Trójkąt Trzech Cesarzy

2009-01-08
2009-01-08 20:14:28
Historyczne miejsce na pograniczu Sosnowca a Mysłowic ciekawe miejsce warto zwiedzenia :)
Trójkąt Trzech Cesarzy (niem.: Dreikaisereck) – określenie miejsca, gdzie od 1846 do pierwszej wojny światowej (1915) zbiegały się granice trzech cesarstw: Cesarstwa Niemiec, Austrii i Rosji biegnące rzekami: Biała Przemsza, Czarna Przemsza oraz Przemszą. Są to obecnie tereny miast: Mysłowice (dzielnice Brzęczkowice i Słupna), Sosnowiec (dzielnica Modrzejów) i Jaworzno, gdzie następuje połączenie rzek (stosując ich tradycyjne nazewnictwo): Czarnej i Białej Przemszy. Nazwa Trójkąt jest kalką językową z języka niemieckiego (Dreieck w języku niemieckim oznacza trójkąt) i została przyjęta od podziału terenu, gdzie widły utworzone przez rzeki dzielą tereny na trzy części. Punkt zbiegania się tych rzek, w którym Biała Przemsza wpada do Czarnej Przemszy, to południowy wierzchołek znajdującego się w granicach Sosnowca trójkąta terenu wyznaczonego przez zbiegające się ramiona tych rzek – i daje on zarazem, według wspomnianego klasycznego nazewnictwa, początek rzece Przemsza.

Miejsce to, mimo że przypomina rzeczywistość rozbiorów – stanowi jednak punkt o europejskim znaczeniu historycznym. Było bowiem stykiem trzech największych ówczesnych potęg Europy – Prus, a później Cesarstwa Niemiec, Austrii i Rosji, które po kongresie wiedeńskim i upadku Rzeczypospolitej Krakowskiej właśnie tutaj stykały się granicami. Sam Trójkąt, czyli, jak wspomniano, leżący w granicach Mysłowic teren w widłach zbiegających się Przemsz – należał do Prus, poniżej leżące na lewym brzegu ziemie należały do zaboru austriackiego (obecnie fragment Sosnowca w dzielnicy Jęzor i dalej Jaworzno); natomiast ostatni brzeg należał do zaboru rosyjskiego. Nie był to więc punkt styku Prus i dwu terenów rozbiorowych, tylko raczej punkt styku trzech imperiów. Do czasu zakończenia I wojny światowej miejsce to było znane niemal w całej Europie. Przyjeżdżały tu liczne wycieczki. Jak pisały ówczesne gazety, tygodniowo odwiedzało to miejsce od 3 do 8 tysięcy turystów. Po rzece pływały dwa niewielkie parostatki wycieczkowe, można było podziwiać widoki z wieży Bismarcka znajdującej się w Mysłowicach (wybudowanej w 1907 roku, zburzonej ostatecznie w 1937 na podstawie decyzji wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego.), a nawet zrobić zakupy.

Od końca II wojny światowej miejsce zaczęło popadać w zapomnienie.


Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2011-07-13 18:00:37

   Dobrze,że odnalazłam ten watek i fotkę OBELISKU a nie jak twierdził JureK POMNIKA.  Skoro nawet na tablicy pisze obelisk....to mam nadzieję,że JureK łaskawie przyjmie to do wiadomości i nie będzie upierał się, ze na Trójkącie Trzech Cesarzy jest pomnik :)))

Coż, to tak jest jesli  wiadomości są połowiczne a chce się uchodzić za "eksperta",pomijam fakt,że gdyby ktoś był osobiście na Trójkącie-to zapamiętał  by widać" trudne" słowo obelisk...

2009-01-20 17:36:45
O, dzięki za przypomnienie o Trójkącie. Miałam się tam wybrać latem ubiegłego roku (też na rowerze), ale jakoś tak zeszło i w końcu nie pojechałam. Myślę, że w tym roku mi się uda odwiedzić to miejsce.. nie mam daleko, więc w sam raz przejażdżka na sobotę czy niedzielę:)
2009-01-09 13:24:52
Ludzie pojęcia czasem nie mają gdzie mieszkają,pod jakim zaborem ich przodkowie żyli.Wcześniej mieszkałam na terenie zagarniętym przez Prusy,w lasach gminy Pawłowice są jeszcze słupy graniczne upamiętniające te czasy.Dziś mieszkam na dawnej ziemi cesarstwa Austro-Węgierskiego,do dziś na ludzi stąd mówi się "CYSORZOKI".
2009-01-09 06:14:39
bardzo ciekawe miejsce nawet nie zdawałem sobie sprawy że ktoś upamiętnił takie odległe wydarzenia
Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: