Siwy Wierch, Brestova

2011-10-15
2017-03-20 13:04:02

Październikowy trek w zimowych warunkach.

Siwy Wierch, Brestova, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg

Paskudna pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu, ale mimo to się zebraliśmy i pojechaliśmy. Już z daleka widać było, że cała grań Tatr Zachodnich tonie w mleku. Pierwotnie planowaliśmy wejście tylko na Siwy, a w zależności od warunków mieliśmy zdecydować się na schodzenie lub dalszą wędrówkę.



Do Siwego szło się fajnie. Na łańcuszkach było trochę zabawy, ale bez hardcoru. Mała warstewka śniegu sprawiła, że nie musieliśmy zakładać raków. Wystarczyły nakładki. Po dojściu na Jałowiecką Palenicę morale znacząco spadło, przynajmniej moje :). Ale mimo wiatru zacinającego drobinkami lodu padło hasło, że idziemy dalej. No i poszliśmy. Warunki zostały później określone jako typowa tarzańska dupówa, co moim zdaniem dobrze oddaje istotę rzeczy. Niestety na podejściu widoczność bardzo spadła, a ekipa rozciągnęła się na znacznj odległości. Chcieliśmy z M. zawrócić, ale w związku z tym, że nie bardzo mogliśmy dogonić resztę postanowiliśmy iść dalej. Na Małej Brestovej trochę zeszło na szukanie zawianej ścieżki i wierzchołka. Na szczęście na chwilę usiedliśmy od zawietrznej, zjedliśmy kanapki itd. Na Brestovej znowu była akcja z szukaniem ścieżki i na zejściu Skrajnym Salatynem także.

Przez pewien czas po Brestovej miałam lekką traumę związaną z chodzeniem po Tatrach w zimie...

Trasa: http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=14748



Odwiedzone miejsca

sobota, 2011-10-15
  • Wyżnia Huciańska Przełęcz
  • Siwy Wierch
  • Brestova
  • Zverovka

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2017-03-20 21:33:07

W takich warunkach, to już prawie masochizm (ale za to jaki piękny),

podziwiam motywację

2017-03-20 16:13:39

Poniekąd nie miałam wyjścia. Z jednej strony brakło asertywności, by postawić się grupie, a z drugiej perspektywa przejścia wielu kilometrów po asfalcie do samochodu była mniej zachęcająca niż kontyuacja wędrówki.

2017-03-20 16:05:37

Świat do odważnych należy ale ja bym sie bał w taką pogode iść.

2017-03-20 15:14:30

Nie bać się :).

Pdobno na Rohaczach warto mieć uprząż. Tak słyszałam, bo jeszcze tam nie byłam. 

Ale ja bym nie brała :).

2017-03-20 14:56:11

W tym roku chcę zakończyć Koronę Tatr Zachodnich :) wszystko przede mną...nie wiem czy się bać :P

2017-03-20 14:34:30

Nieźle :) Konkretna wyprawa :)

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: