Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, mirosław

Puławy-polskie ateny

2016-08-10 - 2016-08-13
2016-09-28 21:05:23
Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48584 kilometrów

Tym razem po przeczytaniu mojego nagłówka zadacie sobie pytanie co puławy mają wspólnego z grecją.Już to wyjaśniam,w puławach swój pałac miała rodzina Czartoryskich,a architektura panująca w pałacu,oraz w parku przypałacowym swoją inspiracje została zaciągnieta z Aten.Najważniejszym okresem w historii Puław były niewątpliwie czasy, kiedy należały one do magnackiej rodziny książąt Czartoryskich, zwłaszcza okres od 1784 r. do powstania listopadowego, gdy puławski pałac był rezydencją Adama Kazimierza i jego żony Izabeli z Flemingów, a następnie ich syna Adama Jerzego. W drugiej połowie XVIII w. Czartoryscy należeli do najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin magnackich Rzeczypospolitej, nic więc dziwnego, że swoją siedzibę w Puławach - którą z racji ożywionego życia artystycznego szumnie zwano polskimi Atenami - zaplanowali z rozmachem godnym książęcego dworu.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Puławy

Bedąc tak blisko Aten żal było by ich niezwiedzić,a że dojazd z kazimierza dolnego zajmuje jakieś 30minut,więc skorzystałem z nadażającej się okazji i zwiedziłem kolejne miasto w wojewódzctwie lubelskim.Ale po kolei.Po dotarciu busikiem do Puław(polskie ateny)moim pierwszym punktem zwiedzania była tutejsza przystań.Aby do niej dotrzeć musiałem pokonać jak się okazało całe miast,ponieważ Marina znajduje się na prawym brzegu wisły,a wisła przepływa tutaj na początku miejscowości.Gdy tam dotarłem moim oczom ukazaly zacumowane po jednej stronie na przystani żaglówki,a za mariną obok brzegu cumowały barki transportowe,dwie skrajności,po dłuższej chwili gdy podziwiałem barki przyszedł czas na dalsze zwiedzanie.Kierując się z powrotem do centrum puław,natrafiam na budowlę przypominającą z wyglondu panteon rzymski,a w rzeczywistości jest to kościół Wniebowzięcia NMP.Kościół Wniebowzięcia NMP (pierwotnie jako kaplica pałacowa) wzniesiony z fundacji księcia Adama Czartoryskiego znajduje przy ul. Aignera. Świątynia zbudowana została w latach 1801 - 1803 wg projektu opracowanego przez urodzonego w Puławach architekta Christiana Piotra Aignera.Aby dostać się do środka należy pokonać 24 kamienne schody.Do wnętrza świątyni prowadzą wysokie prostokątne, dwuskrzydłowe dębowe drzwi, nad którymi umieszczona jest dedykacja poświęcona pamięci matki Adama Czartoryskiego; POMNY NA WIARĘ I CNOTY UKOCHANEY MATKI SWOJEY / MARYI Z SIENIAWSKICH XSIĘZNY CZARTORYSKI W. R. / ADAM KAZIMIERZ POSWIĘCA.



