Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Jerusalem (Jerozolima), Grzegorz Binkiewicz

Jerusalem (Jerozolima)

2007-07-29
2008-11-28 15:34:55
Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Sharm El Sheik > Taba > Jerozolima
Jednodniowy wyjazd do Jerozolimy, Świętego miasta kilku religii. Chrześcijaństwo, Islam i Judaizm miesza się tutaj co chwila tworząc wyjątkowy klimat tego miejsca. Jest to Święte miejsce wszystkich trzech religii. Dochodzi więc tutaj często do starc i kontrowersji niestety. No ale mam tutaj napisać o wycieczce przecież a nie o sporach religijnych 🙂

Wyjazd zaczął się ogólnie od przekroczenia granicy Egipsko-Izraelskiej gdzie odprawa trwała z 2 godziny … kraje te za bardzo się nie lubią, dojeżdżając do granicy i odjeżdżając od niej widać poustawiane karabiny i różne stanowiska ogniowe skierowane na sąsiadów … no coś czego w Polsce nie zobaczy się. Nasz autokar nie mógł przekroczyc granicy więc przechodziliśmy ją na butach by po stronie Izraelskiej wsiąść w ich o wiele nowszy autokar. Mijając granicę jest od Egipcjan napis, który można dwuznacznie zrozumieć a brzmi mniej więcej po przetłumaczeniu na polski „Mamy nadzieje, że jeszcze tu wrócicie.” Z nastawieniem takim że z Izraela można już nigdzie nie wrócić … no ale to były moje takie odczucia po przeczytaniu tego napisu. Można go pewnie też zrozumieć jako zwykła zachęta do zwiedzenia Egiptu raz jeszcze. … No ale wracając do Autokarów i innych pojazdów. Przemijając tylko granicę uderza nas taka nowość i Izraelu, przeskok techniczny o jakieś 30 lat … jakoś tak czyściej po prostu 🙂.

Na początku jechaliśmy w całkowitej ciemności bo ogólnie granicę gdzieś przekraczaliśmy o 2 w nocy. Potem dojechaliśmy nad morze martwe na jakieś 30 minut by poleżeć o około 6 rano w tym najbardziej zasolonym akwenie wodnym na świecie. Na plaży porozstawiane są prysznice z niezasoloną wodą by całą tą sól spłukać z siebie … a jest tego hu hu i jeszcze więcej, ogólnie Wieliczka to wysiada przy tym morzu, tutaj na plaży nawet leżą takie spore zbite gródki soli. Ja tak średnio przyjemnie wspominam leżenie w tej wodzie, leżałem tylko chwilkę by sprawdzić jak to jest i zrobić sobie fotkę. Ogólnie to miałem oparzone plecki po za długim opalaniu się w tym rozżarzonym do niewyobrażalnych granic słońca. … no ale kontynuując

Po kąpieli i wysuszeniu wsiadliśmy do busa i udaliśmy się do Jerozolimy. Di miasta dojechaliśmy około 7:30. Tutaj na samym początku udaliśmy się nad cmentarz Żydowski skąd rozciąga się przepiękna panorama na Jerozolimę. Tutaj poznaliśmy też naszego przewodnika … okazała się nią Polka mieszkająca wiele już lat w Tel Aviv-ie, więc nie było żadnych barier językowych 🙂 zgubić jej też się nie dało bo chodziła z taką oczouderzającą pomarańczową parasolką. Opowiedziała nam historię tak pobieżnie co i jak, że woda we wcześniejszych czasach była tu specjalnie doprowadzana ponieważ miasto nie ma swojego ujścia wody pitnej, powiedziała nam co widzimy i gdzie, co to za cmentarz, że groby są tutaj tak stare że pamiętają sporo sprzed życia Jezusa. Wskazała nam sanktuarium Muzułmańskie Kopuła na Skale oraz Ogród Oliwny gdzie badaniami stwierdzono iż niektóre drzewa mają po te już 2000 lat czyli są z czasów życia Chrystusa. Zanim wróciliśmy do busów wskazała nam Kościół Narodów, gdzie jak mówiła stąd Poncjusz Piłat po wypowiedzeniu słów „Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem go wobec was i nie znalazłem w nim żadnej winy w prawach, o które go oskarżacie. Ani też Herod – bo odesłał go do nas; przecież nie popełnił on nic godnego śmierci. Każę go więc wychłostać i uwolnię” <Łk. 23 14-17> lecz wiadomo jak to się zakończyło. Tutaj też Piłat pytał lud kogo ma uwolnić.

