Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
obok Wisły takie rozlewiska, Magdalena

Toruń. z cyklu: wycieczki jednodniowe

2016-09-03
2016-09-21 13:12:03
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Toruń

W końcu Toruń! Już od bardzo dawna chorowałam na to, by zobaczyć to miasto i przekonać się, o co tym ludziom, którzy tak je za zachwalają chodzi. No i się przekonałam. I na pewno tam wrócę, choćby na kolejny jednodniowy wypad, by do zwiedzać to, co jeszcze nas zainteresowało, a na co czasu brakło. Dojechaliśmy na godzinę ok. 9:00. Na miejscu mieliśmy8 godzin spacerowania. Wydaję się: dość sporo, ale jednak nie wystarczająco. Co było naszym punktem zainteresowania? Taras widokowy z panoramą na Wisłę oraz starówkę, Rezerwat Kępa Bazarowa, który rozpięty jest wzdłuż Wisły, Zamek Dybowski, Zamek Krzyżacki, Dom Kopernika, Katedra, Ratusz, Kamienica pod Gwiazdą, Dolina Marzeń, Ogród Zoo-botaniczny oraz inne kościoły i cmentarz z XVIII wieku. Oczywiście nie było szansy zwiedzić wszystkiego. Zacznijmy od kwestii wysiadkowej no i tutaj mamy pierwszą niespodziankę: autobus zatrzymał się nie na Dworcu Głównym tak jak byliśmy pewni, tylko na Dworcu Centralnym, prze co pierwszy punkt wycieczki opóźnił się, choć spacer był całkiem, przyjemny. Od rana przyjemne słoneczko, spacer mostem (choć dość uciążliwy ze względu na jego wąskość i spory ruch rowerowy).



O samym Toruniu cóż pisać… Miasto Piernika i Kopernika – każdy wie… miasto gotyku – i to tego pierwotnego, nie przeobrażonego, nie zbarokizowanego… samo miasto reklamuje się hasłem: „Toruń: gotyk na dotyk”. Poza tym jest uznawane za jedno z najzieleńszych miast Polski, otoczone przeplecione lasami, rezerwatami, parkami – jak najbardziej zasługuje na to miano.

panroama na starówkę
panroama na starówkę


Jak wspomniałam zaczynamy od tarasu widokowego – cudna panorama, a że pogoda znów rozpieszcza i mamy przed południem, tym bardziej kolorki sprzyjają małej sesji 😉

Na razie pomijamy Kępę bazarową, ponieważ godzina już odległa i idziemy do Zamku Dybowskiego (Dybów). By tam dotrzeć musimy cofnąć się do mostu i po jego drugiej stronie schodzimy na ścieżkę (jak się później okazuje po ‘naszej’ stronie również się da). Cóż… ścieżka łąkowa, schodzi w drzewiaste zakamarki i myślimy, czy oby na pewno coś się nam nie pomyliło, ale dostrzegamy znaki edukacyjnego szlaku na drzewach, więc kierujemy się wraz z nimi i tak oto wyrasta przed nami ceglana brama wśród drzew. Dziedziniec wykoszony, więc chyba ktoś dba o ruinkę. Podoba się, zwłaszcza że odkrywamy tajemne wejścia i tam schody w całkiem niezłym stanie, tzn. obszarpane, ale stabilne… chyba nie muszę wspominać, że wchodzimy 😉 i tak oto znaleźliśmy się na górze murów, na których widać wąską ścieżkę? Między wyrośniętą trawą, więc całość można obejść, choć nie ma szczególnie po co :] no i najbezpieczniejsze też nie jest.

Był to polski zamek wzniesiony w latach po 1424 r. na mocy decyzji króla Władysława Jagiełły przy granicy Królestwa Polskiego z państwem krzyżackim, jako stacja celna na drodze do krzyżackiego Torunia oraz jako siedziba polskich starostów królewskich. Obecnie obok zamku krzyżackiego Dybów jest drugą średniowieczną warownią w Toruniu. Upadek zamku wyznaczył wybuch w czasie Potopu Szwedzkiego. Do dziś zachowały się w dobrym stanie mury zewnętrzne, prawie pełnej wysokości wraz z bramą wjazdową, otaczające dziedziniec. Obecnie Dybów utrzymany jest w formie trwałej ruiny, na której od 1998 roku przez kilka kolejnych lat trwały pierwsze w historii zamku prace archeologiczne.



Z tego miejsca udajemy się na starówkę, rozpoczynamy od Bramy Klasztornej i pięknie zadbanych Bulwarów Nadwiślańskich (Bulwar Filadelfijski).