Wnętrze świątyni wykonane w kształcie rotundy, posiada balkon wsparty na 12 kolumnach jońskich wykonanych z piaskowca. Wyposażenie świątyni to przede wszystkim: umieszczona w środku niszy kopia obrazu Madonny z Foligo namalowanego przez Rafaela w 1512 r.,obraz Wniebowzięcia NMP oraz dwa konfesjonały gotyckie.Po chwili zauroczenia i zadumy podziwiam dzwonnice która znajduje się obok w budynku,a następnie ruszam dalej.Gdy tak maszeruje ulicą nagle zauważam szlak miejski umieszczony na drzewie,po chwili zastanowienia postanawiam iśc za nim i tak docieram po kilku minutach do parku przypałacowego,gdzie po minięciu bramy moim oczom ukazuje się przepiękna budowla pałacu czartoryskich.Niezastanawiając się długo postanawiam zwiedzić pałac(jak będzie otwarty),jak się okazało zwiedzanie pałacu jest możliwe,więc pokazując bilet(zakupiony w muzeum złotnictwa w kazimierzu dolnym karnet)wchodzę bez przeszkód.Ekspozycja pałacowa prezentuje zbioru Izabeli Czartoryskiej.Porządek wystawy stanowi próbę odzwierciedlenia swoistej logiki i symboliki kolekcji Izabeli Czartoryskiej, mieszczącej się pierwotnie w Świątyni Sybilli i Domu Gotyckim. Kluczowym zamysłem Izabeli Czartoryskiej, podjętym w czasach porozbiorowych było zachowanie pamięci kulturowej, podkreślenie ciągłości historycznej oraz apologia przeszłości Polski. Księżna realizowała te cele gromadząc najrozmaitsze przejawy znaczenia, wielkości i chwały ojczyzny. Bardzo różnorodny, aczkolwiek przemyślany i jednolity pod względem koncepcji zbiór Świątyni Sybilli zawierał regalia pochodzące ze skarbca królewskiego na Wawelu, przedmioty ze skarbców wielkich rodów Rzeczypospolitej (Sieniawskich, Lubomirskich, Radziwiłłów, Sapiehów, Zamoyskich, Potockich) m.in.: broń, zbroje, tarcze, rzędy końskie, chorągwie, sztandary, medale, dokumenty, cenne przedmioty, biżuterię. Szczególne znaczenie miały w nim pamiątki związane z władcami, wybitnymi wodzami i innymi zasłużonymi postaciami, takimi jak Stefan Batory, Jan III Sobieski, Stefan Czarniecki, Stanisław Żółkiewski, Jan Karol Chodkiewicz, X. Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko, Jan Kochanowski, Mikołaj Kopernik, Stanisław Małachowski. Przykłady tego zbioru można oglądać w jednej z sal nowej ekspozycji, tzw. Sali Gotyckiej. W monumentalnym neogotyckim wnętrzu prezentowane są głównie militaria i broń zarówno polska, jak i obca. Jedna strona sali poświęcona została wątkowi zmagań polsko-tureckich. Znajduje się tam m.in. obraz z XVIII w., przedstawiający Jana III Sobieskiego wydającego rozkazy w bitwie pod Wiedniem. Obok zwiedzający mogą zobaczyć zbroję husarską z charakterystycznymi skrzydłami, elementy wyposażenia żołnierzy tureckich. Do ciekawych przykładów broni europejskiej należą miecze, które w muzeum Izabeli Czartoryskiej funkcjonowały jako miecz księcia Witolda i Władysława Jagiełły. Dosyć licznie prezentowany jest szczególnie popularny w Polsce rodzaj broni białej, jakim była szabla. I tak mamy m.in.: szablę „orlą”, szablę Leona Sapiehy, szablę króla Stanisława Leszczyńskiego, „zygmuntówkę”, „batorówkę”, karabele, by wymienić tylko kilka przykładów XVII i XVIII-wiecznej szabli polskiej. Grupę bardzo ważkich znaczeniowo obiektów stanowią zgromadzone w sąsiednich gablotach sarkofagi (zawierające szczątki królów Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego, Stefana Czarnieckiego, Jana Karola Chodkiewicza, Mikołaja Kopernika) oraz laski marszałkowskie, pomiędzy którymi jest ta, „którą Stanisław Małachowski na Seymie pamiętnym Konstytucyją 3 maja piastował od roku 1788 do 1792”.