Stąd pojechaliśmy do jednej świątyni gdzie między różnymi przejściami zmieniały się religie i to raz musieliśmy założyć cosik na głowę, a to raz zasłonić nogi minimum ¾ a to raz rękawy bardziej zasłonić. Po zwiedzeniu tych świątyń udaliśmy się pod Ścianę Płaczu. Dowiedziałem się po drodze (nie wiem na ile to jest prawda) że takie czarne długie baczki u Żydów są po to że jak zagłębiają się w religijnych pismach to żeby nie zasnęli mają kręcic sobie te loczki przy baczkach. (powtórzę tutaj się nie wiem na ile to jest prawda i mam nadzieję że nikogo tym zdaniem nie urażam a jak ktoś zna po co one są to niech tu wyjaśni 🙂 ja z miłą chęcią się dowiem).

Po modlitwie przy Ścianie Płaczu która jest podzielona na część Żeńską i Męską i obowiązkowo trzeba tam wejść w nakryciu głowy, wróciliśmy na plac przed Ścianą gdzie chodzili ubrani na biało i uzbrojeni w karabiny maszynowe Izraelscy Żołnierze. No ale po modlitwie nasze kroki podążając Drogą Krzyżową zmierzały ku Bazylice Grobu Pańskiego. I tutaj Polski akcent kaplicę III stacji zbudowali Polacy Wygnańcy na podziękowanie P. Bogu za ocalenie i opiekę w czasie II-ej wojny światowej. Niestety nie wszystkie stacje są do zobaczenia 😢. Jeszcze jedna rzecz bardzo mi się nie podobała tam, że kiedy szliśmy uliczkami drogi krzyżowej to ludzie mają tam targ, i jak widzą grupę stricte na drodze krzyżowej to zagłuszają przekrzykują, na siłe chcą niby coś sprzedać. Przewodnik mówiła nam iż tak robią właśnie by zakłócić takie no jak by nie patrzeć duchowe przeżycie.

Droga Krzyżowa kończy się w Bazylice Grobu Pańskiego, tutaj po przejściu przez różne sale w większości udekorowane na styl Grecki (jak się dowiedzieliśmy) dochodzimy do Grobu Pańskiego. Jest to obudowane miejsce przez rycerzy broniących tego miejsca w średniowieczu, właśnie w celu protekcji tego świętego artefaktu. Wejścia pilnował taki przypominający grubszego i większego krasnoluda duchowny, widać lubiący sobie podjeść. Kontrolował on ilość osób wchodzących by nie było za dużych zatorów w tym miejscu. I tutaj podobnież jeżeli położy się przedmioty na Grobie Pańskim i odmówi modlitwę to stają się one poświęcona jak przez księdza … moim zdaniem nawet bardziej 🙂, więc poświęciłem tam kupiony w Jerozolimie srebrny Krzyżyk na szyje, ale taki normalny krzyżyk a nie Jerozolimski.

Ogólnie Krzyż Jerozolimy jest to Krzyż, który ma każde ramię tej samej długości, a w każdym kwadracie tworzonym przez ramiona jest jeszcze jeden mały krzyży, czyli składa się w sumie z 5 krzyży. Widać go na zdjęciu „Klamka dużych i ciężkich drzwi”

Wracając do Grobu Pańskiego, można tam obok zapalić świeczkę wokół Grobu. My jako grupa mieliśmy spore szczęście ponieważ można tam trafić na taką kolejkę do grobu iż wycieczki omijają to miejsce. Nam na szczęście udało się trafić w niszę turystów i spokojnie każdy mógł zobaczyć wnętrze Tego Miejsca, które polecam absolutnie wszystkim Chrześcijanom i nie tylko 🙂.

