Zamek w Siewierzu, Anna Piernikarczyk

Spacer po Siewierzu

2017-04-29
2017-05-04 12:13:09
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Z powodu pogody zrezygnowaliśmy z dalekiego wyjazdu Majówkowego i zrobilismy sobie takie bardziej lajtowe wycieczki na Jurę. W ostatni dzień kwietnia spacerzyliśmy po Siewierzu i nad Jeziorem Przeczyckim.

Na Przeczyczach tama była zamknięta, trochę nas to zdziwiło, więc musieliśmy tak trochę boczkiem przejść nad wodę, ale pogoda nie sprzyjała biwakowi, choć mieliśmy kocyki i te sprawy. Szkoda, bo rano obudziło nas piękne słoneczko! W samym Siewierzu było już trochę bardziej sprzyjająco. Zamek pooglądaliśmy tylko z zewnątrz, bo już nieraz wchodziliśmy na dziedziniec. Jako, że dzieci miały rolki, to posiedzieliśmy w strefie bezpłatnej rekreacji pod zamkiem. Juz ostatnio o tym pisałam, świetna sprawa, teraz jeszcze skatepark doszedł, ludzi pełno, dzieci rozradowane wokoło, naprawdę fajna inicjatywa, wszystkie urządzenia siłowni na powietrzu były zajęte, a na niektórych nawet starsze panie walczyły :) Po drodze spotkaliśmy szpitalny kościół Św. Barbary, na Rynku zaś zjedliśmy pyszne lody gałkowe, o przeróżnych smakach :) Jeszcze mieliśmy w planach Pogorię, ale z racji pogody odłożyliśmy to na kiedyś indziej.



Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Joanna 66183 kilometrów
2017-05-05 11:02:47

Fajna wycieczka. Dobrze, że przynajmniej deszcz nie padał.

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2017-05-04 19:02:24

Niewielki ale urokliwy zameczek. Dużo w ostatnim czasie się pozminieało oczywiście pozytywnie. 

Majówka w tym roku nie rozpieszczała z pogodą ale jak widze Wam dopisała.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2017-05-04 17:08:21

dzięki, to super że Wam się udało, u nas tak średnio było, a co było z niezłą pogodą, to wykorzystaliśmy :)

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2017-05-04 15:37:00

Super że macie tak blisko na Jure.Pogoda straszyła na tą majówke.Ja zaryzykowałem i pojechałem na Czeską Szwajcarie i okazało się że trafiliśmy na świetną pogodę.