, EmiZtg

Gawlasi, Zielony Kopiec, Malinowska Skała biegusiem :)

2015-06-27
2017-04-13 19:38:44
Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów

Jestem czynna realizatorką marzeń, a nie zwolenniczką płynięcia z losem. Dlatego też pewnego sobotniego poranka ruszyłam cztery litery i zrealizowałam plan pt. biegi górskie w wersji lekkiej :).

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Szczyrk > Beskid Śląski

Od kilku lat mam problemy z kolanami, a od zawsze - ze stawami skokowymi. Jednak wiem też, że wiele zależy od sposobu myślenia. Jeśli myślisz, że nie dasz rady czegoś zrobić (nie ważne, dlaczego), to nie dasz. Jeżeli natomiast uważasz, że dasz radę, to dasz. Oczywiście nie chodzi o to, by zaprzeczać swoim ograniczeniom i udawać, że można wszystko - ale by z tego wszystkiego wykroić kawałek idealny dla siebie ;). W związku z tym, po naoglądaniu się filmików biegowych stwierdziłam, że też tak chcę i tak zrobiłam :). Pojechałam do Decathlonu, kupiłam buty do biegania w terenie w moim ukochanym różowym kolorze, a następnie razem z partnerem pojechaliśmy na Salmopol i tam zrobiliśmy razem (on biega po górach od dawna) piękną pętelkę :). Całość miała 12 km i 566 m przewyższenia. Zresetowałam się totalnie i dotleniłam. Endorfiny działały cały cas, czułam się przeszczęśliwa :). 



Wiadomo, że w Biegu Rzeźnika nie pobiegnę, bo nie dam rady, zresztą nie mam zamiaru. Po prostu od czasu do czasu idę sobie pobiegać na co bardziej płaskich fragmentach Beskidów. Nie chodzi o to, żeby zajechać kolana, tylko żeby oczyścić umysł ze zbędnych myśli i poczuć, że mogę wiele :). 



Link do trasy: http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=10019 

Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów
2017-04-14 23:20:14
Staram się dostosować to, co robię, do tego, ile mogę :). No właśnie to "na przekór" wynika trochę z mojej natury ;).
Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2017-04-14 21:15:21

I tak trzymaj!

Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów
2017-04-13 22:34:57

To niezłe wyzwanie dla stawów i kolan. Tym większy szacun,że nie boisz się takich biegowych wyzwań i dajesz radę, na przekór wszystkiemu.