Brama jest jedną z trzech Bram średniowiecznych jakie zachowały się do dziś. Warto o niej wspomnieć, ponieważ została wybudowana w stylu flandryjskiego gotyku, który charakteryzuje się masywną konstrukcją i nic dziwnego, wszak była to brama obronna. W ostrołukowej wnęce znajdującej się po zewnętrznej stronie bramy mieściła się opuszczana brona. Kolejną przeszkodą był tak zwany kaszownik, czyli otwór znajdujący się w stropie prześwitu bramy, z którego obrońcy wylewali na ewentualnego napastnika między innymi gorącą kaszę, czy olej. Kolejnym elementem były właściwe wrota, które w razie potrzeby mogły być wsparte od strony miasta dodatkowymi belkami. Belki te unieruchamiano poprzez zablokowanie ich w specjalnie przygotowanych otworach w murze bramy. W XIX wieku, pozbawiona już właściwie funkcji obronnych, brama została przebudowana i odtąd jej pomieszczenia przeznaczone były na cele mieszkalne. Brama Klasztorna, ponieważ przy niej znajdował się klasztor Norbertanek, a kościół pw. Św. Ducha nadał nazwę ulicy.

Teraz ul. Św. Ducha prosto do Muzeum Okręgowe – Domu Kopernika. Warto go obejrzeć choćby z zewnątrz, ponieważ fasada prezentuje się dość okazale. To zespół dwóch kamienic późnogotyckich, przebudowanych w XIX wieku. Kamienica ta stanowi przykład toruńskich, gotyckich kamienic kupieckich typu hanzeatyckiego. Rekonstrukcja przywróciła układ wnętrz oraz fasadę z końca XV w. posiadającą schodkowy szczyt i maswerkowe dekoracje malarskie. Druga kamienica to tzw. spichlerzodom. Wystawa prezentuje wspomniany układ wnętrz, w tym gabinet Kopernika, a także ciekawą salę z konstrukcjami urządzeń do pomiarów, które Kopernik opisywał.

Udając się dalej ul. Kopernika docieramy do gotyckiej Katedry św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Zacznijmy od tego, że jest to najstarszy kościół gotycki w Toruniu. Najstarsze badania wskazują na 1236 rok, obecna forma to lata ok. 1480. Nawa główna sięga do wysokości 27,5 m, więc robi wrażenie, zwłaszcza, że jej sklepienie (i w ogóle całego korpusu) jest sklepione gwiaździście. Obecny ołtarz główny stanowi tryptyk św. Wolfganga z ok. 1502-1506. Wewnątrz znajduje się również chrzcielnica, w której ochrzczony został Kopernik.

Kierujemy się w stronę Ratusz, mijając po drodze pomnik osiołka i Kamienicę pod Gwiazdą, której zwiedzanie odkładamy na kolejny raz (szczerze mówiąc, troszkę żałowałam, że jednak to odłożyliśmy, a nie Ratusz). Patrząc na stronę zewnętrzną, Ratusz toruński jest ceglanym obiektem jednym z największych tego typu w Europie. Ratusz wzniesiono został w stylu gotyckim w XIV w. włączając w jego mury zbudowaną ponad wiek wcześniej wieżę. Swą formą nawiązuje do architektury flandryjskiej. Z ratuszem wiąże się stara i ciekawa legenda podająca, że budowla została wzniesiona na podobieństwo kalendarza. Jedna wieża to jeden rok, cztery bramy odpowiadają czterem porom roku, dwanaście dużych sal równe jest liczbie miesięcy, zaś okien ma tu być tyle, ile dni w roku. Wewnątrz poza sklepionymi krzyżowo pomieszczeniami, możemy oglądać wystawy Muzeum Okręgowego: Malarstwo i rzeźba polska od 1945 do 2010 roku, Galeria sztuki gotyckiej, Dawny Toruń. Historia i rzemiosło artystyczne 1233-1793, Sala Mieszczańska z galerią portretu mieszczańskiego XVI/XVIII w., Sala Królewska. Poczet królów polskich, Galeria malarstwa polskiego od końca XVIII wieku do 1939 roku, Skarb ze Skrwilna i Nieszawy, Złotnictwo świeckie polskie i obce, Mennice i monety toruńskie 1233/1238 – 1765. Zbiory spore i cenne, jednak przy zwiedzaniu takiej ilości muzeów w różnych miastach ciężko już o zaskoczenie. Z wiadomych przyczyn jednak, najbardziej zainteresowała mnie kolekcja malarstwa XIX/XX wieku. W tym przypadku łatwiej o nowy element. Ciekawa jest i godna polecenie wystawa sztuki gotyckiej, gdzie w interesujący sposób wyeksponowano stare witraże (zdjęcia niestety nie oddają efektu jaki stworzono, czego powodem było mało czasu na ustawienia oraz niemożność użycia lampy).