Z krypty Świątyni Sybilli, która w założeniu była swoistym symbolicznym mauzoleum wielkich bohaterów polskiej historii pochodzą tarcze honorowe oraz trójnóg nawiązujący do tradycji antycznej. Jak mogło wyglądać to mauzoleum w czasach księżnej Izabeli, ukazuje powiększona rycina Józefa Richtera, widniejąca na ścianie klatki schodowej. Eksponaty zebrano w pierwszej sali ekspozycyjnej na drugim piętrze. Warto dłuższą chwilę zatrzymać się przed wejściem do tego pomieszczenia, ponieważ po obu jego stronach znajdują się dwie chorągwie, które upamiętniają ważkie historycznie wydarzenia. Jedna z nich związana jest z początkiem insurekcji kościuszkowskiej, dniem 24 marca 1794 roku, w którym Naczelnik powstania złożył przysięgę na krakowskim rynku i otrzymał w darze od mieszkańców rzeczoną chorągiew. Eksponaty są rozlokowane na trzech piętrach muzeum,po zwiedzeniu całego pałacu postanawiam udać sie do tutejszego parku,gdzie mieszczą się również ciekawe budowle.Pierwsza budowlą na terenie parku jaką udało mi sie znaleść jest Dom Gotycki.Został wybudowany według planów Christiana Piotra Aignera na fundamentach pawilonu ogrodowego. Jest to budowla o nieregularnym kształcie, z wkomponowanymi fragmentami architektonicznymi zamków, pałaców i kościołów polskich i zagranicznych. Dom Gotycki to również Dawne miejsce przechowywania zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej – znajdowały się tam ponad 1500 pozycji muzealnych, wśród których były takie eksponaty jak: „dama z łasiczką” Leonarda da Vinci, Autoportret Rafaela i Miłosierny Samarytanin Rembrandta.Obecnie można go zwiedzać tylko z zewnątrz,ale i tak robi wrażenie,po zrobieniu kilku zdjęć udaje się ścieżka w kierunku figury widocznej z daleka.Po dotarciu w okolice figury okazuje się iż jest to replika pomnika Tankreda i klorynda.pomnik ten „Tankred i Klorynda” stanowiła przykład najnowszych trendówromantycznych w rzeźbie. Prezentując uniwersalny temat tragicznej miłości sięgnięto tu do tradycji średniowieczno – renesansowej.A w niedalekiej odległości od pomnika znajduje się świątynia sybilii,którą strzegą dwa lwy na cokołach.Świątynia Sybilli w Puławach to pierwsze polskie muzeum historii narodu. Wybudowana została przez Izabelę księżną Czartoryską w latach 1798-1801 jako „świątynia pamięci”. Zatrudniony przez nią architekt - Chrystian Piotr Aigner – wzorować się miał na świątyni bogini Westy stojącej w Tivoli koło Rzymu. Nad wejściem znajduje się napis: „Przeszłość-Przyszłości”. Schodów do górnej sali strzegą lwy podarowane przez odwiedzającego Puławy cara Rosji Aleksandra I. Do sali dolnej wchodzi się od strony skarpy. W świątyni księżna gromadziła pamiątki rodzinne Sieniawskich, Lubomirskich i Czartoryskich oraz pamiątki po innych wielkich Polakach. Miały one przypominać pełną chwały przeszłość narodową. W 1830 r., jeszcze przed powstaniem listopadowym, zbiory zostały ewakuowane, by potem trafić do Paryża po zakupieniu przez ks. A. J. Czartoryskiego Hotelu Lambert. Po ich powrocie do Polski trafiły do Krakowa, gdzie stały się zalążkiem Muzeum Książąt Czartoryskich. Muzeum w Świątyni Sybilli zostało reaktywowane przez PTTK dopiero w 1938 r. i jest dostępne do dziś. Po zwiedzeniu świątyni ruszam alejką parkową w poszukiwaniu kolejnych ciekawych budowli,mijając pałac w oddali zauważam mały żółty budynek,więc biorę kierunek na ten budynek,ale po przejściu ok,150metrów moją uwagę skupia dziwna budowla przypominająca tunel.Gdy podchodzę bliżej okazuje sie iż tą budowlą są schody angielskie które łączyły górny park z dolnym.(SCHODY ANGIELSKIE są jednym z najstarszych elementów puławskiego parku. Stanowią malownicze połączenie parku dolnego z górnym. Znajdują się między pałacem, a Domkiem Żółtym. Około 1800 roku były kilkoma ostrymi łukami. Dziś posiadają prostą obudowę ceglaną.),po zrobieniu kilku fotek ruszam w kierunku żółtego budynku,gdy dotarłem do niego okazało sie iż jest to kolejny budynek który jest związany z pałacem a nazywa się żółtym domkiem,Domek Żółty z początku XIX wieku, zwany również Aleksandryjskim, gdyż zamieszkiwał w nim car Aleksander II podczas pobytu w Puławach.Po kilku fotkach ruszam na dalsze poszukiwania zabytkowej architektury w parku.Po dotarciu na