Po wyjściu z Bazyliki Grobu Pańskiego czekaliśmy chwile na przewodnika na schodkach przed bazyliką a koło nas siedział Izraelczyk, cywil ze strzelbą w ręku … posiedział przy nas z 10 minut i poszedł sobie. No więc nie ma co tu z nikim zaczynać lepiej, stąd też opis iż jest lekko niebezpieczna ta wycieczka. Ogólnie nie ma możliwości dla turystów już wejścia (przynajmniej w 2007r nie było) do sanktuarium Muzułmańskiego Kopuła na Skale, oraz wjazdu do Betlejem (a dokładnie Bet Lehem czyli Dom Chleba).

Po spotkaniu z przewodnikiem poszliśmy na obiad na … hmmmm regionalnego Kebaby z Coca-Colą 🙂 i no nie powiem nie był najgorszy ani najlepszy 🙂 był ok. ale miał za to fajne ciasto. Po obiedzie czekała nas podróż do autokaru i tutaj zobaczyłem jedyną zieleń w Jerozolimie (jedno z ostatnich zdjęć) i pojechaliśmy jeszcze raz nad morze martwe, potem znowu na granicę, odprawa i powrót do hotelu w Sharm El Sheik.

Polecam wszystkim taką podróż
KONIEC 🙂
Morze Czarne Zachód słońca w Izraelu Stare budowle po trasie do autokaru Stare budowle po trasie do autokaru Stare budowle po trasie do autokaru Zielony akcent wśród piaskowych kolorów Uliczki Jerozolimy Wyjście ze Świątyni Wyjście ze Świątyni Świeczki przy Grobie Pańskim Świeczki przy Grobie Pańskim Klamka dużych i ciężkich drzwi Droga Krzyżowa Grób Pański Grób Pański Grób Pański Grób Pański Środek Grobu Pańskiego Wejście do Grobu Pańskiego Wejście do Grobu Pańskiego Wnętrze Świątyni Wnętrze Świątyni Wnętrze Świątyni Wnętrze Świątyni Wnętrze Świątyni Bardzo stary grób w Świątyni Stacja na Drodze Krzyżowej Stacja na Drodze Krzyżowej Stacja na Drodze Krzyżowej Stacja na Drodze Krzyżowej Stacja na Drodze Krzyżowej Stacja na Drodze Krzyżowej Polska stacja na Drodze Krzyżowej Polska stacja na Drodze Krzyżowej Polska stacja na Drodze Krzyżowej Uliczki Jerozolimy po trasie Drogi Krzyżowej Uliczki Jerozolimy po trasie Drogi Krzyżowej Uliczki Jerozolimy po trasie Drogi Krzyżowej Ściana Płaczu Ściana Płaczu Ściana Płaczu Ściana Płaczu Wykopy archeologiczne pod czarnymi płachtami Izraelska Flaga Izraelska Flaga Dzielnica Żydowska Stare kamienne budowle Jezus trzymający Matkę Boską Matka Boska Częśc Żydowska Świątni Częśc Żydowska Świątni Częśc Żydowska Świątni Częśc Żydowska Świątni Częśc Żydowska Świątni Wieża King David\'s Tomb Mt Zion Children\'s Educational Center Diaspora Yeshiva Toras Yisrael Ogród Oliwny Kościół Narodów u stóp Góry Oliwnej Kościół Narodów u stóp Góry Oliwnej Cmentarz Żydowski Cmentarz Żydowski Cmentarz Żydowski Cmentarz Żydowski Wzgórze Świątynne Wzgórze Świątynne Tunel w Jerozolimie Góry w Izralelu Morze Czarne Morze Czarne
Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Grzegorz Binkiewicz Krajtroter 8728 kilometrów
2008-11-29 18:42:21
Proszę bardzo :) zebrałem się w sobie :) i przedstawiam Wam moją relację z tej podróży :)
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126700 kilometrów
2008-11-29 08:40:49
No to pojechałeś ... ;) Świetnie, też czekam
Avatar użytkownika
Teresa Nowak Krajtroter 6160 kilometrów
2008-11-28 20:30:44
Gratuluję, wspaniała wycieczka. Czekamy na relację...
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020