Zamek Frydlant, Danusia

Zamek Frydlant

2016-09-09
2017-04-22 13:22:55
Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów

Leżący na pograniczy polsko-czeskim zamek we Frydlandzie odwiedziliśmy już w 2010 roku. Niestety, wtedy podziwialiśmy go jedynie z zewnątrz. Tego lata rejon Czechy i Polskę nawiedziły silne powodzie. Z tego powodu zamek był zamknięty dla turystów. Pamiętam puste miasteczko pełne śladów jakie zostawiła za sobą powódź. Między innymi zerwany most i podmyta jezdnia w pobliżu zamku. Postanowiliśmy wtedy wrócić tam jeszcze raz .

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Frydlant

   W 2016r.   ponownie odwiedziliśmy to wspaniałe miejsce. Tym razem mogliśmy spokojnie zwiedzić zamkowe wnętrza. Warto było tu wrócić ponownie po to, by je zobaczyć. Przyjechaliśmy dosłownie tuż przed wejściem polskiej grupy na zamek. Rzutem na taśmę weszliśmy razem z nimi. I zaczęła się piękna podróż w czasie.



      Frydlandzki zamek powstał jako budowla obronna w XIII wieku. Wznosi się na bazaltowym wzgórzu nad rzeką Witką. Początkowo był w rękach rodziny von Bieberstein, z czasem przeszedł w ręce rodziny von Redern. Kolejnym właścicielem był książę Albrecht von Wallenstein, następnym Maciej von Gallas. Zamek jak wiele budowli tego typu, przechodził liczne rozbudowy, przetrwał rozmaite ataki i oblężenia i mimo to, ku mojemu zdumieniu, przetrwał w niezmienionej formie do dziś. Właśnie to jest takie fascynujące i zaskakujące w tej budowli. Zwiedzający mogą podziwiać bogato wyposażone wnętrza licznych sal zamkowych, piękne meble, galerie obrazów, kolekcje broni i fajek. Zaskakujące jest to, że po wojnie, zamek nie został splądrowany i rozkradziony, że wszystko, co w nim można zobaczyć, w takiej samej formie było tam wieki wcześniej. Zwiedzanie trwało prawie dwie godziny, nie wiem, kiedy ten czas minął. Przechodziliśmy przez szereg komnat, myślę, że było ich około 50. Jednak zdjęcia wolno było robić jedynie w 4 pierwszych salach. Oczywiście, w tych najmniej ciekawych salach. Potem pani przewodniczka bardzo surowo pilnowała zakazu fotografowania. Nie robiłam wielu zdjęć, miałam więc więcej czasu  na podziwianie tego, co widziałam. Do dziś pamiętam imponujące amfilady sal z wyposażeniem : piętro dla dam, piętro dla panów, pokoje dziecięce. Zachowała się kaplica św. Anny, piękne sgraffiti na dziedzińcu, a  nawet zamkowa kancelaria. Takie kompletnie wyposażone pomieszczenie pierwszy raz w życiu widziałam w zwiedzanym obiekcie. Po prostu kapsuła czasu. Przy okazji warto wspomnieć, że właśnie ten zamek w 1800r. jako pierwszy w Europie, został udostępniony do zwiedzania turystom.

Zamek Frydlant

Cieszę się niezmiernie, że dane nam było odwiedzić zamek Frydlant. Polecam wszystkim, którzy lubią podróże w przeszłość.

Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
mokunka 220737 kilometrów
2017-04-30 21:01:55

No proszę Danusiu, zamki pogranicza polsko-czeskiego cieszą się powodzeniem. Ty opisujesz pięknie zamek Frydlany a ja zamek Javornik....

pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2017-04-29 07:31:08

Ciekawy i piękny wart zobaczenia plus dodatkowe atrakcje jak zwidzanie i podziwainie wnętrz.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2017-04-24 08:25:19

Piękny zamek, warto go zwiedzić jak widzę :)

Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów
2017-04-23 14:51:50

Tak,zamek jest wyjątkowo piękny i ma bardzo bogato wyposażone wnętrza. Warto tam zajrzeć Marianie. Budowla składa się chyba z 3 części,każda wzniesiona w innym stylu. Zamek zwiedza się wyłącznie z przewodnikiem. Dla turystów z Polski są wejścia z polskim przewodnikiem,tylko trzeba sprawdzić ,o której godzinie. Na zwiedzanie warto zarezerwować ok. 2 h.

Anju, ja też zwóciłam uwagę,na piękne zdobienia murów. To metoda sgraffiti, znana mi między innymi z zamku w Krasiczynie.

Piotrze, jak już pisałam wolno swobodnie robić fotki w 4 pierwszych salach,potem już nie. Chyba,że...uda sie po kryjomu;-)

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2017-04-23 11:53:31

Wspaniały zamek.Prezentuje się zarówno na zewnątrz i w środku widzę po Twoich fotkach jest ciekawy. Jadę na majówke do Czeskiej Szwajcari i chętnie bym w drodze powrotnej go zwiedził ale nie wiadomo jak z czasem będzie.Wszystko zależy od pogody czy pozwoli spokojnie nasze plany zrealizować.Fajnie że udało Wam się zwiedzić zamek z Polską wycieczką bo z przewodnikiem zawsze jest ciekawiej.

Avatar użytkownika
piotr 155 kilometrów
2017-04-23 10:55:41

Byłem w 2014r ładny zamek ,ale jak udło się zrobić zdjęcia wnęcz?

Avatar użytkownika
Anja 14965 kilometrów
2017-04-22 15:04:05

Zamki to jest to co lubię:) Od zewnątrz zwracają uwagę fragmenty przepięknie zdobionych ścian.