Neuschwanstein Zamek Neuschwanstein makieta zamku Neuschwanstein Zamek Neuschwanstein - widok z Marienbrücke Zamek Neuschwanstein - wejście frontowe Zamek Hochenschwangau Zamek Hochenschwangau Most Marii - \ po prawej na wzgórzu Zamek Hochenschwangau Zamek Neuschwanstein Zamek Neuschwanstein Allgäuer Alpen Allgäuer Alpen Allgäuer Alpen
Avatar użytkownika
nena Uzależniony od podróży 1124 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
nena Uzależniony od podróży 1124 kilometrów
2009-04-11 20:50:48
dziękuję Darku :)
Avatar użytkownika
darek Zapaleniec 637 kilometrów
2009-04-09 20:55:52
Nena,
co tu duzo mowić,rece same składają sie do oklasków,
po prostu ,slicznie ,pieknie i magicznie,
swietna relacja,piekniusie fotki,masz wspaniałą pasję,nic tylko pozazdroscic,
gratuluję

,..................
Avatar użytkownika
Ola Dzitkowska Krajtroter 5993 kilometrów
2009-04-09 15:12:37
Ach jak tam pięknie .....
Rzeczywiście jak z bajki- przepiękne krajobrazy, mgła unosząca się nad polami. .... ślicznie.
Avatar użytkownika
nena Uzależniony od podróży 1124 kilometrów
2009-04-09 14:21:30
dziękuję :) tak, zamek mnie urzekł , zarówno na zewnątrz jak i wnętrze :) Tem drugi też ładny :)
Avatar użytkownika
Teresa Nowak Krajtroter 6160 kilometrów
2009-04-09 13:08:32
Bajkowo!!!
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125485 kilometrów
2009-04-09 08:36:21
Ciekawy pomysł na pracę :) Bylismy w tym zamku, przepiekny on sam i okolica, świetne zdjęcia !
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020