Wróćmy jeszcze na chwilę do wspominanego osiołka, ponieważ nie jest to taki ot sobie osiołek – atrakcja do robienia zdjęć. Przede wszystkim upamiętnia on tą mroczną historię miasta i tego miejsca, w którym wymierzano kary, sadzając delikwenta na grzbiecie drewnianego osła, którego grzbiet pokryto blachą.

Kolejnym naszym obiektem był kościół Wniebowzięcia NMP z XIV wieku. Kościół wybudowali Franciszkanie, dlatego nie posiadał on wieży zgodnie z regułą zakonu. Do dziś we wnętrzu zachowało się sporo pozostałości gotyckich, w tym bezcenne freski. Wnętrze udało nam się zobaczyć na chwilę przed ślubem, więc wiele czasu nie mieliśmy.

To, co było interesujące w obu kościołach to polichromia sklepień i ścian, tworząca ciekawą ornamentykę oraz smukłość podkreślona rzędami filarów, zakończonych pięknymi gwiaździstymi sklepieniami.

Teraz zmierzamy w kierunku ruin Zamku Krzyżackiego, mijając po drodze Bramę Mostową (nazwa od faktu, iż prowadziła ona do drewnianego mostku przez Wisłę, który funkcjonował do XIX wieku).

zamek dybowski
zamek dybowski

Zamek Krzyżacki obchodzimy tylko z zewnątrz, pierwsze, że już niewiele czasu zostało na zwiedzanie, drugie, że nie wydał się aż tak atrakcyjny, żeby gnać na łeb na szyję, mając jeszcze kawałek do przejścia na autobus. Co wyróżnia ten obiekt na tle innych warowni krzyżackich? Przede wszystkim, jako najstarsza posiada układ na planie podkowy. Wszystkie późniejsze budowane były na planie czworoboku.

Jeszcze chwila delektowania się nad Bulwarami i wracamy do domku.

działające schody

Ot taka sobie sobota, spędzona w zabytkowym mieście.

(postanowiłam już, że muszę tam wrócić, choćby też na jedną sobotę, dozwiedzać, co nie zdążyliśmy i odwiedzić Filusia, o którego istnieniu nie wiedziałam! 😉

bulwar filadelfijski Brama klasztorna dom mikołaja kopernika katedra św. Jana Chrzciciela sklepienie gwiaździste prezbiterium chór z neogotyckim organami kamienica pod gwiazdą ratusz sztuka gotycka historia i rzemiosło kościół wniebowzięcia brama mostowa zamek krzyżacki toruńska piernikarka
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2016-09-26 14:45:24

[cytuj autor=' Danusia']Starówka w Toruniu to jedno z tych miejsc które chętnie odwiedzam i do których z radością wracam. Z przyjemnością więc poczytałam twój wpis i obejrzałam zdjęcia. O Zamku Dybowskim niedawno pisał tu Marcin-Henio. [/cytuj]

Dokładnie tak! Trochę pobłądziliśmy, zanim zamek znaleźliśmy.

A Wasza wycieczka, po prostu super! Nareszcie "mój" Toruń ;-) Do zwiedzania jeszcze Wam trochę zostało... Jakby coś, to na przyszłość mogę Wam co-nie-co polecić ciekawego.

Ostatnio edytowany: 2016-09-26 14:45

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2016-09-21 21:05:39

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Śliczne zdjęcia, jak zawsze :) Chciałoby się znów do Torunia pojechac ;) [/cytuj]

chciałoby się :-)

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2016-09-21 20:14:18

[cytuj autor='Świątkowski Roman']Bardzo fajny pomysł . Wydawało by się nie do zrealizowania, a jednak. Nie samochodem tylko autobusem, ciekawe czy pociągiem również. Wart naśladowania wycieczka, super zwiedzanko. [/cytuj]

Dokładnie, tak jak napisał już Romek. Fajnie, pomysłowo !

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46811 kilometrów
2016-09-21 19:27:04

Piękne miasto. Jest co zwiedzać.

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2016-09-21 15:15:34

Starówka w Toruniu to jedno z tych miejsc które chętnie odwiedzam i do których z radością wracam. Z przyjemnością więc poczytałam twój wpis i obejrzałam zdjęcia. O Zamku Dybowskim niedawno pisał tu Marcin-Henio.

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2016-09-21 15:04:13

Bardzo fajny pomysł . Wydawało by się nie do zrealizowania, a jednak. Nie samochodem tylko autobusem, ciekawe czy pociągiem również. Wart naśladowania wycieczka, super zwiedzanko.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125894 kilometrów
2016-09-21 13:25:29

Śliczne zdjęcia, jak zawsze :) Chciałoby się znów do Torunia pojechac ;)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020