początek parku postanawiam tym razem ruszyć inną alejką wzdłuż muru,jak się okazało mój wybór był słuszny,ponieważ dotarłem do kolejnego ciekawego zabytku,a tą budowlą okazała się wieża ciśnień.WIEŻA CIŚNIEŃ Usytuowana po lewej stronie dziedzińca pałacu książąt Czartoryskich. Została wzniesiona w roku 1897 w stylu rosyjskiego klasycyzmu. Wieża została włączona w system wodociągowy z XVII w., który zaopatrywał pałac w wodę.Idąc dalej wzdłóż pałacowych murów po pewnym czasie docieram do bramy rzymskiej(Łącząca park z Głęboką Drogą BRAMA RZYMSKA została wzniesiona na początku XIX w. na wzór Łuku Tryumfalnego Tytusa w Rzymie. Ciekawostkę stanowi fakt, że została wybudowana jako romantyczna ruina - z ubytkami muru, które celowo nie są uzupełniane.),a obok niej zauważam alejkę ktora gdzieś znika,postanawiam to zbadac i tak docieram do mostku nad drogą głęboka,po jego przekroczeniu docieram do budynku biblioteki miejskiej,ale budynek ten pełnił inną funkcję za panowania czartoryskich,mianowicie był pałacową oranżerią.
Oranżeria zwana również Domkiem Greckim jest malowniczo położona po drugiej stronie wąwozu Głęboka Droga.Dorycki portyk, usprawiedliwiający nazwę budowli, jest monumentalnym zamknięciem perspektywy alei prowadzącej ku wąwozowi od późniejszego Domku Gotyckiego. Wybudowano ją pomiędzy rokiem 1788 a 1791. Joachim Hempel w raporcie z dn.11.12.1788 r. wspomina o zwózce cegły i kamienia z Parchatki do nowej oranżerii, natomiast w końcu roku 1791 naprawiano okna i sprawiono nowy klucz do ,,nowej oranżerii co nad Mokradkami,, Chodzi tu niezawodnie o Domek Grecki, tym bardziej, że znany jest również jego widok malowany niedługo potem, w roku 1796, przez Z.Vogla. Budowla składała się z czterokolumnowego doryckiego portyku i położonej za nim półokrągłej sali zwanej altaną, wyposażonej niegdyś w kanapki; za nią mieściła się właściwa oranżeria, oszklona ścianą południową. Nad wejściem do sali półokrągłej umieszczony był od zewnątrz napis, zaczerpnięty z Wergiliusza:Po zrobieniu kilku kolejnych fotek wracam do parku,idąc alejkami parkowymi,udało mi się jeszcze dotrzeć do dziwnej budowli mianowicie do sarkofagu,w dolnej części parku, przy tzw. „dzikiej promenadzie” znajduje się SARKOFAG wykonany z kararyjskiego marmuru przez Maksymiliana Laboureur. Powstał w Rzymie na wzór nagrobka Scypiona. Jest poświęcony pamięci Augusta Aleksandra Czartoryskiego i Zofii Marii z Sieniawskich Czartoryskiej.W tym miejscu postanawiam nie szukać już budowli znajdujących się na terenie parku ponieważ na niebie pojawiły się czarne chmury i pioruny.Czym prędzej opuszczam park pałacowy i chronię się na przystanku autobusowym,aby przeczekać deszcz,niestety po upływie godziny oczekiwania deszcz niedaje za wygraną więc postanawiam opuścić polskie ateny pierwszym autobusem który jedzie do kazimierza dolnego.



Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48584 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Staszek Łuć Zapaleniec 799 kilometrów
2016-10-04 22:27:22

No, no, no!

 

Jestem pod wrażeniem! Nie tylko Puław, które odwiedziłem w zeszłym tygodniu (park w jesiennych barwach), ale pod wrażeniem Twojego szczegółowego opisu.

Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48584 kilometrów
2016-09-29 18:17:44

[cytuj autor=' marian']Piękny pałac.Dużo zwiedzasz i tak trzymaj.Ostatnio trochę drążyłem Twoimi drogami i czyż bym i tam miał zawitać.Pozdrawiam. [/cytuj

mogę tylko polecić ci te tereny

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1132859 kilometrów
2016-09-29 08:42:03

Bardzo ładne są Puławy, super, że tak wnikliwie je zwiedziłeś :)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46980 kilometrów
2016-09-29 07:56:39

Piękny pałac.Dużo zwiedzasz i tak trzymaj.Ostatnio trochę drążyłem Twoimi drogami i czyż bym i tam miał zawitać.Pozdrawiam.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020