Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Kościelec, DoRi

Kościelec

2016-08-02
2017-03-17 09:51:12
Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów

Nadszedł nareszcie czas na Kościelec. Ten, który wiecznie był odkładany od zeszłego roku 🙂 Wyjazd z Żywca zaplanowaliśmy na 3 w nocy 🙂 jak zwykle żeby dojechać musimy poświęcić te dwie godzinki, żeby na szlaku wystartować najwcześniej jak się da 🙂 Dzisiaj towarzyszyła nam Iza, która wybrała się z nami pierwszy raz, a która ma już na swoim koncie troszkę tatrzańskich szczytów zdobytych. W takim składzie ruszyliśmy na kolejne podboje tatrzańskich szlaków.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Tatry

Po przybyciu do Kuźnic pierwszą czynnością jest oczywiście uiszczenie opłaty za parking, bus, a ostatnią zapłata kolejnych dudków za wejście do TPN 🙂 po wszystkich formalnościach nareszcie udaliśmy się na szlak i w ciszy zaczęliśmy wędrówkę. Szlak niebieski tak dobrze nam już znany za każdym razem prezentuje nam coś nowego. Dzisiejszy poranek był wspaniały, a pogoda zaczęła nam ukazywać skąpane w porannej rosie piękne swe oblicze. Samo wejście do Doliny Gąsienicowej robi już od progu niesamowite wrażenie, którego chyba nikt nigdy nie będzie miał dość. I te ściany gór...nigdy chyba nie przestaną na mnie wywierać takiego uczucia ... Szybkie śniadanko w prawie pustym schronisku i ruszamy czarnym szlakiem w stronę skrzyżowania szlaku z niebieskim prowadzącym na Karb. Cieszymy się z aury, która daje nam niesamowite widoki. Tym szlakiem idę pierwszy raz w życiu. Świnica z tej strony i sam Kościelec wyglądają imponująco... Robimy krótki postój przed Zielonym Stawem na przebranie się w coś krótszego bo robi się ciepło, a swoim towarzystwem zaszczyca nas kaczucha z małymi 🙂



Przechodzimy bajecznym, kamienistym szlakiem między Kurtkowcem, a Czerwonymi Stawkami pod Karb. Tutaj szlak niebieski na skrzyżowaniu zmienia się w czarny. Tutaj też nad szczytem, na który mamy zamiar wejść zawisła właśnie ciężka chmura, a w okół zaczynają się kłębić nieprzeniknione mgły.

Szlak niebieski z Kuźnic
Szlak niebieski z Kuźnic


Niestety pogoda spłatała nam psikusa i całą trasę wchodzimy w gęstym mleku na szczyt. Miejscami jest to dosyć trudne, gdyż na całym szlaku brak jakichkolwiek łańcuchów i klamer umożliwiających swobodne wspinanie. W trakcie wchodzenia we mgle rozlega się okropny huk-na zboczach Grzędy zeszła lawina kamieni-opanowała mnie lekka groza i obawa czy nic nikomu się nie stało. Na szczycie miejsca też za dużo nie ma, więc spoczywamy na jedyne 40 minut. Mgła nie odpuszcza i niestety cudne widoki, które stąd się rozlegają nas mijają. Na szczęście towarzystwo na szczycie wynagradza tą stratę-jest bardzo wesoło.

Czas zejścia jak zwykle jest nieco trudniejszy jak wejście-przynajmniej w wypadku Kościelca. Już się zastanawiam jak to będzie zimą...humory nas nie opuszczają i zwracamy chyba za dużą uwagę na siebie na szlaku 🙂 Głupawka trzymała nas aż do Karbu-później to już ledwo szło oddychać w tym tłumie...coś niesamowitego...wychodząc z mgły widzimy rój turystów...a w dole przy Czarnym Stawie Gąsienicowym aż roi się od kolorów...o matko...my tam musimy zejść...

Panorama z niebieskiego szlaku
Dolina Gąsienicowa
Kościelec schowany nad Murowańcem

Czarny szlak jest mega stromy-kamienie wyślizgane i multum ludzi, którzy nie zamierzają nikomu ustąpić miejsca zaczynają mi działać na nerwy...Zejście ciągnie się niemiłosiernie. Przy Czarnym Stawie jak w ulu...niestety nie da się tutaj w tej chwili skupić na czymkolwiek. Po krótkiej przerwie i wysłuchiwaniu narzekań jakżeż to nie jest ciężko ze schroniska tu dojść, wyłączam myślenie, bo mnie chyba trafi...pod schroniskiem zarządzamy przerwę na piwko..kolejka do toalety....6 m...wszędzie ludzie, płaczące dzieci, hałas...chaos i inne piętra wnerwienia ... nie...to zupełnie nie dla mnie takie chodzenie w sezonie...



Szlak przez Dolinę Jaworzynki nie wyglądał całkiem lepiej. W tłumie i hałasie wędrowaliśmy do samych Kuźnic-już spacerkiem. Zastanawiam się dlaczego ludzie nie mogą chodzić po górach w ciszy tylko muszą się wydzierać na całe gardło...brak słów 😢 Na koniec skonsumowaliśmy mega bombę kaloryczną w postaci gofrów z bitą śmietaną...mmmm coś wspaniałego po całym dniu wędrówki i nagroda za kolejny zdobyty dwutysięcznik 🙂

Chmurzaście w Dolinie
Chmurzaście w Dolinie

A za kilka dni będę u sąsiadów...będzie się działo 🙂

Link do trasy:

Na czarnym szlaku-pogoda wariuje
Na czarnym szlaku-pogoda wariuje

http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=13857

...piękno gór :) Świnica Kościelec majestatycznie jest kaczuszki :) Ponury Kościelec Zielony Staw Kościelec i Świnica Rogacz Piękna cd Mroczny wojownik Szlak na Karb ogrom Kościelca przytłacza Na szczycie Na szczycie Szlak czarny na Kościelec Szlak czarny na Kościelec Szlak czarny na Kościelec Szlak czarny na Kościelec Szlak czarny na Kościelec W drodze na Mały Kościelec Zamglona panorama z Małego Kościelca Czarny Staw Gąsienicowy
Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2017-03-18 22:45:06

Kościelec jest bardzo fotogeniczną górą, zwłaszcza fajnie się prezentuje z okolic Betlejemki, taki nasz mały Matterhorn.

Z szczytu fajne widoki, poza tym to piękna góra i otoczenie Gąsienicowej Doliny można stamtąd popodziwiać.

Dobre towarzystwo jest czasem jak sól, znakomita potrawa może smakować nawet lepiej :-)

Ostatnio edytowany: 2017-03-19 06:51

Ostatnio edytowany: 2017-03-19 06:51

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70629 kilometrów
2017-03-18 12:48:53

Zdjęcia we mgle robią niesamowite wrażenie.

Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów
2017-03-17 11:02:20

Planowałam go zdobyć jeszcze w warunkach zimowych, ale już nie zdążę raczej. Więc muszę poczekać do przyszłego sezonu :) Towarzystwo na szlaku to podstawa :)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126300 kilometrów
2017-03-17 10:42:28

To się Wam mgła rozsnuła, szkoda, to fajny klimat, ale jednak widok tych szczytów dokoła... bezcenny. Za to towarzystko też ważne :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020