Dwa dni w Pieninach

2016-09-20 - 2016-09-21
2016-09-20 14:48:05

Uwielbiamy Pieniny. To nasz kolejny dwudniowy wypad w te góry. Zaplanowana trasa to: Krościenko nad Dunajcem - Sokolica - Trzy Korony - schronisko PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych (nocleg) - Czerwony Klasztor - Droga Pienińska (szlak czerwony) - Szczawnica

Końcówka marca. Postanowiliśmy odwiedzić nasze ukochane pienińskie szlaki. Zaplanowaliśmy dwudniową wyprawę z noclegiem w Schronisku PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych.




Około godziny 10.30 jesteśmy w Krościenku nad Dunajcem. Wyruszamy z rynku zielono-żółtym szlakiem. Wspinamy się pod górę, zostawiając za sobą Krościenko. Dzień zapowiada się piękny i słoneczny. Mija nas para turystów. Dochodzimy do rozwidlenia szlaków. Robimy pierwszą przerwę na drugie śniadanie. Dalej kierujemy się zielonym szlakiem w kierunku Sokolicy. Mijamy Czertezik z którego rozpościerają się piękne widoki na Tatry. Robimy masę zdjęć i idziemy dalej, by nie tracić czasu. Przed nami wyjście na Sokolice i Trzy Korony. W końcu docieramy do Przełęczy Sosnów, gdzie robimy przerwę na herbatę i już po chwili pniemy się na szczyt Sokolicy. Widoki są fantastyczne. Jak zawsze. Na szczycie tylko dwójka turystów. Robimy długą sesję zdjęciową.

Niestety czas nas goni i musimy zbierać się, aby zajść jeszcze na Trzy Korony. Po przerwie zimowej nie idzie nam się tak szybko. Kierujemy się niebieskim szlakiem. Idzie się bardzo przyjemnie. Docieramy do żółtego szlaku i tu już szybkim tempem dochodzimy do Przełęczy Szopka. Chwila przerwy. Dopada nas zimny wiatr. Uciekamy na Trzy Korony. Po drodze niespodzianka- bardzo duże oblodzenia szlaku. Turyści schodzący z Trzech Koron ostrzegają, że im wyżej tym gorzej. Wolniutko podchodzimy pod górę. Dochodzimy do miejsca, gdzie jest usytuowana budka pobierania opłat. Jesteśmy jeszcze przed sezonem więc budka jest pusta. Mijamy tu malutką grupkę turystów i zostajemy sami.



Po chwili stoimy już na Okrąglicy. Podziwiamy otaczające nas krajobrazy. Cieszymy się, że możemy pobyć tu sami. Spokój, cisza, góry i my.
Czujemy jednak małe zmęczenie, a musimy dojść jeszcze do schroniska. Schodzimy powolutku w dół. Trochę zjeżdżamy na pupach, gdyż tak ślisko i ponownie jesteśmy na Przełęczy Szopka. Stąd szlakiem żółtym przez Wąwóz Szopczański docieramy do Schroniska PTTK Trzy Korony.
Zmęczenie jest silniejsze od nas i szybko zasypiamy.

Rano pobudka o 8.00. Przygotowanie do wyjścia i śniadanie. Dziś już nie ma słońca, jest trochę ponuro. Na szczęście mamy do przejścia mało wysiłkową trasę ze Sromowców Niżnych przez Czerwony Klasztor na Słowacji do Szczawnicy. Trzygodzinny spacer czerwonym szlakiem. Teraz od dołu możemy podziwiać to, gdzie byliśmy poprzedniego dnia. Po drodze widzimy dzieła bobrów. Trasa jest bardzo prosta. Idzie się po równym terenie.

Docieramy jeszcze do Schroniska PTTK Orlica w Szczawnicy, jednak trwa tam remont i nie możemy wejść do środka.
W Szczawnicy jemy obiad i kierujemy się autobusem do Krakowa.
Czujemy się szczęśliwi, gdyż rozpoczęliśmy nasz sezon turystyczny.

Odwiedzone miejsca

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2016-09-21 19:08:09

Ładnie pochodziliście i śliczne zdjęcia ze szlaku :)

2016-09-21 15:28:17

Ja równiez uwielbiam Pieniny. Jest gdzie spacerować. piękne okolice

 

2016-09-21 05:37:42

Uwielbienie Pienin - też tak mam.

Piękne krajobrazy

pozdrawiam

2016-09-20 20:45:50

Piękne rozpoczęcie sezonu i piękna wędrowka.

2016-09-20 20:42:46

dokładnie tą sama trasę tylko w drugą stronę przewędrowałam w tym roku - piękna :)

2016-09-20 20:13:26

Pięknie :) aż miło zarknać na foty. Wracają ubiregłoroczne wspomnienia z tych okolic.

Sporo przewędrowaliście !!!

2016-09-20 18:08:12
Wspaniała wędrówka.Miło popatrzeć na fotki.
Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: